Strona 1 z 1

Dezynfekcja klimatyzacji

: 11 lip 2016, o 10:49
autor: rwicik
Zakupiłem piankę i zdezynfekowałem układ klimatyzacji - głównie, mam nadzieję, parownik.
Piankę aplikowałem wsuwając wężyk nad wirnikiem wentylatora do komory którą pompowane jest powietrze do parownika.
Opis i fotorelacja http://members.chello.pl/r.wicik/Porady ... ml#Pcruze2

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 11 lip 2016, o 11:02
autor: huri_khan
Czy aplikowanie preparatora na silnik i jego łopatki nie będzie miało pływu na jego działanie ? Chodzi mi o to czy łożyska są tam zabezpieczone żeby się nie okazało że po roku dmuchawa zacznie piszczeć

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 11 lip 2016, o 11:13
autor: jfx
Moja cwierkala bez dodatków :) sama z siebie.

Wysłane z HTC

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 11 lip 2016, o 12:43
autor: rwicik
huri_khan pisze:Czy aplikowanie preparatora na silnik i jego łopatki nie będzie miało pływu na jego działanie ? Chodzi mi o to czy łożyska są tam zabezpieczone żeby się nie okazało że po roku dmuchawa zacznie piszczeć
Za silnik, w właściwie za turbinkę nad silnikiem - wężyk wsuwałem za turbinkę do komory, którą pompowane jest powietrze na parownik.

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 11 lip 2016, o 13:19
autor: XaRaDaS
Cholera, zdjęcia mi się w pracy nie ładują :(

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 11 lip 2016, o 13:56
autor: rwicik

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 28 sie 2016, o 14:09
autor: robciok
ja ostatnio też sobie odświeżałem klimę preparatem K2 clima doctor, ale zaaplikowałem przez otwór, który u nas jest zaślepiony gumą, wg rysunków z autocats miał służyć jako dodatkowy kanał do chłodzenia radia.
Obrazek
Wystarczy zdjąć osłonę co jest pod kierownicą i kanał co kieruje powietrze na nogi.

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 28 sie 2016, o 18:39
autor: rwicik
Dobrze wiedzieć :)

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 8 maja 2017, o 21:31
autor: szczuplin
jfx pisze:Moja cwierkala bez dodatków :) sama z siebie.

Wysłane z HTC

dobra za miesiąc może dwa będzie cieplej i pora zabrać się za robotę. Tak więc jak uporać się z tym swiergotaniem?


Informacyjnie miejsce gdzie znajdują się nawiewy podkurzałem (min w miejscu ulokowania filtra), po zdemontowaniu filtra i plastików wkoło (od strony wyłączenia poduszki itd) spisikałem smarem w sprayu. Efekt zaden. Po demontazu miałem dostęp do dmuchawy, ale ni cholera nie wiedziałem jak ją zdemontować. Ktos to robił ?

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 8 maja 2017, o 21:55
autor: VVonder
Do auta i nie tylko polecam Ozonator, mechanik zawsze czyści mi tym auto (ogólnie mówiąc), klime, ale teraz sobie to kupie.
taki przykład podaje ze stronki:
http://allegro.pl/ozonator-powietrza-wo ... 51752.html

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 9 maja 2017, o 10:13
autor: endriu333
Trochę mała wydajność...na allegro są też zestawy do samodzielnego montażu o zdecydowanie lepszych parametrach pracy.

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 9 maja 2017, o 18:46
autor: VVonder
To był tylko przykład jak z resztą napisałem, każdy dobierze sobie model, który mu pasuje.
Poza tym jaką masz powierzchnie w aucie? W porównaniu do 16m2 pokoju to auto jest maluśkie.
Napisane jest żeby stosować dwa razy jakiś tam okres czasu. Myśle, że dwa razy po 30min to już jest za dużo... Odpalasz wentylkę na maxa i obieg zamknięty, podłączasz to urządzonko, które zjada 20W i tyle w temacie :)

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 9 maja 2017, o 22:51
autor: tomaszzz009
ciekawy pomysł z tym aplikowaniem piany bezpośrednio do parownika, szkoda że nie ma na tych zdjęciach jakiś strzałeczek gdzie dokładnie wpuścić pianę to może bym spróbował.

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 9 maja 2017, o 23:04
autor: pablo1
W pierwszym poście jest wszystko opisane. Są zdjęcia . Czego więcej trzeba. Wężyk musisz przepchać przez wentylator na dol w lewo. Rozbierać musisz tak jak na zdjęciach. Później połóż się pod wentylatorem i zobaczysz jak kanał biegnie od wentylatora do mieszalnika . . Właśnie w ten kanał musisz wejść weżykiem przez wentylator . Tyle ile Ci wężyka starczy i dajesz pianę . Wyciągasz wężyk i na chwilę dmuchawe włączamy , później piana sama wyleci otworem pod autem.

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 10 maja 2017, o 07:17
autor: RedneckAutoserwis
Zajmujemy się m.in. ozonowaniem. Jeśli samochód ma być dobrze zdezynfekowany to graniczna wydajność to 7 g/h, poniżej tej wartości efekt nie będzie zadowalający. Przy czym ozonowanie jest metodą bardzo dobrą, pod warunkiem, że klimatyzacja była regularnie odgrzybiana, na perełki typu 10 lat bez czyszczenia nic wam nie dadzą ani ozon, ani ultradźwięki ani najlepsze nawet pianki... parownik trzeba zwyczajnie mechanicznie oczyścić :)

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 10 maja 2017, o 12:15
autor: diament
Ja co sezon odgrzybiam wpuszczając najpierw izopropanol w spayu a po 30 minutach piankę odświeżającą (cały spay 400ml) bezpośrednio w komorę parownika. I zawsze mam spokój ze smrodem do kolejnego lata :)
Trzeba zdjąć boczek od strony pasażera (przy nogach) i zaznaczony wąż wypiąć i w tego węża wsunąć rurkę z preparatem potem wyjąć i wpiąć spowrotem na miejsce bo będzie leciało z niego.

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 29 lip 2017, o 08:09
autor: tomaszzz009
Zaplikowałem pianę tak jak wyżej kolega opisał, fajne z tym że po miesiącu brzydki zapach powrócił. Chciałem teraz spróbować jak kolega w pierwszym poście, rozumiem że nie trzeba wszystkiego rozbierać jak na obrazkach tylko można dojść do parownika wyciągając filtr i wpychając wężyk pomiędzy łopatki w dół i w lewo?

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 29 lip 2017, o 10:14
autor: rwicik
Powinno udać się bez rozbierania. Chyba :)
Rozbierałem bo chciałem się dostać do parownika inaczej, demontując wentylator albo coś tam jeszcze z boku. Nie miałem odpowiednich nasadek.
U mnie po roku nadal nie śmierdzi.
Tylko nie przesadz z ilością pianki, bo u mnie na początku czuć było metaliczny zapach :)

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 29 lip 2017, o 10:43
autor: tomaszzz009
właśnie wróciłem i zaaplikowałem piankę tak jak poleciłeś, bałem się że wkładając wężyk pomiędzy łopatki gdzieś mi się zawinie i pomimo tego że wsadzę go praktycznie całego to że i tak piana naleci do wentylatora i coś zaleje. Ogólnie fajnie, bo wężyk bez problemu wszedł i nie musiałem jakoś specjalnie nim sterować. Aplikowałem seriami + włączanie wentylatora po każdej także kałuża pod autem była :) Dodatkowo na koniec dobiłem jeszcze od strony rurki do odprowadzania wody także mam nadzieję, że te podwójne uderzenie załatwi temat :) teraz jak tylko będę miał czas to biorę się za prowadnice w temacie których pisałeś w innym wątku :) dzięki za pomoc

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 29 lip 2017, o 13:23
autor: pawelwaw84
OMG 7g/h ozonatot do auta?! To jakby walczyc z mrowkami czolgiem. Ozon wszystko utlenia, plastiki, styki elektryczne itd... dlatego do aut sa ozonatory 400mg/h i sesja dwa razy w roku systematycznie po pol godziny wystarcza...
Aaa i kolejna sprawa. W instrukcji ozonatora kaza wlaczyc wentylator na minimum a nie na maksimum jak tu ktos sugeruje.

Re: Dezynfekcja klimatyzacji

: 29 lip 2017, o 14:24
autor: huri_khan
7g/h może być. Wtedy krócej go używasz.