Wahacz prawy tył
: 17 mar 2019, o 10:43
Witam
Naprawiłem zawieszenie przednie (wymiana poduszek stabilizatora, poduszek i łożysk amortyzatora oraz samych amortyzatorów) i (uwaga!) Epica przestała stukać. Ruszam, jadę, doły - cisza. Samochód odmieniony, wymieniony na nowy z fabryki nawet nie przeszedł przez salon
Moja radość nie trwała długo bo za chwile jak na zawołanie zaczęło coś trzeszczeć z tyłu. Jak by skóra siedzeń tarła o siebie. Po dosłownie chwili zaczęło skrzypieć z czasem coraz głośniej.
Ustaliłem że problem tkwi w prawym tylnym kole. Tuleje wahacza. Rozkręciłem, wyczyściłem, nasmarowałem, złożyłem (veni vidi vici). Było sporo rdzy i dlatego to wszystko stanęło. Nie skrzypi, wróciła całkowita cisza. Niestety trzeszczenie też wróciło tyle że po 20km.
Nie wiem co się psuje w tych tulejach (ponoć ta guma się zerwała i się obraca w kółku) ale są do wymiany.
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę: w tylnym wahaczu koła prawego występują tuleje o nr: 96440014 (to wspólna przednia "F") oraz tylna "R" o numerze 9644047?
Naprawiłem zawieszenie przednie (wymiana poduszek stabilizatora, poduszek i łożysk amortyzatora oraz samych amortyzatorów) i (uwaga!) Epica przestała stukać. Ruszam, jadę, doły - cisza. Samochód odmieniony, wymieniony na nowy z fabryki nawet nie przeszedł przez salon
Moja radość nie trwała długo bo za chwile jak na zawołanie zaczęło coś trzeszczeć z tyłu. Jak by skóra siedzeń tarła o siebie. Po dosłownie chwili zaczęło skrzypieć z czasem coraz głośniej.
Ustaliłem że problem tkwi w prawym tylnym kole. Tuleje wahacza. Rozkręciłem, wyczyściłem, nasmarowałem, złożyłem (veni vidi vici). Było sporo rdzy i dlatego to wszystko stanęło. Nie skrzypi, wróciła całkowita cisza. Niestety trzeszczenie też wróciło tyle że po 20km.
Nie wiem co się psuje w tych tulejach (ponoć ta guma się zerwała i się obraca w kółku) ale są do wymiany.
Proszę mnie poprawić jeśli się mylę: w tylnym wahaczu koła prawego występują tuleje o nr: 96440014 (to wspólna przednia "F") oraz tylna "R" o numerze 9644047?