Strona 1 z 2

Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 10:07
autor: sebastian89
:nerwy Czy ktoś już wymieniał katalizator w chevrolecie Nubira kombi chodzi o to że szukam zamiennika i nigdzie nie ma, gościu mi powiedział że idzie to ogarnąć tyle że cena jest Zawrotna 1300 zł Nie mam zamiaru pakować tyle pieniędzy w tak stare auto

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 10:46
autor: papieju
Ja ogarnąłem. Wybiłem wkład za który odzyskałem na skupie kilka zł, założyłem pustą puszkę i emulator drugiej sondy. Zrobiłem kilka tys km błędów brak spalanie lekko w dół.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 17:23
autor: zed
poszukaj używki na znanym portalu na a.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 18:12
autor: bubu1769

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 18:25
autor: Miromat
papieju pisze: 25 wrz 2019, o 10:46 Ja ogarnąłem. Wybiłem wkład za który odzyskałem na skupie kilka zł, założyłem pustą puszkę i emulator drugiej sondy. Zrobiłem kilka tys km błędów brak spalanie lekko w dół.
A to, że smrodzisz to ci nie przeszkadza?

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 18:27
autor: sebastian89
:urodziny: Dokladnie mistrzu

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 18:52
autor: kochar
Ekooszo... na kominy do Bełchatowa :Y

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 19:12
autor: papieju
Miromat pisze: 25 wrz 2019, o 18:25
papieju pisze: 25 wrz 2019, o 10:46 Ja ogarnąłem. Wybiłem wkład za który odzyskałem na skupie kilka zł, założyłem pustą puszkę i emulator drugiej sondy. Zrobiłem kilka tys km błędów brak spalanie lekko w dół.
A to, że smrodzisz to ci nie przeszkadza?
Na gazie? Silnikiem który nie pali oleju? Raczysz żartować. Katalizatorów nie ma albo mają chore ceny. Trzeba sobie jakoś radzić. Idę o zakład że miliony dizli w tym kraju smrodzą o wiele gorzej mają katalizator i lejące wtryski niż ja ze zdrowym motorem i gazową instalacją sekwencyjną. Nie namawiam, mówię jak sobie poradziłem

Dodano po 2 minutach 15 sekundach:
zed pisze: 25 wrz 2019, o 17:23 poszukaj używki na znanym portalu na a.
Do Lacetti używek nie ma to raz, dwa jak się trafi jaka gwarancja że za chwilę znowu nie będzie błędów o niskiej wydajności?

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 19:19
autor: sebastian89
Dokładnie Tak jeśli chodzi o używkę to w ogóle to nie ma sensu ,bo za miesiąc może być to samo, to jest tak jakby się kupiło używaną żarówkę.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 19:34
autor: Miromat
papieju pisze: 25 wrz 2019, o 19:14 Trzeba sobie jakoś radzić.
Jasne, po nas nawet potop. Byleby nam było dobrze.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 20:06
autor: papieju
Sprawdzałem swoje spaliny na gazie i generalnie wyniki zbliżone do normy więc nie sądzę aby prze mnie wymierały gatunki. Bardziej się martw o kopcące dizle, o statki na mazut, o sąsiada co oponami pali.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 20:59
autor: krzych1b
Dobrze mówisz ,jestem" za".
Lpg jest bardziej ekologiczne jak ON
A jak myślicie . po co te emulatory produkują? Dla picu?
Widziałem gdzieś na All-gro tłumiki z katalizatorem do NUB II . Ciekawe czy u nas można takie coś zaadoptować ?
I jeszcze były jakieś separatory zamiast katalizatora ,i to się montowało w miejsce I-go tłumika .

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 21:49
autor: Ezekiel
Ufam że mój katalizator trochę wytrzyma, bo nie jeżdżę na LPG jak wogóle z trwałością katalizatorów w Lacetti ktoś może powiedzieć po jakim przebiegu mu padł?

Pozwolę też sobie na mały OT w temacie siania ekopaniki, i ogólnego przewrażliwienia na tym punkcie.

https://www.youtube.com/watch?v=lWHk-nDrFYg

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 21:59
autor: sebastian89
170tys 30 tys na gazie

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 22:07
autor: GoLL@B
Z mojego doświadczenia, ok 200tyś km. Czek w samochodzie, który zakupiłem pojawiał się niemal dokładnie, gdy na liczniku było 200tyś. Potem zakupiłem używkę, akurat się trafiła praktycznie 'za grosze', rzekomo 70tyś km. Mogła faktycznie tyle mieć, bo teraz czek się zaczął czek pojawiać po przejechaniu kolejnych około 130tyś km. Wszystko robione od początku na LPG.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 22:10
autor: dokia
papieju pisze: 25 wrz 2019, o 20:06 Sprawdzałem swoje spaliny na gazie i generalnie wyniki zbliżone do normy więc nie sądzę aby prze mnie wymierały gatunki. Bardziej się martw o kopcące dizle, o statki na mazut, o sąsiada co oponami pali.
Nikt nie wymiera przez Twój brak katalizatora :twisted: . Masz benzynę/LPG. Jesteś bezpieczny dla wszystkich. Ekologia, to biznes, niesamowity finansowy biznes. Wszystkie te normy, które odbierają nam radość z dużych silników, bo przestają je produkować, są uwarunkowane czyjąś pełną kieszenią. Jeszcze benzyną/LPG to można wjechać wszędzie, a diesle już mają strefy zamknięte w wielu miastach europejskich. Jakimś problemem dla użytkowników aut na gaz jest zakaz wjazdu na parkingi podziemne, gdy zarządca takiego parkingu tak sobie zażyczy, a nie jest to niczym szczególnym podyktowane, bo silniki te są bezpieczne.
Diesle niby tanie w eksploatacji- niby- bo paliwa rzeczywiście spalają mniej ale układy egr/dpf już generują koszty, na które mi np szkoda kasy. Oczywiście generują te koszty, jak się psują. A mimo, że diesle tanie, to jeszcze bardziej ich użytkownicy chcą oszczędzać. Mieszkam na ścianie wschodniej gdzie kwitnie biznes nieokreślonej jakości paliwem. Ludzie kupują ten ON niewiadomego pochodzenia, podczas gdy czasem jest to nawet olej opałowy, lub ten bezakcyzowy, czyli olej napędowy okrętowy (kolor zielony paliwa). Oszczędzają swoją kieszenią, a trują nas niemiłosiernie, bo spalają paliwa bez norm, bo mają wycięte i wyprogramowane egr i dpf, które mają nas chronić. Dlatego benzyna bez kata to żadne zagrożenie, benzyna spala się przecież samozapłonem, podczas gdy ON tylko w określonych warunkach, w dodatku warunkach często niespełniającym norm.
I co dziwne, diesle tylko w Europie mają takie wzięcie, w USA są prawie same benzyny, w transporcie tam też benzyny, tam na stacjach dystrybutory na ON są w małej ilości i schowane na tyłach stacji. :P To że u nas tak rozwinął się ich rynek to też było uwarunkowane czyjąś polityką. A teraz pojawił się problem.
Ja np mam mocny benzynowy silnik, już chciałam ją sprzedawać, pewnie zaraz by poszła, bo to taka jaką policja nas gania- kolega sprawdzał że na OLX jest teraz 120szt takich w PL w ofercie zakupu, podczas gdy diesli od mocy 150KM wzwyż w Insigni jest aż 1250 :o (nie sprawdzał tych bezsilnych silników diesla od 140KM i mniej). No to już nawet mówi samo za siebie. My, tj benzyny, nie trujemy Was, i możemy sobie latać nawet bez katów. :baty: :robi_focha:

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 22:41
autor: GoLL@B
Ja zastanawiam się teraz nad wstawieniem uniwersalnego katalizatora owalnego w miejscu pierwszego tłumika.
Są dostępne takie od razu z gniazdem na sondę, więc zostaje kwestia wspawania tylko w miejsce tłumika i przedłużenie kabli do sondy lambda. Uniwersalny EURO 4 to koszt nieco ponad 400zł.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 23:06
autor: wszim
Dokia. Benzyna spala się samozapłonem? :zdegustowany:

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 23:09
autor: papieju
Mazda opracowała taki silnik, wysokoprężny na benzynę:
https://auto.dziennik.pl/aktualnosci/ar ... iesel.html

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 23:12
autor: dokia
wszim pisze: 25 wrz 2019, o 23:06 Dokia. Benzyna spala się samozapłonem? :zdegustowany:
Nie ona sama, nie że w silniku, tylko że w innych temperaturach.
O to mi chodziło. O matko jak ty mnie pilnujesz.
Samozapłon masz oczywiście w każdym traktorze, ale pod pewnymi przygotowanymi warunkami, a ja mogę bez warunków :)
Skróty myślowe stosuję :P Twoja żona pewnie też, a Ty nie umiesz się domyślić co ona miała na myśli, nie?? :P ćwicz, ćwicz, osiągniesz poziom "level expert" :D

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 23:13
autor: papieju
GoLL@B pisze: 25 wrz 2019, o 22:41 Ja zastanawiam się teraz nad wstawieniem uniwersalnego katalizatora owalnego w miejscu pierwszego tłumika.
Są dostępne takie od razu z gniazdem na sondę, więc zostaje kwestia wspawania tylko w miejsce tłumika i przedłużenie kabli do sondy lambda. Uniwersalny EURO 4 to koszt nieco ponad 400zł.
Może być za daleko i będzie sypała sonda błędami.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 23:15
autor: wszim
Dokia. A już cię prosiłem żeby ilość przekuć w jakość. Chwilę działało.Chwilę.
Mniej tekstu, więcej sensu.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 23:21
autor: dokia
No ale co Ty mnie tak pilnujesz. No jedno słowo napisane ogólnie, gdzie chyba wszyscy poza Tobą zrozumieli, że benzyna zajara się w temp otoczenia, a do ON trzeba już przygotowanych warunków, otoczenia specjalnego i energii sporej na początek.
Czepiasz się i czepiasz, a idź...
ic.jpg
ic.jpg (8.27 KiB) Przejrzano 4396 razy
To wiesz, co- to kolejkuj sobie moje wpisy w poczekalni do moderacji i zaznaczaj na czerwono. Pfff... foch... :robi_focha:
No do słowa się uczepił.. pffff.... nie masz nic lepszego do roboty?

Marcin, mazdy byłyby fajne gdyby tak biodegradacji nie ulegały. Mój TŻ (towarzysz życia) sobie wymyślił RX8 aby mu teraz zakupić :P . Fajne mają oni tam te jednostki napędowe, chociaż Wankla to jednak się odradza ze względu na jego rzadkość i brak pewnie dobrych machaników do ogarniania.

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 23:37
autor: papieju
Wankla to się kupuje do jazdy, one lubią trasy i nie nadają się do jazdy dookoła komina. Po autostradach potrafią przebiegi zrobić, a i u nas speców kilku już jest. Co do korozji to stare ludowe porzekadło mówi trzecia zima mazdy ni ma. Ale chodziło mi bardziej o to że mają zapłon samoczynny w zasilaniu benzyną

Re: Brak zamiennika KATALIZATORA

: 25 wrz 2019, o 23:43
autor: dokia
Dziękuję. Już mnie Wojtek zjadł :P To niech teraz się douczy też. Ja akurat to nie wiedziałam o takim, ale nie chodziło mi o to czego się czepnął, już napisałam o co. Ciężko elaboraty do każdej definicji pisać :P . Chłop to czasem poczepiać się musi, inaczej się udusi :P
Z Wanklem tylko do autostrad? to no ciężko, bo one duże jakoś nie są, więc chyba w środku mało wygodne na dłuższe trasy, to raczej taka zachciewajka mojego męża, no ale kto wie co z tego wyjdzie. Najpierw auto to zmieniam ja :P