Strona 2 z 3
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 21:30
autor: flebuss
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 22:40
autor: Sebastian
Flebuss, na aliexpress znajdziesz fajnie "adaptery" pasów

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 22:56
autor: etac
To zamiast ciac kable , wywalac brzeczek, to moze zalozyc jakis uklad, ktory bedzie brzeczec maks 10-15 sekund, a potem go odetnie?
Wojtek wymyśl cos

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 23:19
autor: flebuss
Wojtek wymyśli na bank ! tylko kto
mnię to póżniej założy

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 23:24
autor: etac
Wojtek zrobi opcje plug&play
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 23:28
autor: flebuss
oby oby- Wojtuleńku nie śpij tylko myśl

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 23:28
autor: wszim
Oho. Zaczęło się.

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 23:40
autor: flebuss
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 4 mar 2015, o 23:54
autor: wszim
etac pisze:To zamiast ciac kable , wywalac brzeczek, to moze zalozyc jakis uklad, ktory bedzie brzeczec maks 10-15 sekund, a potem go odetnie?
Wojtek wymyśl cos

Co bym nie wymyślił to bez głębszej ingerencji i cięcia się raczej nie uda. A i trudno wymyślać nie mając podstaw (nie znam schematów , nie mam pod ręką takiego auta). Flebuss trzymaj się porad ironstorma, bo widzę że ma to ładnie rozkm... rozpracowane. Ale będę śledził wątek może na coś wpadnę.
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 09:07
autor: etac
Moje propozycja.
Na kablu od krańcówki, dać coś jakby formę kondensatora, który po jakimś określonym czasie rozłączy kabel od krańcówki i tym samym brzęczek nie będzie miał sygnału otwartych drzwi.
to może być coś takiego:
http://ase.hoste.pl/sklep/index.php?k1, ... zasowe-12v
Ja miałem coś takiego w Lacetti, gdzie po wyjęciu kluczyka z stacyjki, przez 5 minut mogłem sterować szybami
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 20:46
autor: wszim
Mnie się wydaje, że to trochę badziewienie
Przeczytałem sobie ten wątek jeszcze raz i twierdzę, że padły tu już dobre rozwiązania. Brakuje mi jednak zdecydowanego potwierdzenia lub zaprzeczenia ze strony flebussa. Czy brzęczyk zdycha gdy:
- przełącznik świateł jest na OFF
- zapięty pas
Włącznikiem ON/OFF w radioodbiorniku nie da się tego radia załączyć bez przekręconej stacyjki?
Jeżeli nic nie pomaga to ciąć pcb i wstawić przełącznik. Lub podłączyć radio tak by można je było włączyć bez stacyjki.
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 21:23
autor: XaRaDaS
Podłączenie radia może być proste, bo trzeba tylko napięcie stałe dać, ale pytanie czy po wyjęciu kluczyka się wyłączy (pewnie nie) i trzeba będzie załączać i wyłączać je z palca.
Druga opcja to ta z pasami i tu przyszło na myśl jedna rzecz, tylko niech to ktoś potwierdzi. Złącze jest pod fotelem ? zewrzeć je na stałe imitując ciągłe zapięcie pasa i po kłopocie ?
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 21:26
autor: etac
wszim pisze:Mnie się wydaje, że to trochę badziewienie
Przeczytałem sobie ten wątek jeszcze raz i twierdzę, że padły tu już dobre rozwiązania. Brakuje mi jednak zdecydowanego potwierdzenia lub zaprzeczenia ze strony flebussa. Czy brzęczyk zdycha gdy:
- przełącznik świateł jest na OFF
- zapięty pas
Włącznikiem ON/OFF w radioodbiorniku nie da się tego radia załączyć bez przekręconej stacyjki?
Jeżeli nic nie pomaga to ciąć pcb i wstawić przełącznik. Lub podłączyć radio tak by można je było włączyć bez stacyjki.
jak skończe wydział elektroniki na Politechnice, to też uznam takie rozwiązanie za badziewne.

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 21:31
autor: wszim
Ajajaj. Tak mi się jakoś rewanżowy psztyczek napisał

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 22:13
autor: flebuss
Odpowiadam na zadane pytania - wyszedłem do auta i przerobiłem wszystko po kolei:
-zapięcie pasa - brzęczyk nadaje
-przestawianie przełącznika świateł - brzęczyk ryczy
-rozłączenie złączki pod fotelem- brzęczyk napier.... a sygnalizacja niezapiętego pasa nie działa
-radio można włączyć tylko przekręcając kluczyk w stacyjce-a brzęczyk dostaje histerii nieee to ja dostaję histerii
biorę łoma i pruję

- acha po wyjęciu kluczyka ze stacyjki mogę operować szybami dopóki nie otworzę drzwi

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 22:29
autor: wszim
Faktycznie wyjątkowo upierdliwa bestyja.

A może gumą do żucia go zatkać? O ile ma dziurkę.
edit

Ma dziurkę.

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 22:37
autor: flebuss
Tak czy owak kolego Ironstorm

idę tą drogą, jak się poprawi temperatura i jak mówi poprzednik wezmę i zaleję to jakimś klejem

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 22:42
autor: XaRaDaS
Chwila, coś mnie tknęło z drugiej strony płytki są o ile się nie mylę jakieś szybko złączki ? bo nie widzę nigdzie jak to podłączyć ? Tak więc, może wystarczy odłączyć od tego przewody i przestanie dzwonić, albo raczej jakoś zamarkować podawany sygnał, bo to trzeba pomierzyć jaki sygnał idzie, raczej będzie to obwód przerwany i wtedy dzwoni. Schemat by się płytki przydał

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 22:43
autor: wszim
Może szkoda od razu lać klej, kiedyś auto będziesz chciał sprzedać i spadnie ci cena 50% bo nie działa piszczek.

Wsadź coś w dziurkę temu buzzerkowi(bo tak to się technicznie nazywa) żeby zdusić, zablokować wewnątrz tą błyszcząca membrankę. Jakąś chusteczkę higieniczną zwiniętą w rulonik czy coś innego elastycznego. Zaklej lepcem, zawiń, zamaskuj, stłum w zarodku.
Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 22:48
autor: XaRaDaS
W sumie można i tak

wszelka ingerencja lutownicza w brzęczyk to spadek wartości auta

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 22:55
autor: flebuss
Szybkozłączki faktycznie są ale w każdej z nich kilka pinów zobaczę czy taki sam kolor kabla idzie do złączki jaki jest w słupku i go wyjmę jak już się tam dostane - chyba zawiesimy temat do czasu gdy tam wlezę

dzięki za wsparcie i zainteresowanie - ukłony

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 23:05
autor: XaRaDaS
Krańcówka chyba działa na zasadzie, drzwi zamknięte to obwód jest rozwarty, a jak otwieramy drzwi to obwód robi się zamknięty. Jak się dokopiesz to sprawdź jak to jest na pinach i będziesz wiedział, który wywalić kabelek

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 23:15
autor: flebuss
Dokładnie tak jest - zamykasz drzwi wypychasz bolec i odrywasz go od masy i obwód przerwany - kabelek fioletowy

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 23:17
autor: XaRaDaS
Tylko sprawdź, żebyś przypadkiem nie odciął sobie oświetlenia przy otwieraniu drzwi

Re: NATRĘTNY BRZĘCZYK T255
: 5 mar 2015, o 23:26
autor: wszim
Mnie tam nie wygląda żeby bezpośrednio do samego buzzerka kabelek od krańcówki był doprowadzony. Tej elektroniki tam jest trochę widać. Wydaje mi się, że to jest sam taki prosty głośniczek, który jest napędzany z jakiegoś bardziej wyrafinowanego układu. Odcięcie sygnału krańcówki zapewne wyczesze także inne ważne funkcje. Nie szedłbym tą drogą. Odciąć z PCB sam buzzer albo go stłumić mechanicznie.