Strona 1 z 1

Nubira - jak poprawnie "nauczyć" auto po resecie adaptacji

: 12 sie 2018, o 14:06
autor: warka2119
Witam. Samochód to Daewoo Nubira 2004r 1.6 + lpg

Auto po czyszczeniu przepustnicy dosyć szalało z wolnymi obrotami. Po puszczeniu pedału gazu przez kilka sekund dalej przyśpieszało. Po wciśnięciu sprzęgła obroty podskakiwały i utrzymywały się wyżej.

Podłączyłem komputer Chevrolet Explorer i wykonałem resetowanie adaptacji. Wykonałem to na rozgrzanym silniku ( ok. 92st ) po czym odpaliłem auto i po kilku sekundach pojechałem. Praca silnika w dalszym ciągu nie jest prawidłowa. Czy po tej operacji trzeba jakoś go uczyć?

Czy może wykonać tą operacje na zimnym silniku a następnie odpalić i zostawić na PB do pełnego rozgrzania? Nie do końca rozumiem opis tej autoadaptacji z opisów. Czy jest jakaś procedura bądź kombinacja włączenia/wyłączenia zapłonu?

A może trzeba trochę pojeździć aby sterownik się przyuczył ?

Pozdrawiam

Re: Nubira - jak poprawnie "nauczyć" auto po resecie adaptacji

: 12 sie 2018, o 20:25
autor: łodi

Re: Nubira - jak poprawnie "nauczyć" auto po resecie adaptacji

: 6 kwie 2019, o 15:47
autor: krzych1b
Widzę , że trochę czasu minęło od ostatniego postu. Ale mnie ciekawi jedna rzecz.
Czy jeżeli odłączy się akumulator przed czyszczeniem przepustnicy , a po czyszczeniu ponownie podłączy, to później trzeba będzie przeprowadzić adaptację skoro będzie odcięte napięcie?
Czy komputer jest taki mądry , że nawet po odcięciu zasilania ,będzie wiedział , że coś się grzebało?
I czy zawsze po takim czyszczeniu obroty silnika "szaleją" ?
Proszę mi to jakoś objaśnić w miarę prosto i łopatologicznie :ocochodzi: :zastanawiasie: , bo akurat od momentu zakupu laczka, korci mnie czyszczenie przepustnicy , choć nic złego ,według mnie ,się nie dzieje .
Przy ostatniej wymianie filtra powietrza , zdjąłem rurę od strony plastikowej osłony przepustnicy i ujrzałem trochę lepkiej , przyschniętej mazi w obudowie ( dalej do wewnątrz nie zaglądałem).Przy najechanych 176 tyś km na aucie, gościu założył LPG, a ja na dzień dzisiejszy już dobiłem do 200200 km .Podejrzewam , że od nowości , nie było zaglądane do przepustnicy.