Strona 1 z 1
Tarcze klocki bicie po wymianie
: 10 sty 2020, o 22:48
autor: radekd7
Cześć,
Cruze kombi 2.0 163km 2013r.
Zmieniłem tarcze i klocki po zakupie bo było wyraźne bicie przy hamowaniu. Po ok. 20-stu tyś. od zmiany, przy normalnym, zdecydowanym hamowaniu już przy ok. 120 km/h (i więcej) wyraźnie czuć bicie na kierownicy. Mechanik stwierdził pokrzywione tarcze i zalecił wymianę.
Zmieniłem tarcze (na TRW) + klocki i po ok. 4tyś. km, przy zdecydowanym ale całkiem normalnym (nie ostrym na maxa) hamowaniu już przy 100km/h, na kierownicy zacząłem czuć, identycznie jak poprzednio, bardzo wyraźne bicie. Mechanik (ten, który zmieniał) stwierdził, że wszystko z autem OK ale że tarcze są przegrzane i pokrzywione i wysłał do reklamacji. Dostał odpowiedź, że tarcze proste.
W międzyczasie założył mi zimowe opony i tymczasowo poprzedni komplet - "pokrzywione" tarcze + klocki (zachowałem sobie komplet

) i... bicia nie ma. Nawet przy ostrym hamowaniu od 160 km/h!
Miał ktoś podobną sytuację?
Może jakieś pomysły, sugestie?
Pozdrawiam
/Radek
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 10 sty 2020, o 22:50
autor: dokia
Poprzednie opony raczej na śmietnik.
To jest problem opon.
Dodano po 1 minucie 59 sekundach:
Spróbuj też wyważyć tamte poprzednie opony (chyba letnie) na innej maszynie w innym zakładzie. Najlepiej poszukać tej najdokładniejszej, kiedyś to był Hunter, teraz są wyważarki z mikroprocesorem, laserowe.
Poza tym niejednorodność masy opony jest przyczyną niewyważenia statycznego (w wypadku promieniowej symetrii koła), a także dynamicznego (w przypadku niejednorodności występującej po dwóch stronach koła). Drgania pionowe pojawiają się w przypadku niewyważenia statycznego, a poprzeczne w sytuacji niewyważenia dynamicznego (tzw. trzepotanie). Niejednorodność rozkładu masy w przypadku opony dotyczy jej budowy wewnętrznej (kilka warstw, zakładki).W sytuacji niewłaściwego mocowania i wycentrowania tego samego koła na trzpieniu wyważarki wartości te mogą znacząco wzrastać. Ta masa zarąbiście przekłada się potem na wpływ na te drgania. Niejednorodność sztywności wyraża się w jednostkach siły – niutonach [N]. Występuje ona zawsze w nowych oponach i powiększa się w trakcie ich eksploatacji nawet kilkakrotnie, np. po najechaniu na przeszkodę lub wjechaniu w dziurę w nawierzchni.
Kolega z naszego forum miał też problem z takimi drganiami po zakupie nowych opon, wysłał je do reklamacji i reklamację uznano w opinii pisząc "Duże masy statyczne opony". Prawda, @Bunioopl?

No i zarówno opony , jak i felgi stanowią masę nieresorowaną. Połączenie obu mas stanowi układ masowo-sprężysty, na który oddziałuje szereg czynników zewnętrznych. Przekłada się to na te dwa rodzaje drgań występujących na określonych elementach pojazdu (czyli te statyczne i dynamiczne, pionowe i poprzeczne).
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 10 sty 2020, o 23:11
autor: scott
Miałeś mierzone bicie boczne tarcz i piast?
Ja mam sytuację gdzie bicie na kierownicy się pojawia i za jakiś czas znika, zarówno na kołach letnich i zimowych. Ale ja upatruje problemu w tarczy i chyba zacisku. Bicie na prawej tarczy 0,08mm (poza max = 0,05mm), a na lewej 0,02mm. Co więcej, jak czuję drgania na kierownicy to czuję też radykalną zmianę skuteczności hamowania przypadającą na obrót koła. Na tym kole klocek wewnętrzny jest dziwnie ścinany, od góry teraz ma jakieś 3-5mm grubości, a od dołu 7-10mm.
Nowy zestaw tarcz i klocków ceramicznych (komplet textara) czeka już w garażu. Miałem to odłożyć do wiosny bo bym sobie na spokojnie zaciski wymalował, ale chyba będę musiał wcześniej zadziałać bo z kolei na lewym kole jakiś paproch się mi dostał między klocek a tarczę i rysuje mi pierścienie...
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 11:42
autor: radekd7
Na "zdrowy rozum" wykluczyłbym opony- po zmianie tarcz na nowe wszystko było OK przez jakieś 4000 km...
Bicie tarcz zmierzył mechanik i wyszło mu dużo za ale dostał zwrot z reklamacji od producenta, że wszystko jest w normie (0,03 i 0,02 o ile pamiętam). Co do piast nie wiem.
Zagadkowe tu jest, że po zmianie na nowy komplet wszystko jest OK przez jakiś czas i ten schemat powtórzył się już 3 razy...
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 12:26
autor: dokia
To dotyczy opon nawet już nowych. A masz nowe? Tj ten zdrowy rozum, bo to prawa fizyki i tego nie przeskoczysz. Spotykane te zjawisko jest nawet w nowych autach, co już omawialiśmy tu jesienią na przykładzie jednego nowego auta- były drgania nie tylko kierownicy , ale i całej budy.
Naprawdę można spróbować wyważyć koła na innej wyważarce. A felgi sprawdziłeś na jakiejś porządnej maszynie czy są proste? Albo zawieszenie, amorki? Sprawdzałeś od tej strony? No i piasty tak jak kolega wyżej radzi też warto sprawdzić. Felgi oryginalne do tego auta masz czy z pierścieniami centrującymi?
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 18:32
autor: kochar
Jakby były trefne opony, felgi to by miał bicie przy normalnej jeździe a nie tylko przy hamowaniu.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 18:39
autor: Arbi
Jak wystąpi bicie, to możesz spróbować podtoczyć tarcze na samochodzie, są specjalistyczne maszyny do tego celu. Podobnie z wyważaniem opon na aucie. Jest to pewniejsze rozwiązanie niż zwykle wyważanie.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 18:42
autor: kochar
Kolejna osoba co wpuszcza kolegę w koszta, autor wątku nie pisał że mu biją koła podczas normalnej jazdy tylko biją przy hamowaniu.
Wiesz ile jest zakładów co wykonuje doważanie na aucie i ile to kosztuje?
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 18:47
autor: Arbi
Wiem, że są. A koszt ok. 25zł/koło.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 19:04
autor: kochar
To że są to wiem, ale ile? Niewiele zakładów oponiarskich ma Huntery z testem drogi a co dopiero doważanie na aucie. Doważanie na aucie stosuje się wtedy gdy nie skuteczne jest wyważanie na normalnych wyważarkach.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 19:18
autor: Arbi
Nie wiem jak z doważaniem, ale np. w mojej okolicy proponowano mi toczenie tarcz na aucie w przypadku niewielkiego bicia podczas hamowania, a jest to niewielka miejscowość. Może warto by spróbować, ale to koszt ok 200zł o ile mnie pamięć nie myli. Podobno zdecydowanie podnosi to komfort hamowania bo uwzględnia krzywiznę piasty, ale nie pisze tego z własnego doświadczenia bo nie skorzystałem z tej usługi.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 20:04
autor: etac
A próbowałeś wymienić prowadnice zacisków?
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 20:29
autor: kochar
Za 200 to masz nową tarczę lub piastę, zależy co jest zwichrowane.
Ja miałem podobnie jak autor wątku tzn. po wymianie tarcz i klocków (Textar) po iluś tyś. podczas hamowania przy 140 pojawiało się bicie odczuwalne na kierownicy, po wielokrotnym dość ostrym hamowaniu ze 140 do 60 bicie ustąpiło. Kiedyś też ostro hamuję a tu takie buczenie spod maski i ponownie kilka ostrych hamowań i po buczeniu. Ja głównie jeżdżę po mieście i od czasu do czasu konia trza przegonić tak żeby czuć było w kabinie.

Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 22:07
autor: radekd7
Dzięki za komentarze. Na razie niczego innego niż opisałem nie próbowałem. Na "starych" tarczach i oponach zmienionych na zimowe (drugi sezon opon, ok. 3000 km) przejechałem ok. 1000km (70% miasto) i jest OK, chociaż jak testowałem wczoraj przy ostrym hamowaniu ze 160km, mam wrażenie lekkich wibracji. Jeśli tak zostanie to mogę śmiało z tym żyć

. W przeciwnym razie wybiorę się do bardziej wyspecjalizowanego zakładu w Łodzi na Obywatelskiej, tzn. szer_pl. No chyba że ktoś może polecić coś w Łodzi?

Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 22:45
autor: kochar
Jak chcesz się bawić w wyważanie to szer jest ok. mają Huntera z testem drogi. Jeżeli wibracje są lekkie to pohamuj od czasu do czasu tak ostrzej może się uspokoi.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 11 sty 2020, o 23:48
autor: dokia
No jeśli na zimowych jest lepiej, to ja bym się jednak uczepiła opon letnich. One w miarę nowe są u Ciebie? i z wyższej półki czy z niższej? Jak nowe to warto w sezonie zimowym wysłać do reklamacji skoro z auta zdjęte.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 12 sty 2020, o 13:18
autor: radekd7
OK, spróbuję z pohamowaniem, co już zresztą zrobiłem przy okazji testów i na razie wydaje się, że jest OK.
Co do opon, to drugi sezon przejechaly - Nokian WRD4 M+S 205 60 R16 92 H - pewnie ze 15tyś. km. mogą mieć.
Na tych oponach i starych tarczach bicie było a po zmianie na nowe tarcze w lipcu 2019, wszystko było ok. przez 4tyś. km, po czym znów bicie wróciło.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 12 sty 2020, o 13:29
autor: dokia
Hmmm ... Mi strasznie trzęsły nokiany zimowe. Ale to strasznie

już poszły do nowego domu tj na śmietnik. Pamiętam, że ciągle wracałam jak bumerang do wyważania w moim serwisie z pretensjami że chyba chcą mnie zabić, bo przy 120km/h trzęsło kierownicą niemiłosiernie. Jeździli ustawiając na teście drogowym, wozili same felgi do innego serwisu aby sprawdzić czy nie krzywe. Wszystko niby Ok

Ale nokiany też są robione w różnych krajach, mimo że to dobra marka opon. Ja nie miałam finlandzkich tylko produkowane w Rosji. Może dlatego. Zanim kupiłam inne opony to po forach opon czytałam też o nowszych nokianach i było wiele opinii że one trzęsą. Ale to też trzeba dzielić na pół, bo opinie w serwisach oponiarskich są i zamówione , no i konkurencja też zamawia przeciwne, tak że ogólnie ciężko o otrzymanie rzetelnej opinii.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 12 sty 2020, o 13:35
autor: kochar
Gdzieś pisałaś że Matadory też Ci trzęsą.
Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 12 sty 2020, o 13:55
autor: Mandrol
A ja złego słowa nie powiem na zimowe Nokiany WR SUV3 "Made in Russia"- ujeżdżam 3-ci sezon w L200 i do Disco też zamówiłem te same, też wyprodukowane w Rosji. Uważam je za najlepsze opony zimowe w mojej kilkunastoletniej karierze drivera- z nimi nie bałem się nawet wyprzedzać naszym zestawem karawaningowym podczas powrotu z Sylwestra w Niedzicy-
https://www.youtube.com/watch?v=gz905R0kuvQ
Dobrze, że zmieniasz auto Dorota- w nowym już nic nie będzie trzęsło

Re: Tarcze klocki bicie po wymianie
: 12 sty 2020, o 14:02
autor: dokia
kochar pisze: 12 sty 2020, o 13:35
Gdzieś pisałaś że Matadory też Ci trzęsą.
Nie. Pisałam, że wymieniłam też w tym roku pierścienie centrujące i nic już się nie trzęsie. U mnie to był i problem pewnie felg i tej masy nieresorowanej. Tzn tak przypuszczam. Oryginalne felgi mam 18tki, zimowe 17tki chociaż dostarczone przez opla wraz z autem i mimo, że wyższy profil opon to chyba to też było problemem drgań gdyż zawieszenie mam adaptacyjne. Nie jestem tego pewna ale tak mi się wydaje, że u mnie koła i opony dawały takie efekty. Tarcze i klocki nowe, na oryginalnych kołach i letnich oponach Pirelli na nich- żadnych negatywnych zjawisk. A na zimowych nieoryginalnych mniejszych felgach i starych nokianach nie dało się jeździć szybko. System adaptacyjny FlexRide sprawdzałam w ASO i tam na amorkach 90% czegoś na tylnej osi, 80 na przedniej. Ale nie wiem czego to tam te procenty dotyczyły, zapomniałam. Napędową mam przednią. Dlatego gdy układ jezdny jest sprawdzony lub nie ma podstaw aby czegoś się w nim czepiać, to jako fizyk upieram się przy masach nieresorowanych i ich wpływie na układ masowo-spreżysty. No ale to moje zboczenie wynikające z faktu rozkładu siły i zmiany środka masy gdzieś w elementach układu a więc i momentów bezwładności które jako energia kinetyczna ruchu obrotowego wraz z energią kinetyczną bryły całego pojazdu dają znaczne odchylenia od normy. No i przekładają się na niefajne wrażenia.
Dodano po 1 minucie 55 sekundach:
Jak wieczorem będę przy kompie to wam pokażę historyczne zdjęcia moich nokianów zimowych, one były sześcioletnie. To chyba starość ich spowodowała że dawały złe wrażenia bo zmieniły się właściwości ich gumy. A wyglądały na fabrycznie nowe prawie. Jakoś mało mi się zimą starły.
Dodano po 1 godzinie 30 minutach :
I kochany @kochar'ku

🥰, ja nie chcę się tu nad tym doktoryzować. Bo niekoniecznie przecież mam rację , napisałam co wynika z praw które są bezsprzeczne. Zresztą powinniśmy się skupić na problemie kolegi a nie tym co kiedy mi się trzęsło. Ja jak przeczytałam że wy mu zalecacie i przetoczenie nowych przecież tarcz czy wymianę piast to zmęczyłam się samym czytaniem i przeraziłam oceną kosztów. Najtaniej chyba jednak zacząć od opon i ponownego i porządnego wyważenia kół. Odnoszę to do siebie, bo ja swoją przetrzepałam z każdej strony, upierdliwie też dreczyłam serwisantów. Jak rok temu szukałam opon zimowych to nie mogłam zdecydować czy na oryginalne felgi 18" czy jednak na te zimowe 17"; na moim forum polecili mi zdjąć stare zimowe opony i zawieźć felgi do ponownego sprawdzenia na specjalnej maszynie czy one są proste. Powiozłam. Zapłaciłam za sprawdzenie. Były proste. Kupiłam opony na 17tki, a potem gdzieś doczytałam że adaptacyjny układ jezdny z systemem FlexRide jest bardzo czuły na zmianę rozmiaru felg/opon. Więc być może była to zła decyzja. No ale nie będę kupować opon co sezon. Po wymianie pierścieni centrujacych na nowe i takie bardziej sztywne , nic się już nie trzęsie. Przyjemność z jazdy identyczna na jednym i drugim zestawie kół.