Strona 1 z 1
Słabe progi a lewarek
: 29 lip 2019, o 12:48
autor: vito23
Siemka. Gdzie bezpiecznie można położyć żabę na tyle i przodzie by podnieść auto? Progi w moim lacettibkombiaku są słabe słychać jak się wwgmiecaja. Korozji jeszcze nie widać, chyba że gnija w środku. Wzmocnienia fabryczne pod lewarek są po wyginane już. Nie chcę zrobić sobie dziury w progu odrazu. Pozdrawiam
Re: Słabe progi a lewarek
: 29 lip 2019, o 13:26
autor: papieju
Z przodu mocowania wahacza, z tyłu w sumie też za mocowanie tej kości, nie wiem jak się to fachowo nazywa
Re: Słabe progi a lewarek
: 29 lip 2019, o 14:40
autor: vito23
Okey dzięki. Ten tył nie dokona pewny jestem czy o tym samym myślimy ale zrobię później fotę. Bo przecież wczoraj pod noszę na progach, przód okey ale tył słychać jak się gnie wszystko. Masakra.
Re: Słabe progi a lewarek
: 29 lip 2019, o 23:55
autor: papieju
Mam to samo. Tttm
Re: Słabe progi a lewarek
: 31 lip 2019, o 22:03
autor: krzych1b
Panowie ,trzeba wozić ze sobą kawałek szerokiej deski .(rozłoży siłę).Ja tak robię
Re: Słabe progi a lewarek
: 31 lip 2019, o 22:45
autor: papieju
Też dobra metoda
Re: Słabe progi a lewarek
: 2 sie 2019, o 13:48
autor: domion00
Mi miesiąc temu jak podnosiłem wpadł lewarek i zrobił dziurę w progu . Zrobiłem włóknem szklanym , żywicą i pokryłem barankiem . Wygląda jak orginał .
Re: Słabe progi a lewarek
: 2 sie 2019, o 15:48
autor: zed
nie lepiej wymienić progi? koszt wysoki ale ... można normalnie podnosić autko.
Re: Słabe progi a lewarek
: 2 sie 2019, o 18:06
autor: papieju
Pewnie można. I pewnie wymienię ale nie w tym roku, są inne wydatki. Chyba że auto pójdzie do ludzi. Żadnej opcji nie wykluczam. Priorytetem dla mnie jest regeneracja maglownicy, ostatni znany mi grubszy temat mechaniczny do ogarnięcia
Re: Słabe progi a lewarek
: 13 sie 2019, o 23:28
autor: vito23
Tylko, że jak ktoś słabo zrobi te progi to i tak nie podniesiesz na nich auta nigdy.
Re: Słabe progi a lewarek
: 14 sie 2019, o 00:07
autor: dokia
Ale to jednak Chevrolet

nie będzie tak źle
Zanim wymieniłam progi w mojej Mazdzie6 z powodu ich totalnej demolki przez rudą, to do zmiany opon auto na podnośniku podnosili, czepiając gdzieś tam te elementy podnośnika na osie auta

to był dopiero obciach i mówili że trzeba coś z tym zrobić. To zrobiłam.. teraz już podnoszą jak chcą- nie gadają.

Re: Słabe progi a lewarek
: 17 sie 2019, o 00:12
autor: Sebastian
Jaki ma sens robienie "słabo" progów, albo rzeźbienie z pianki lub żywicy?
Re: Słabe progi a lewarek
: 17 sie 2019, o 01:03
autor: vito23
Są serwisy blacharskie, które kończą na wystawieniu progów tzw poszycia. I to jest tylko zewnętrzna blacha progu a środek pusty. Jak podniesiesz na tym auto to odrazu się gnie. Miałem tak w lanosie. Kumpel Focusa gdzieś tam też oddał. Zrobili super ślicznie cacy jak mi. W kolorze nadwozia. Z gwarancją i zabezpieczeniem anty rudej. No ale przychodzi zmiana opon podnosi na lewarku trapezowym a tu się gnie wszystko jak w moim lacetti.
Ciągle zapominam wstawić fotę czy w tym miejscu mogę położyć żabę z guma ewentualnie kobylki. Bo czeka mnie trochę zabezpieczyć to i owo od lekkiego osiedlenia rudej. Więc auto bez tylnych kół i po wisieć musi nad ziemią z pół dnia.
Re: Słabe progi a lewarek
: 17 sie 2019, o 09:42
autor: dokia
Sebastian pisze: 17 sie 2019, o 00:12
Jaki ma sens robienie "słabo" progów, albo rzeźbienie z pianki lub żywicy?
Do sprzedaży

ja kupiłam tak sprowadzoną z Niemiec Mazdę6. Nie zwracaliśmy uwagi na blachy, tj bez miernika kupiliśmy, a tam przy nadkolach była żywica, na dołach drzwi i na progach też. Ale auto mechanicznie było idealne i nadal jest. Po trzech latach to doklejone pięknie się odznaczyło. Dwa lata temu zostało zrobione. Blacharz pytał czy dla nas czy na sprzedaż. To pytam o cenę - jak dla nas to 5500, ja na olx to 1500. Jest dla nas bo będzie pierwszym autem naszego syna.
Re: Słabe progi a lewarek
: 24 sie 2019, o 17:52
autor: kjas9
I właśnie tutaj jest pies pogrzebany ,każdy robi na sprzedaż,ja robiłem pod siebie,i sprzedałem auto w dwa dni, w niedzielę wystawione wtorek sprzedane,potencjalni nabywcy (3)zjechało się na raz ,mogłem przeprowadzić licytację ,sprzedany od razu ...I jeszcze jedna dygresja dla nabywców następnego auta ,zapomnijcie pomału że z polskiego salonu to pewniak i super okazja ,jak jest w miarę to golas ,lepszy to wyżyłowany i oskubany z np dodatkowych zimówek ,dywanika w bagażniku i innych detali.Ja następce lacetti oczywiście chewroleta cruze kupiłem z Austri po pół roku poszukiwań,w zestawie komplet zimówek z pokrowcami ,łańcuchy,dedykowany dywanik do bagażnika kombi,mata anty poślizgowa i bagażnik na relingi.