Strona 1 z 1
Epica Diesel - skrzynia biegów
: 23 maja 2018, o 14:53
autor: bazant52
Witam. Od dawna przymierzam się z przesiadką z Evandy na Epicę. Praktycznie byłem już zdecydowany na benzynę 2.0 w manualu którą planowałem zagazować. Po postach na forum dotyczących kłopotów z skrzynią biegów oraz spalania oleju w wersji 2.0B wstrzymałem się. Nie przepadam za nowymi dieslami(dwumas, DPF , wtryskiwacze itp) ale w przypadku Epicy to chyba jedyny sensowny wybór. Pytanie brzmi czy skrzynie w wersji diesel są równie "trefne" jak w wersji benzynowej? Interesuje mnie zwłaszcza opinia o skrzyni manualnej. Gdyby jednak ktoś miał wrażenia z użytkowania 6 biegowego automatu to również proszę o opinię. Dziękuję!
Jarek.
Re: Epica Diesel - skrzynia biegów
: 25 maja 2018, o 12:37
autor: KonradMaster
Najlepiej szukaj automatu. Ja mam Diesla z manualną skrzynią i o ile nie zamieniłbym się na inną Epicę, to skrzynię na automatyczną wymieniłbym z przyjemnością. Gdyby tylko to było prostsze niż się wydaje... Ogólnie swoją Epicą zrobiłem przeszło 30k km (łączny przebieg to już przeszło 220k km) i poza wymianą oleju, to nic ze skrzynią biegów nie robiłem.
Dlaczego ją odradzam? Po pierwsze chyba dlatego, że zrobiłem się wygodny i automat sprawiłby, że jeździłoby się tym autkiem jeszcze bardziej komfortowo, szczególnie po mieście. Po drugie dlatego, że ta skrzynia nie należy do najbardziej precyzyjnych skrzyń biegów (mówiąc łagodnie) i biegi nie wchodzą tak gładko, jak chociażby w moim leciwym Scenicu z 97 roku.
Re: Epica Diesel - skrzynia biegów
: 25 maja 2018, o 13:26
autor: Rickss83
Przed zakupem mojego cruze jeździłem olkiem z 2.0 163 km i automat. Powiem tak - słabo to się odpychało. Mój dodge również z automatem znacznie lepiej szedł, tylko ze ja miałem v6 i benzin.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Epica Diesel - skrzynia biegów
: 1 cze 2018, o 09:43
autor: KonradMaster
Moja Epica po CT ma 180 KM i 370 NM. Według aplikacji Torque przyspiesza 0-100 km/h w 8,56 sekundy. Oddałbym z tego spokojnie jedną sekundę, a i tak wolałbym mieć automat. Tak naprawdę rzadko jest okazja korzystać z tej mocy startując ze świateł, czy wyprzedzając inne auta (nie mam w zwyczaju jeździć jak wariat, czy jeździć "na trzeciego"), a automat w mieście, czy w korku - rzecz niezastąpiona. Kolejna sprawa, że mimo wszystko automat lepiej zarządza dwumasą, niż ludzka noga.