Posiadam aktualnie samochód Chevrolet Cruze 1.6 2009 r - Sedan. Założyłem w nim również gaz. Sytuacja u mnie jest bardzo dziwna i trwa już bardzo długo(jak nie od początku....) Już przedstawiam sytuację. Załóżmy że gdy jadę samochodem krótkie odcinki typu do 50 km - 70 km bez przerwy(czyli nie wyłączam samochodu) to samochód jeździ bardzo dobrze i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Ale....
Zawsze gdy jadę autostradą lub normalną drogą powiedzmy te 100 i więcej kilometrów bez przerwy jadąc dość dynamicznie i szybko to zaczynają się problemy gdy wjeżdżam do miasta gdzie oczywiście są ograniczenia. W jaki sposób problemy się charakteryzują ? Gdy wjeżdżam do miasta i chce dostosować prędkość to samochód mi zaczyna szarpać przy zmianie biegów i gdy chce lekko dodać gazu to czuć samochód że szarpie(jak by ktoś go z tyłu trzymał) i muszę do maksa wcisnąć pedał aby dać mu dużo mocy aby zminimalizować te szarpania(bez względu od biegu na jakim jadę). I taka sytuacja jest przy każdej sytuacji gdy zmniejszam prędkość i chce dodać trochę gazu w trakcie jazdy w mieście(oczywiście gdy wcześniejsza moja jazda była długa i dynamiczna). Jest to naprawdę nie komfortowe i zupełnie nie wiem gdzie jest problem. Gdy dojadę do celu i wyłączę samochód na 1-2 h wtedy wraca wszystko do normy ale tylko do momentu gdy znowu nie pojadę gdzieś daleko. Te same czynniki występują na benzynie i gazie.
Rozrząd nie dawno wymieniłem, mechanikom tłumaczyłem problem ale oni nie są wróżkami i nie wiedzą co może być przyczyną(tym bardziej, że jak przejadą się moim samochodem to wiadomo że wszystko będzie w porządku do momentu długiej i dynamicznej jazdy)
Czy jest ktoś kto będzie w stanie mi pomóc i rozwiązać ten problem, który nie ukrywam, że mnie martwi a jeszcze bardziej denerwuję ?
Pozdrawiam