A ja podzielę się swoimi doświadczeniami z kamerami cofania i lusterkami z ekranem, może komuś się przyda.
Kamerki i lusterka zamawiałem zawsze z aliexpress. Z uwagi na na to, że czasami nie są dostępne lusterka z takimi parametrami i funkcjami jakie bym chciał wraz z oryginalnymi uchwytami do danego samochodu, to zazwyczaj przerabiałem uchwyty z oryginalnego demontowanego lusterka. Np.w Orlando mam lusterko z dodatkowymi lampka i i zestawem głośnomówiący i bardzo dobrą jakością obrazu, a kiedy je kupowałem nie było mocowania jakie potrzebowałem, więc wyciełem je ze starego lusterka i dopasowałem do nowego.
Co do samego podłączenia, to początkowo robiłem to zgodnie ze schematem III., czyli 12v szło do kamery i lusterka bezpośrednio z lampy cofania. PLUSY: łatwe i szybkie podłączenie MINUSY: często pojawiały się szumy, dość długo trzeba było czekać od momentu wybicia wstecznego biegu do momentu pojawienia się obrazu, a czasami lusterko nie chciało się załączyć.
Gdy natrafiłem na auto, w którym po podłączeniu się wg. schematu III zaczęły na komputerze wyskakiwać błędy, postanowiłem zmodyfikować instalacje i podłączyć się wg.schematu II, czyli przez przekaźnik. Poprawiło to jakoś obrazu, ale wciąż było duże opóźnienie z pojawianiem się obrazu z kamery.
Na chwilę obecną, stosuję i polecam stosować schemat I, czyli:
1. Montujemy lusterko i kamerke
2. Układamy oryginalny przewód między kamerą i lusterkiem
3. Podłanczamy do kamerki przewody AV i zasilający oraz masę, czyli pierwszego lepszego miejsca do karoserii przy kamerę. Ważne, bo masa z AV może powodować szumy.
4. Do lusterka, słupkiem prowadzimy dodatkowy przewód 3 żyłowy.
5. Podpinamy do lusterka przewód AV, a przewód zasilający kamerkę do jednej z przewodu 3 żyłowego który wcześniej pociągneliśmy.
6. Do pozostałych 2 żył podłanczamy przewodód zasilający i masowy lusterka.
7. Na drugim końcu przewodu Podłanczamy masę do karoserii oraz przekaźnika. Zasilanie lusterka Podłanczamy przez bezpiecznik np.pod zapalniczkę. Zasilanie kamerki idzie przez przekaźnik, który zasilany jest tak samo jak lusterko, a przekaźnik załącza się przez podłączenie się do przewodu sygnałów ego z lampy cofania.
PLUSY:
+ lusterko na zapłonie jest aktywne, czyli działają wszystkie dodatkowe funkcje np. Lampki, zestaw głośnomówiący
+ brak szumów na obrazie
+ szybsze pojawienie się obrazu po wbiciu biegu
+ w autach w których tak zmodyfikowałem podłączenie od roku czasu nie było żadnych problemów, wszystko działa bez zarzutu.
WAŻNE: polecam wszystkie połączenia przewodów lutować.








I jeszcze 2 zdjęcia

Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka