Strona 1 z 1
Turbina
: 31 sty 2020, o 08:46
autor: herman00
Captiva 2,0 2006 r. i 220kkm przebiegu. Kapie mi olej i to kapie gdzieś z turbiny. Mechanior twierdzi, że aby wyjąć turbinę trzeba wyjmować cały silnik. Wyjmował któryś z kolegów turbo w wersji 150 koników ?
Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 09:36
autor: John Wayne
Fakt, że jest tam ciasno...
https://youtu.be/CazPIOWaJjU
Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 10:03
autor: bubu1769
Podobnie jak w Megane II 1.9 dCi.
Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 10:32
autor: kochar
herman00 pisze: 31 sty 2020, o 08:46
Captiva 2,0 2006 r. i 220kkm przebiegu. Kapie mi olej i to kapie gdzieś z turbiny. Mechanior twierdzi, że aby wyjąć turbinę trzeba wyjmować cały silnik. Wyjmował któryś z kolegów turbo w wersji 150 koników ?
Jesteś pewien że to z turbiny, może jest to olej z odmy.

Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 12:25
autor: herman00
No niestety nie jestem mechanikiem i nie mam pewności że nie cieknie z odmy, ale na podesłanym filmiku nie widzę wyciągania silnika, jakoś czarodziejom ze wschodu udaje się włożyć łapki i wyciągnąć element.
Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 12:31
autor: John Wayne
Ja miałem regenerowaną turbinę (nie do końca potrzebie jak się okazało, ale to inna historia) i nic mi nie mówili o wyciąganiu silnika...
Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 13:04
autor: bubu1769
W TIS-ie też brak wzmianki o konieczności wyjmowania silnika.
Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 13:40
autor: herman00
Dzięki. No właśnie, miejsca może mało, ale żeby cały silnik, chyba chcą mnie naciągnąć.
Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 13:47
autor: kochar
Masz jakiś problem z silnikiem czy tylko ten olej niby z turbiny.
Re: Turbina
: 31 sty 2020, o 14:54
autor: herman00
Trudne pytanie, nie wiem, problem z samochodem, czy głową ? Jak się ma samochód 14 lat, jeździ się nim i się go lubi, to każda zmiana brzmienia, warkotu, klekotania jest podejrzana dla właściciela. przed 10-11 laty w kilku warsztatach byłem zanim sam nie doszedłem do tego, że padło łożysko koła. Kilku mechaników słuchało i nie słyszało klekotu zaworów, zanim sam nie doszedłem do tego, że aby im pokazać to trzeba zdjąć filtr powietrza i wtedy "o no rzeczywiście wałek....". Teraz zmieniłem skrzynię biegów, bo oryginalna bardzo hałasowała, łożyska już raz były zmieniane i znów "wyleciały". Skrzynia ze świeżego rozbitka (po 86kkm) rewelka, cicha, biegi wchodzą do końca, ale po przejechanych 2 tysiącach kilometrów zaczynają z lekkim oporem, a silnik zmienił "gang" i zrobił się jakiś mułowaty i słychać według mnie turbinę, a olej gdzieś tam kapie z boku silnika i na pewno nie nisko przy podwoziu. Przeczuwam jakieś problemy.
Re: Turbina
: 1 lut 2020, o 18:01
autor: bart82
Zaraz przypomina mi się moja historia jak serwis poczty polskiej chciał mi silnik wyciągać aby sprzegło wymienić w T4 2.4l.
Do sedna może masz uszkodzony przewód od smarowania turbo oraz wspomniana odma?