[T300] - sprężynki i rezystory cewki zapłonowej.
: 11 sty 2020, o 18:11
Z związku z niestabilnościami pracy silnika na biegu jałowym i przy niskich obciążeniach (poszarpywania, wypadania zapłonów podczas manewrów na parkingu bez gazu, nieoczekiwane zgaśnięcia silnika podczas takich manewrów) postanowiłem dzisiaj przyjrzeć się świecom. Nie zaglądałem do nich od jakichś 40 kkm, ponieważ dostałem kiedyś od jednego z naszych forumowych kolegów irydówki które spisywały się świetnie i nie było potrzeby żadnej ingerencji. Spodziewałem się, że wygląd świec może rzucić światło na problem ... i słusznie. Świece irydowe Bosch nie zmieniły szczeliny elektrod po przebiegu 40kkm, były jedynie pokryte warstewką czarnego nagaru, co jednak lekko mnie niepokoi. Większy problem ujawnił się podczas oględzin gumowych osłon i sprężynek łączących świece z modułem. Jedna ze sprężynek wydała mi się mocno matowa. Po demontażu zobaczyłem to (zdjęcie zrobione już po oczyszczeniu rezystora po prawej stronie):
Wnętrza trzech osłon modułu wyglądały tak:
a czwartej tak: Podczas próby mechanicznego oczyszczenia rezystora udało mi się go uszkodzić, lub ewentualnie był już uszkodzony wcześniej (byłem przekonany, że jest masowy, okazało się jednak, że jest nawinięty bardzo cienkim drutem). Zerwany drut widać na pierwszym zdjęciu. Skończyło się na docięciu odpowiedniego odcinka wkrętu M4 i wkręcenia w sprężynkę celem zapewnienia połączenia elektrycznego. Według mojej wiedzy jest to rezystor przeciwzakłóceniowy i jego usunięcie nie powinno niczym skutkować. Wyzwaniem było oczyszczenie styku wewnątrz modułu do metalicznej czystości. Tu pomógł wąski wkrętak ze szmatką oraz ContactSpray. Sprawa zdziwiła mnie o tyle, że nigdzie nie znalazłem śladów przedostawania się i zalegania wilgoci, a połączenie (tylko to jedno) było dość mocno skorodowane i zielone. Gumowa osłona nie jest w żaden sposób uszkodzona.
Na razie działa, zastanawiam się skąd pozyskać oryginalną sprężynkę z rezystorem 1 kom.
Chwilowo wydaje mi się, że dolegliwości ustąpiły.
a czwartej tak: Podczas próby mechanicznego oczyszczenia rezystora udało mi się go uszkodzić, lub ewentualnie był już uszkodzony wcześniej (byłem przekonany, że jest masowy, okazało się jednak, że jest nawinięty bardzo cienkim drutem). Zerwany drut widać na pierwszym zdjęciu. Skończyło się na docięciu odpowiedniego odcinka wkrętu M4 i wkręcenia w sprężynkę celem zapewnienia połączenia elektrycznego. Według mojej wiedzy jest to rezystor przeciwzakłóceniowy i jego usunięcie nie powinno niczym skutkować. Wyzwaniem było oczyszczenie styku wewnątrz modułu do metalicznej czystości. Tu pomógł wąski wkrętak ze szmatką oraz ContactSpray. Sprawa zdziwiła mnie o tyle, że nigdzie nie znalazłem śladów przedostawania się i zalegania wilgoci, a połączenie (tylko to jedno) było dość mocno skorodowane i zielone. Gumowa osłona nie jest w żaden sposób uszkodzona.
Na razie działa, zastanawiam się skąd pozyskać oryginalną sprężynkę z rezystorem 1 kom.
Chwilowo wydaje mi się, że dolegliwości ustąpiły.