[Aveo T300] - Porządny montaż kiepskiego podłokietnika.
: 24 maja 2014, o 17:35
Jakiś czas temu trafił w moje ręce uniwersalny podłokietnik ...
Jego okazyjna, wyprzedażowa cena (30 zł) sprawiła, że się nim zainteresowałem.
W poprzednim aucie miałem podłokietnik i tak przywykłem do jazdy z nim, że w nowym aucie czegoś mi brakowało.
O ile sam podłokietnik był za tę cenę w miarę sensowny, to jego sposób montażu proponowany przez producenta po prostu powalał. Podstawa z miękkich blaszek wyginała się w rękach i była skręcana z połówek, które groziły skaleczeniami w trakcie użytkowania - poszła więc w całości do kosza. Nową podstawę wykonałem samodzielnie z blachy aluminiowej o grubości 4mm, a następnie okleiłem folią samoprzylepną. Wykonanie poprzedziłem starannym dobraniem wysokości i położenia podłokietnika, stosownie do swoich potrzeb. Mocnym kryterium był też swobodny dostęp do wszystkich fabrycznych zakamarków pod spodem. W podstawie wykonałem kilka kompletów otworów służących do przykręcenia korpusu. Służą one do dokładnej regulacji położenia wzdłuż osi auta. Gotową podstawę przymocowałem czterema wkrętami M6 z nakrętkami na stałe do tunelu (na przestrzał) a następnie zmontowałem całość.
Podłokietnik jest zamocowany bardzo stabilnie i zgodnie z moimi oczekiwaniami. Estetyka wykonania podstawy jest w mojej ocenie również OK.
Załączam fotki:
Jego okazyjna, wyprzedażowa cena (30 zł) sprawiła, że się nim zainteresowałem.
W poprzednim aucie miałem podłokietnik i tak przywykłem do jazdy z nim, że w nowym aucie czegoś mi brakowało.
O ile sam podłokietnik był za tę cenę w miarę sensowny, to jego sposób montażu proponowany przez producenta po prostu powalał. Podstawa z miękkich blaszek wyginała się w rękach i była skręcana z połówek, które groziły skaleczeniami w trakcie użytkowania - poszła więc w całości do kosza. Nową podstawę wykonałem samodzielnie z blachy aluminiowej o grubości 4mm, a następnie okleiłem folią samoprzylepną. Wykonanie poprzedziłem starannym dobraniem wysokości i położenia podłokietnika, stosownie do swoich potrzeb. Mocnym kryterium był też swobodny dostęp do wszystkich fabrycznych zakamarków pod spodem. W podstawie wykonałem kilka kompletów otworów służących do przykręcenia korpusu. Służą one do dokładnej regulacji położenia wzdłuż osi auta. Gotową podstawę przymocowałem czterema wkrętami M6 z nakrętkami na stałe do tunelu (na przestrzał) a następnie zmontowałem całość.
Podłokietnik jest zamocowany bardzo stabilnie i zgodnie z moimi oczekiwaniami. Estetyka wykonania podstawy jest w mojej ocenie również OK.
Załączam fotki: