Strona 1 z 1

Po wymianie swiec szarpie

: 16 gru 2017, o 07:19
autor: vito23
Witam. Od zakupu mojego lacetti minelo kilka miesiecy a warto bylo by tez zmienic swiece i przewody zaplonowe. Wyminilem na swiece bosch oraz przewody sentech (jesli bledu nie zrobilem w nazwie) po wymianie auto na Pb szarpie po odpuszczeniu gazu jadac na biegu. Na zimnym silniku po odpaleniu faluja obroty a ruszanie z 1 czy tez skrecanie w skrzyzowanie na 2 konczy sie brakiem mocy i spadkiem ponizej 500rpm.

Pierwsze co to wadliwe czesci. Zalozylem przewody NGK i efekt ciut sie poprawil ale nadal tracil moc. Zmienilem swiece na denso i brak zmian. Moze mniej faluja obroty.

Wykrecone swiece boscha doslownie po 2 dniach sa czarne dokladnie po przebiegu 20km.

Dzis rano zapalil sie check z bledem sondy p0172. Na ta chwile skasowalem blad, pozniej sprawdze czy znow sie zapali.

Jakies sugestie ? Przed wymiana bylo wszystko okey. Wiec nie podejrzewam tu cewki napewno skoro dobrze chodzilo wszystko.

Przewody ktore wymienilem (stare) byly duzo bardziej krotsze. Ma to wplyw jakis na zmiane pracy? Gdzie dostac takie przewody, te przewody idealnie pasowaly pod oslone plastikowa silnika. Te NGK sa dlugie i bardzo powywiajne przez to.

Re: Po wymianie swiec szarpie

: 16 gru 2017, o 10:43
autor: Vanorton
Czarne świece to zbyt bogata mieszanka. Przyczyn może być kilka. Jaki stan filtra powietrza?

Re: Po wymianie swiec szarpie

: 16 gru 2017, o 12:23
autor: vito23
Nie wiem. Powinien byc czysty bo ma 3-4tys km. Odespalem nocke w pracy i zaraz pojde popatrzec co to sie tqm robi.

Re: Po wymianie swiec szarpie

: 16 gru 2017, o 15:42
autor: szmar
Ja mam silnik T18SED i kiedyś sprawdzałem świece i niestarannie nie prawidłowo ułożyłem przewody ( w tym korytku). Silnik szarpał podczas jazdy i podczas przyspieszania jak poprawiłem ułożenie było dobrze . Proponuje na próbę założyć stare przewody prawidłowo je układając, wtedy coś się okaże.

Re: Po wymianie swiec szarpie

: 16 gru 2017, o 17:18
autor: vito23
Temat do kosza, była błahostka, która już kiedyś opisywałem na forum.
Winowajcą był wężyk/kolanko przy czujniku MAP/MAT sensor, był lekko rozerwany. Tym razem już tego nie naprawiałem nie uszczelniałem. Pojechałem do motozbytu i kupiłem metr tego przewodu/wężyka. Przyciąłem wymagany rozmiar i teraz wszystko działa jak ta lala. Był to zbieg okoliczności że efekty stały się po wymianie świec i przewodów WN. Być może naruszyłem to demontując i montując plastikową pokrywę/osłonę silnika.

Tak czy inaczej jestem ciekaw tych przewodów, które były oryginalne lepiej się układały bo były znacznie krótsze.

Temat można usunąć, mogłem odrazu sprawdzić te wężyki niż zakupować kolejne zestawy świec i przewodów a potem zamieszczać nowy temat bez sensu :):)