Strona 1 z 2

Klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 11:07
autor: Przemek
Witam. Od kilku dni usłyszałem dochodzące od strony kół dziwne piski świsty , czy też odgłos rysowania metalu o metal. zauważyłem że na dolnej części tarczy hamulcowej, zaraz przy otworze centralnym piasty , rysowana jest linia. Czy to oznaka kończących się hamulców i tarcz ?W niedziele planuje 300 km wyjazd . Czy mogę jechać takim autem ? ( niestety mechanik ma dla mnie czas dopiero we wtorek )

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 11:36
autor: Bunioopl
Klocki chyba się kończą.
Sprawdź odkręcając koło. Jak piszczy to zostało około 1,5mm klocka. Samemu wymień, to raptem godzina roboty.

Wysłane z mojego E5603 przy użyciu Tapatalka


Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 11:39
autor: Przemek
Też tak sądzie, a nie mechanik ze mnie żaden , oglądałem filmiki i nie ma co się brać za coś czego się nie potrafi, chociaż fajnie by było umieć ( przy okazji pomalowałbym sobie porządnie zaciski ), ale obskoczę trasę około 300 km ?

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 12:10
autor: kemoiz
Bez chociażby zdjęcia koła i zobaczenia jak wygląda klocek z boku to jest wróżenie z fusów. Może zarówno już nie być czego zbierać z klocka jak po prostu coś mogło wpaść między klocek a tarczę.

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 12:18
autor: arturf
dokładnie, zrzuć koło i zobaczysz, ja miałem podobnie, zostało mi odrobinę klocka to spiłowałem blaszki żeby nie piszczały i jeździłem chyba tydzień bez problemu a w tym czasie kupiłem komplet klocków i tarcze i poszła wymiana pod domem raz dwa

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 12:25
autor: Przemek
Nie no może, aż takiej tragedii nie ma, pod koniec sierpnia samochód był na przeglądzie , i nic diagnosta nie mówił że klocki czy tarcze są w złym stanie...ale przez 4 miesiące różnie bywa, ale fakt bez ściągnięcia koła ,pewnie się nie obejdzie . A jakie polecacie klocki i tarcze ? Tylko takie żeby nie pyliły ( bo krew mnie na to zalewa :/ )

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 12:31
autor: arturf
ja brałem tarcze i klocki z TRW, po 2 tyś. km na tę chwilę wszystko ok

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 13:03
autor: Przemek
Nie pylą ? :) cena w miarę przyjemna

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 13:18
autor: arturf
raczej nie, wg. mnie jest lepiej niż wcześniejsze ale nie wiem co to było bo już kupiłem z nimi samochód

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 13:21
autor: wszim
Jak chcesz żeby nie pyliły na czarno to musisz kupić ceramiczne (drogo). Klasyczne klocki im bardziej pylą tym najczęściej lepiej o nich świadczy bo dobrze hamują i nie zużywają nadmiernie tarczy. Nie jest to stuprocentowa reguła ale z praktyki tak wynika.

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 13:44
autor: Przemek
Hmmm to nie wiem , ale w Oplu mam kocki które w porównaniu do Cruza w ogóle nie pylą . Nie wiem jakie mam w Cruzie , ale auto umyję przejadę z 30 km i felga czarna, o piszczeniu po myciu to już nie wspomnę ( zwłaszcza jak cofam ). W Oplu, też nie wiem jakie mam , są odkąd mam samochód ( czyli jakieś 4 lata ), i nadal są w świetnym stanie. Nie wiem rzucę jutro okiem na to koło ( chociaż nie mam pewności czy to w ogóle z tego koła ), a we wtorek niech już mechanik główkuje. Może jakoś do Krakowa objadę heh

Re: klocki - czy to koniec ?

: 5 sty 2018, o 16:48
autor: pool80
TRW pylą i dobrze hamują. Mi lewy popiskuje. U innych są ok. Ja następnym razem zakładam textar.

Re: klocki - czy to koniec ?

: 6 sty 2018, o 00:49
autor: Kraviec
Przemek, diagności na przeglądzie nie przejmują się stanem klocków i tarcz, tym bardziej mając felgi stalowe ciężko ocenić to bez zdjęcia koła. Na forum nikt nie wywróży z fusów, ściągaj koło i sprawdź stan okładziny ciernej klocka, masz świetną okazję żeby zacząć od podstaw przygodę z mechaniką pojazdową, bo to jedna z najprostszych czynności.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 6 sty 2018, o 02:37
autor: LS_plus
Ostatnio Norauto (terminy prawie od reki)ma dobra promocje na klocki Ferodo z wymiana 190 PLN (mimo ze cruze ma pojemosc powyzej 1.6 licza jak za klocki z przedzialu do 1.6 ) przejechane ok 1000km i na razie ok. Dzwiek szurania/tarcia metalu o metal to moga byc zuzyte klocki (klocki maja czujnik zuzycia akustyczny taka blaszka ktora trze jak zostalo malo klocka). Co do jezdzenia - jezeli dzwiek dopiero teraz ci sie pojawil (a nie ze jezdzisz z nim juz jakiś czas i dopiero teraz uslyszales) to 300 km trasa powinieniesz obskoczyc (przy zalozeniu ze zaden kocek nie jest np zablokowany i dlatego sie zuzyl) na klocku ktory dopiero zaczyna szurac jest ok 2 mm warstwy ciernej.
Co do diagnostow i przegladu to 100% racji nie przejmuja sie stanem klockow wazne zeby hamowal rownomiernie na rolkach + brak wyciekow z przewodow. Samych klockow nie ogladaja.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 6 sty 2018, o 12:30
autor: Przemek
Tak jak powiedziałem fachowcem nie jestem, ale wydaje mi się ze jeszcze z 3-4 mm klocek ma ,więc nie wiem czy już do wymiany czy nie ?tarcze z nalotem bo świeżo po myciu.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 6 sty 2018, o 13:15
autor: arturf
sprawdziłeś też wewnętrzny? mi właśnie wewnętrzny poszedł i piszczał

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 6 sty 2018, o 14:18
autor: Przemek
A nie, nie sprawdziłem....no nic do wtorku jakoś przeżyje ;)

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 6 sty 2018, o 19:37
autor: endriu333
Jakoś pewnie przeżyjesz ale skoro piszczy to coś musi tam trzec- tak jak kolega wyżej wspomniał pewnie wewnętrzny się skończył...ja osobiście w takim stanie w trasę bym nie ruszal ale każdy podejmuje samodzielne decyzje...

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 6 sty 2018, o 20:21
autor: pool80
Na giełdzie jest cały komplet do kupienia jak policzyłem w niezłej cenie TRW. Przód i tył.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 6 sty 2018, o 20:27
autor: Przemek
No musi musi , ale co nie wiem...jak to mechanik stwierdził , jeden nie domaga są jeszcze trzy, a tak poważnie , mechanik stwierdził , że jeżeli piszczy od 2 dni to mogę jechać...a wiem, widziałem to ogłoszenie, ale poczekam do wtorku - czy to w ogóle problem zużytych klocków,i czy naprawa bedzie wymagała wymiany jedynie klocków, czy też klocków i tarcz.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 9 sty 2018, o 08:16
autor: Przemek
I wszystko jasne. Klocka wewnętrznego na prawym przednim kole, już prawie nie było, więc komplet do wymiany , na tarczach jeszcze jeden komplet zrobię, a tył w rewelacyjnym stanie.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 9 sty 2018, o 10:29
autor: wszim
Zrób wymianę płynu hamulcowego i nasmaruj prowadniczki klocków odpowiednim smarem. Jakaś przyczyna tak nierównomiernego zużycia była.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 9 sty 2018, o 10:45
autor: Przemek
Dlaczego nierównomiernego ? Mechanik mówił , że tył zawsze wolniej się zużywa, a przód chyba zużył się podobnie. ( dla niego zewnętrzny też już kicha , a na lewy nie patrzyłem bo i tak parami trzeba wymieniać.) Płynu pewnie nie wymieniał,a wiem , że auto już mam do odbioru.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 9 sty 2018, o 10:54
autor: wszim
A takto nierównomiernego, że zewnętrzny na fotce jeszcze dość spory a wewnętrznego piszesz nie ma. Na danym kole para klocków powinna się zużywać dość równomiernie. Jeżeli tak nie jest, to znaczy któryś się blokuje z powodów oporów na prowadnikach lub płyn jest już zawilgocony i stracił swoje parametry. Płyn powinieneś wymieniać co 2, 3 lata. Dla mnie wręcz naturalne się wydaje wymian płynu w momencie wymiany klocków. Koszt mizerny.

U mnie w orlando także przód i tył też się dość podobnie zużywają. Mimo większych sił hamujących z przodu, tylne tarcze i klocki są mniejsze, więc to zużycie gdy wszystko jest prawidłowo utrzymywane także następuje w podobnym zakresie.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 9 sty 2018, o 10:59
autor: Przemek
hmmm . No dla mnie na zdjęciu też jeszcze jest , ale mechanik stwierdził ,że na prawym kole nie ma już klocków, chociaż jakby się tak zastanowić , to może coś w tym być ,bo wewnętrzna tarcza według niego była cieńsza niż zewnętrzna. Szkoda, że o tym płynie nie wiedziałem, bo zwróciłbym na to uwagę ,a teraz do już lipa :/ mam nadzieje że chociaż przesmarował te prowadniczki...a auta robie w STW ( chyba Twoje okolicę )