Strona 1 z 1

Silniczek obiegu wewnętrznego

: 16 maja 2021, o 19:18
autor: MIDO
Chłopaki zamiast się spierać czyja racja była bardziejsza (zostawmy ten temat do wymiany pokrywy - mam nadzieję że problemy ustąpią - wtedy będę Wam wszystkim wisiał dobre piwo) powiedzcie co sądzicie o nowym kwiatku:
Prezes podczas dłubania przy samochodzie stwierdził że silnik sterowania klapką obiegu wewnętrznego kręci się bez przerwy (nie zatrzymuje po zmianie położenia klapki). Silnik dziś rozbebeszony - sprawny (zresztą jest prymitywnie prosty - nie ma się w nim co zepsuć)
15670594-5da8-4e1e-bf12-48fd6a440e74.jpg
Co dalej może byćspieprzone żeby powodować brak zatrzymywania się silnika po osiągnięciu położenia krańcowego. Czy zatrzymanie silniczka jest realizowane przez jakieś krańcówki czy może pomiarem wzrostu prądu na silniczku ?

Dajcie mi jakiś punkt zaczepienie bo naprawdę zaczynam potrzebować jakiegoś małego "sukcesu" z tym autem...

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 16 maja 2021, o 19:28
autor: etac
Temat dobry dla Wojtka. On po osiągnięciu pozycji krańcowej ma się zatrzymać i potem pracować w drugą stronę. Ten sam problem miałem w Astra G 20 lat temu. Skończyło się na kupnie nowego.

A mnie zastanawia po co ten kondensator z prawej strony silniczka?

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 16 maja 2021, o 19:41
autor: bubu1769
Filtracja zakłóceń, żebyś nie słyszał w radiu jak pracuje.
Na schematach nie widzę żadnej krańcówki więc bardzo możliwe ze sterownik mierzy prąd silnika.

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 16 maja 2021, o 20:17
autor: tdon
Problem namierzony.
Pęknięta jest tulejka zdawcza przekładni napędu. Skutkiem tego wałek napędzający klapkę, okrągły z podfrezowaniami po dwóch stronach, przeskakuje i stoi w miejscu, kiedy silnik pracuje. Ponadto Miłoszowi nie udało się zatrzymać silnika ręcznymi manewrami klapką, zatem jest prawdopodobne, że nie ma tam krańcówek i sterownik mierzy prąd.

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 16 maja 2021, o 20:24
autor: MIDO
Więc sprawa wygląda tak: silnik rzeczywiście kręci cały czas (bez wzglądu na położenie klapy, którą zresztą daje się bez problemu ustawić w skrajnych położeniach - ręcznie). Więc zatrzymanie zapewne jest realizowane poprzez pomiar prądu. Silnik zmienia obroty w zależności od położenia przycisku.

Problem tkwi w tym że silnik obraca się na trzpieniu klapy. Nie zauważyłem wcześniej małego pęknięcia na wyjściu z silniczka. Będę próbował reanimować silniczek przez nałożenie np.: podkładki, żeby uniemożliwić "rozchodzenie się na boki" elementu silniczka podczas obrotu na wałku klapy (na żółto hipotetyczna podkładka, na czerwono mniej więcej pęknięcie):
Przechwytywanie.JPG

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 16 maja 2021, o 20:55
autor: maru22
Ja naprawiam takie uszkodzenia przez zatopienie na zewnątrz oczka wykonanego z drutu miedzianego
( średnica zależnie od grubości ścianki naprawianego elementu ) podgrzewając za pomocą lutownicy.
Końce oczka powinny być mocno połączone przez zlutowanie aby ponownie się nie rozeszło.
Po ty należy wyrównać powierzchnię za pomocą pilniczka, aby średnica pasowała do otworu w obudowie. Operacja delikatna, ale do wykonania.

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 16 maja 2021, o 20:58
autor: bubu1769
Ja zazwyczaj próbuje dopasować kawałek rurki, kolanka bądź jakiegoś adaptera od instalacji miedzianej.

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 16 maja 2021, o 21:05
autor: MIDO
Tutaj jest pole do manewrów, ponieważ wałek zdawczy silnika wychodzi z silnika na ca. 7-8mm
Przechwytywanie.JPG
Mam tylko nadzieję, że nie obrobiło za bardzo wałka klapy i działania na silniku przyniosą efekt. Tam jest cholernie duże przełożenie i spora siła

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 23 maja 2021, o 12:40
autor: MIDO
maru22 pisze: 16 maja 2021, o 20:55 Ja naprawiam takie uszkodzenia przez zatopienie na zewnątrz oczka wykonanego z drutu miedzianego...
Poszedłem Twoim tropem ale lekko zmodyfikowanym. Zakręciłem kółko z drutu miedzianego 1,5mm zalutowałem po czym nałożyłem na mocny wcisk na wałek zdawczy silnika. przed zsunięciem zabezpieczyłem klejem. Wygląda na to że operacja zakończyła się sukcesem.
WhatsApp Image 2021-05-23 at 12.07.05.jpeg
WhatsApp Image 2021-05-23 at 12.07.26.jpeg

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 23 maja 2021, o 12:46
autor: etac
i pyk 500 zł w kieszeni

Re: Silniczek obiegu wewnętrznego

: 23 maja 2021, o 12:49
autor: MIDO
Nieeeeee noooooo prezes policzyłeś chyba po oryginale!
Widziałem po 150 używki. Co nie zmienia faktu że jest to diwajs IMO wart ze 30zł (pomijając że jest wart tyle ile trzeba za niego zapłacić :D) ...)

Dodano po 1 godzinie 29 minutach 21 sekundach:
Jeszcze może się kiedyś komuś przyda - foto miejsca montażu silniczka:
IMG_20210523_115736.jpg