Strona 1 z 1

Czyżby koniec akumulatora?

: 4 paź 2018, o 21:15
autor: krzych1b
Zakładałem w laczku czujniki cofania i nie wyłączyłem światła w bagażniku.Światło paliło się ok. 4 godz. Ja do zapalenia auta a tu lipa. Postawiłem aku pod ładowanie na całą noc i rano aerometr w łapę i .. pierwsza cela od strony plusa 3/4 na żółtym polu-czyli coś nie halo. Reszta cel na zielonym polu. Zauważyłem , że podczas ładowania 5 cel gazowało ( leciały bąble) a przy klemie plusowej nic.
Rano auto normalnie odpaliło . Pod obciążeniem (sprawdzane przyrządem)napięcie trochę spadło ,ale dalej nie wiem co z tą cela od strony plusowej klemy.
Wasze sugestie?

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 4 paź 2018, o 23:29
autor: wszim
Ile lat ma akumulator?

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 5 paź 2018, o 00:07
autor: adammalecki
Jeżeli doszło do głębokiego rozładowania to mogło doprowadzić do zasiarczenia celi. Wiek akumulatora ma oczywiście podstawowe znaczenie. Czasem na jakiś czas pomaga ładowanie prostownikiem z funkcją odsiarczania. Polega to na rozładowaniu 10 % prądem wstecznym w ujemnej połówce sinusoidy.Jak masz odpowiedniej mocy transformator to można taki układ zbudować. Diodę prostowniczą bocznikujesz rezystorem. Jego wartość obliczasz z prawa Ohma do obliczeń wykorzystujesz prąd nominalny ładowania zmierzony na samej diodzie.

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 5 paź 2018, o 08:04
autor: Przemek
U mnie dzisiaj rano też akumulator odmówił posłuszeństwa ( pewnie nie wymieniany od nowości 2013 r ) Niby wszystko się świeciło , zegary, lampy , baaa nawet światła mijania ( o moich przeróbkach w oświetleniu już nie wspomnę ) , a niestety nie odpalił ( musiałem na kable odpalać ) , to już 2 raz w ciągu 2 miesięcy , niestety idą przymrozki darzy.

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 5 paź 2018, o 08:17
autor: wszim
adammalecki pisze: 5 paź 2018, o 00:07 Jeżeli doszło do głębokiego rozładowania to mogło doprowadzić do zasiarczenia celi. Wiek akumulatora ma oczywiście podstawowe znaczenie.
Z opisu wynika, że stan rozładowania nie trwał długo, więc tych kryształów siarczanu nie powinno się zdążyć za dużo wytrącić. Być może nałożyły się obie przyczyny - rozładowanie i wiek.

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 5 paź 2018, o 08:42
autor: Przemek
Czyli uważasz Wszim , że akumulator 5 letni jest już starym akumulatorem ?

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 5 paź 2018, o 08:51
autor: etac
Patrząc na średni czas jaki jest zgłaszany na forum jako do wymiany? Tak 5 letni aku jest już starym akumulatorem.

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 5 paź 2018, o 08:54
autor: Przemek
Ok dzięki , to teraz muszę szukać jaki był najbardziej przez was polecany .

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 5 paź 2018, o 09:19
autor: wszim
Przemek pisze: 5 paź 2018, o 08:42 Czyli uważasz Wszim , że akumulator 5 letni jest już starym akumulatorem ?
Napiszę żartobliwie - jest w wieku emerytalnym :) Tak jak u ludzi, jedni są jeszcze wtedy bardzo sprawni a inni już o lasce lub z chorobą wieńcową, a ich stan zależy od tego jak wcześniej dbali o zdrowie. ;)

Re: Czyżby koniec akumulatora?

: 23 gru 2018, o 00:48
autor: krzych1b
Kupiłem nowy ze względu na pracę za granicą