Strona 1 z 1

T250 czyżby uszczelka pod głowicą?

: 13 kwie 2019, o 12:35
autor: przeeemek
Aveo T250 1.2 8v benzyna + LPG 2006r.

Mam spór z mechanikiem. Chodzi o bąbelki w zbiorniczku wyrównawczym.

Czy ktoś mógłby zajrzeć do swojego silnika i sprawdzić czy po odkręceniu korka od zbiorniczka i przygazowaniu pojawiają się bąbelki w płynie chłodzącym? Im więcej gazu, tym więcej bąbelków. Bez różnicy ciepły czy zimny.

Jeden mechanik mówi, że to normalne a drugi, że to początek końca uszczelki pod głowicą.

Czy owe bąbelki zawsze świadczą o uszkodzeniu uszczelki? Czy ewentualnie mogą się bąbelki pokazać np. przy nieszczelności układu chłodzenia - zaciąga lewe powietrze i cały czas się odpowietrza?

Re: T250 czyżby uszczelka pod głowicą?

: 14 kwie 2019, o 07:25
autor: wszim
Powąchaj czy przypadkiem bąbelki nie mają zapachu spalin lub LPG.

Re: T250 czyżby uszczelka pod głowicą?

: 14 kwie 2019, o 09:36
autor: przeeemek
Wąchałem. Tak jak pisałeś przy temacie o regeneracji parownika. Tutaj nie chciałem "mieszać" tematu a zapytać o możliwości występowania bąbelków.

Oprócz mnie wąchały jeszcze dwie osoby i gazu nie czuliśmy.

Dla pewności odłączę w poniedziałek reduktor.

Re: T250 czyżby uszczelka pod głowicą?

: 15 kwie 2019, o 15:20
autor: przeeemek
Odłączyłem reduktor, więc to mogę wyeliminowac. Bąbelki nadal są. Zamówiłem test do uszczelek (płyn zmieniający kolor).

Dodatkowo obroty zaczęły lekko falować (zapewne gaz do wyregulowania), ale zauważyłem, że chyba przepustnica się przycina albo źle pracuje. Sprężyna była zapieczona, psiknąlem WD i ją rozruszałem. Teraz chodzi gładko. Wyczyściłem też trochę przepustnice. Tyle co dałem radę przez zdjętą rurę od dolotu powietrza.

Przepłukałem też układ wodny, bo był zanieczyszczony. Chyba ogólnym syfem krążącym po układzie.Obrazek

Re: T250 czyżby uszczelka pod głowicą?

: 15 kwie 2019, o 22:52
autor: Piotrek9214
Ja mam dwa Matizy M200 z silnikiem 1.0 8V ( silnik bardzo podobny do 1.2 8V) i w obu podczas większych obrotów niż jałowe pojawiają się bąbelki, bardzo podobny efekt jak po wlaniu wody gazowanej do szklanki. Test na CO2 nic nie wykazał ani w jednym ani w drugim, oba silniki są sprawne, jeden ma 140tys km, drugi zaledwie 30 tys km. Myślę że one po prostu tak mają ;)