Strona 16 z 45
Re: Co dziś zrobiłeś w swoim Chevi
: 12 sie 2016, o 09:28
autor: wszim
Przypomnij, tobie hałasowało przy każdym rozruchu?
Re: Co dziś zrobiłeś w swoim Chevi
: 12 sie 2016, o 09:37
autor: huri_khan
Prawie przy każdym.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 sie 2016, o 10:00
autor: Regulus
LM bym o to nie posądzał - ja jak miałem zalane LM to właśnie ze dwa razy coś niepokojącego słyszałem. Po wymianie na Motul już nie.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 sie 2016, o 10:27
autor: zzzz
gdzieś widziałem (chyba na orgu) że na to dizlowanie ma wpływ poziom oleju. jak u Ciebie z poziomem oleju po wymianie? nie jest wyższy niż poprzednio?
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 sie 2016, o 10:38
autor: Regulus
Może tak być, nie sprawdzałem poziomu oleju wtedy, jak coś słyszałem. Pamiętam tylko że po paru tysiącach musiałem dolać pozostałe 0,5 l LM bo poziom był już bliski minimum. Zobaczę czy Motulu też będzie ubywało.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 sie 2016, o 13:31
autor: konradoo
Olej rzadki to spływa z kół,a dizluje do momentu nabicia ich. Może jakieś cuda co się osadzają,pomagają by się na sucho tam nie tarło?
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 12 sie 2016, o 15:29
autor: wszim
Nawet jak "cuda co się osadzają" zapobiegają tarciu, to nie zapobiegną hałasowi, który wynika z latania kół jak dziad po pustym sklepie gdy wariator nie napełniony olejem. Nawet jak nie ma oleju to koła do momentu napełnienia powinny być przyblokowane sworzniem blokującym. Dlaczego sworzeń nie trzyma? Zagadka. "Cuda co się osadzają" raczej sworznia nie przytrzymają. Aczkolwiek czekam z zaciekawieniem na oceny sytuacji u Roberta.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 23 sie 2016, o 12:13
autor: huri_khan
Prawie dwa tygodnie od wymiany oleju i zalania AR9100 dizlowania nie słychać.

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 23 sie 2016, o 12:48
autor: wszim
Jeżeli tobie wcześniej przy prawie każdym porannym rozruchu hałasowały KZFR a teraz jak ręką odjął to jak logicznie i technicznie wytłumaczyć sytuację?

ma ktoś pomysł? Jakie procesy zachodzą, bo przecież nie to, że nowy olej przestaje z wariatora spływać bo nie może przecież mieć antygrawitacyjnych właściwości? Co za cholera w tym tkwi?

Jedyna logiczna iskierka to, że poprawia się praca tego nieszczęsnego tajemniczego SWORZNIA/BOLCA blokującego koła na starcie. Może on się na słabym oleju przycina?
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 24 sie 2016, o 13:27
autor: huri_khan
I element ciała. Dzisiaj było dizlowanie, jednak mam wrażenie że jest ciszej niż przed wymianą oleju.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 24 sie 2016, o 13:35
autor: wszim
Trochę mi ulżyło, bo już myślałem, że będę się musiał pakować do tego Hogwartu a tam zamiast samochodem to się na miotłach lata, a to niezdrowe dla mężczyzn.
Z tym ciszej to ja też miałem wrażenie po zalaniu motula. Ktoś podrzucił, że tak może być zawsze po zalaniu świeżego oleum. Może tak jest a może ucho i mózg nie są zbyt dobrym narzędziem pomiaru

Czyli stoimy tam gdzie staliśmy.

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 23 wrz 2016, o 21:08
autor: wszim
A konradoo obiecał zapolować na zużyte KZFR. Czy ambonę już zbudował? Wygląda, że kazetefery to rzadka zwierzyna w naszych lasach.

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 28 wrz 2016, o 10:50
autor: sthEn
No i mam i ja P0014, grrr
Dzisiaj płukanka, wymiana filtra (filtron 648/6) oraz oleju (Motul 8100 FE), i ściągnięcie sitek z solenoidów (jeżeli wciąż tam są). Mam nadzieję, że na tym się skończy. Silnik raczej mi nie dizluje, przynajmniej nie przy odpalaniu (w trakcie jazdy/postojów nie słyszę, bo przeważnie jeżdżę z muzyką, i się nie wsłuchuję).
Aktualny przebieg: 98000. Niestety nie wiem, kiedy i na jaki był wymieniony ostatnio olej (dlatego głównie płukanka i wymiana).
Naprawdę mam nadzieję, że to tylko to

Z drugiej strony auto kupione po dobrej cenie, więc nawet jak padną koła, to 1000zł jakoś przez zaciśnięte zęby, ale przeboleję.
Trzymajcie kciuki.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 28 wrz 2016, o 11:12
autor: konradoo
Jest problem, bo każdy kto wymienia, to chce mieć części w bagażniku

ale jeszcze chwila przejdą na 10w40 to się posypią
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 28 wrz 2016, o 11:20
autor: sthEn
Jeżeli dojdzie u mnie do zmiany KZFR, to podeślę Ci uszkodzone, masz moje słowo

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 28 wrz 2016, o 12:49
autor: wszim
W ten odgłos porannego rozruchu trzeba się wsłuchać, zwłaszcza gdy jest króciutki taki do 1s. Najlepiej uchylić okno i zgasić radio. Czy oprócz pojawienia się błędu miałeś jakieś inne niepokojące objawy pracy silnika?(słaby, nadmiernie szarpał)
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 28 wrz 2016, o 13:00
autor: sthEn
Troszkę mu mocy brakuje, ale spowodowane to jest podejrzewam raczej samym wystąpieniem checka. Nadmiernego szarpania nie zauważyłem (czasami się zdarzy, ale to raczej przez LPG, z którym muszę podjechać na przegląd i regulację - na PB chyba nie występuje).
Zobaczymy jak po wieczornej operacji będzie się zachowywał... nie ma co wróżyć z fusów na razie
Wieczorem też ELM327 dorwę od razu prawdopodobnie.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 28 wrz 2016, o 22:21
autor: sthEn
Płukanka za mna, motul zalany, filtron wstawiony, Sitka wywalone. Po kilku odpaleniach check zniknal, zanim jeszcze udało mi się elm327 podłączyć. No nic, miejmy nadzieję, że na stałe, bo planowałam jeszcze tylko rozrząd wymienic a poza tym zalewać lpg i się nie martwić na razie kzfr
Oczywiście błąd może wrócić nawet i jutro, ale to się najwyżej później pomartwię.
Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 30 wrz 2016, o 08:01
autor: sthEn
I dzisiaj na złość rano usłyszałem dizlowanko przy odpaleniu (1s). Auto stało całą noc POD górkę, może to przez to
No masz Ci los, przed wymianą oleju nie słyszałem

Ale z drugiej strony sama kultura pracy podczas jazdy odczuwalnie lepsza.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 30 wrz 2016, o 08:28
autor: wszim
Tak, czynniki, które sprzyjają powstaniu objawu to długi postój, wysoka temperatura, parkowanie w nachyleniu. Jedna z ostatnich koncepcji leczenia syfa pudrem to jest zalanie oleju powyżej max na bagnecie. Podszedłem do tego jak do kolejnego rozwiązania z Hogwartu , ale spróbowałem bo i tak zostało mi sporo oleju w bańce. O dziwo

od tego czasu (2 miesiące) ani razu nie usłyszałem dźwięku, choć autko zostawało kilka razy na upale całą dobę. Może przypadek bo u mnie i tak sytuacja nie była nagminna, raczej bardzo sporadyczna. A może coś w tym jest. Byłbyś dobrym egzemplarzem do potwierdzenia lub obalenia tego leku.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 30 wrz 2016, o 12:54
autor: pablo1
Ja u siebie zalałem 4,5 litra oleju, jeśli auto stało pod górkę to jest przyczyna dizlowania przy odpaleniu,ja jak postawię pod górkę albo prawy bok jest wyżej to słyszę ten dźwięk przez ułamek sekundy. Jeśli parkuje na równym terenie to mam ciszę, nawet po trzech dniach, filtr oczywiście mam filtrona z zaworkiem.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 30 wrz 2016, o 13:36
autor: sthEn
Pod skosem olej inaczej spływa, chyba nic dziwnego

Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 30 wrz 2016, o 14:33
autor: pool80
No ale jak zaklekocze to znaczy że koła dostają po pupie. Wysuwam za tem tezę żeby unikać dłuższych postojów na pochyleniu.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 30 wrz 2016, o 19:39
autor: wszim
Lepiej bardziej to potwierdzić niż wysuwać pochopne wnioski.
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
: 30 wrz 2016, o 21:52
autor: konradoo
Z boku dotyczytując po kolei kiedy je słychać a kiedy nie,ti czyste koło fortuny.
Jeden sprawdzony i racjonalny wniosek to taki,że półsyntetyk je bardzo szybko niszczy. Do tej pory co sprzedawałem koła to tylko jedno było na syntetyku,ale prawdopodobnie bardzo rzadko zmieniany olej. Reszta kół to do aut które zalane miały 10W40.