Strona 1 z 1

Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 15:25
autor: Bruklin10
Witam.

Od pewnego czasu zauważyłem pewien problem. Otóż gdy jadę z prędkością do 100km w kabinie jest ok i cicho. Jednak gdy wjezdzam na obwodnice w kabinie zaczyna bardzo głośno huczeć, dźwięk przypomina dmuchanie w główkę od butelki. Przy dłuższej jeździe dźwięk jest tak uporczywy,że zaczyna boleć głowa . Moje pytanie, czy jest to wina wiatru, czy cos w kołach tak może huczec przy większej predkosci?
Wcześniej tak nie było. Czy ktoś się z tym spotkał? Nagrałem filmik jednak należy się bardzo wsłuchać albo słuchać na sluchawkach bo nagranie słabo oddaje to jak jest w rzeczywistości . Dźwięk dobiega z tylnej części auta.



Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 15:45
autor: Bunioopl
Zacznij od domknięcia wszystkich okien.

Wysłane z mojego SM-T533 przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 16:07
autor: etac
A na podstawie czego tak sądzisz, jak kolega nawet tego filmiku nie wstawił.

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 16:49
autor: Bruklin10
https://youtu.be/E1e3zbxRqDQ

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 17:26
autor: wszim
Bagażnik na dachu masz?

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 18:38
autor: huri_khan
Jaki jest stan uszczelek przy drzwiach i oknach? Pamiętam jak w Astrze też jedna z uszczelek trochę odstawała od karoserii. Przy dużych prędkościach było ją słychać.

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 18:41
autor: Bunioopl
etac pisze:A na podstawie czego tak sądzisz, jak kolega nawet tego filmiku nie wstawił.
To tylko moja propozycja była. Przy większych prędkościach uchylone okno potrafi mocno świstać.

Wysłane z mojego SM-T533 przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 19:15
autor: Bruklin10
Bagażnika nie mam , ani żadnych relingow. Nawet nie mam żadnej anteny na dachu ani nic co mogło by tworzyć opór wiatru. Uszczelki nie odstaja a okna wszystkie sprawdzałem i są domkniete. Huk jest tak głośny że nie wyobrażam sobie jechać w dłuższą trase. Nawet radio włączone tego nie zaglusza

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 19:25
autor: etac
pojawiło się nagle?

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 19:37
autor: Bruklin10
Tak, wcześniej tego nie było.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 19:42
autor: wszim
Zaglądnij do podwozia czy nie odstaje jakaś osłona. Ma to związek tylko z pędem powietrza? Próbowałeś silnik wyrzucać na luz?

Re: Huk w kabinie

: 22 paź 2017, o 19:55
autor: XaRaDaS
Sprawdź opony sobie czy nie są wyząbkowane, do tego sprawdzić trzeba łożyska, bo mogą one buczeć, ale te bym obstawiał na końcu.

Re: Huk w kabinie

: 23 paź 2017, o 07:59
autor: Bruklin10
Chyba jednak mechanik się kłania. Dziś zauważyłem,że to chyba jednak nie jest wina wiatru. Po przekroczeniu 110km/h zaczyna się to huczenie, jednak gdy nacisne nawet lekko hamulec, Dźwięk momentalnie ustaje. Trochę dziwne bo do 100km/h jest cisza

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 23 paź 2017, o 08:03
autor: wieczor
Może łożysko się odzywa? Do tego ekrany na obwodnicy potęgują efekt:P

Re: Huk w kabinie

: 23 paź 2017, o 12:14
autor: XaRaDaS
A sprawdzałeś na większych prędkościach ? Pociśnij przez chwilę z 140-150, jeżeli ucichnie to łożysko do wymiany. Jeżeli będzie dalej buczeć to jeszcze sprawdziłbym hamulce. I jeszcze jedno czy masz jakieś wibracje odczuwalne ?

Re: Huk w kabinie

: 23 paź 2017, o 12:46
autor: Bruklin10
Ok dziś sprawdzę wyższą prędkość . Wibracji nie odczuwam

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 23 paź 2017, o 15:34
autor: Bruklin10
Przy 150-160 , jest ciszej,ale dalej to samo

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 23 paź 2017, o 16:18
autor: XaRaDaS
Wizyta u mechanika czeka, podejrzewam hamulce, miałem przypadek taki, że przy jakiejś prędkości znacznie zaczynało hałasować, ale u mnie było to powiedzmy chwilowe i naciśnięcie hamulca i puszczenie skutkowało ciszą, przy ostrzejszym hamowaniu i potem rozpędzeniu i znowu hałas. Sprawdź po przejechanym odcinku temperaturę felg sobie. Przy hamulcach niesprawnych na pewno któraś felga będzie znacznie cieplejsza. Może też być tak, że okładziny ręcznego nie odpuszczają i na to trzeba uważać, bo mogą zblokować koło podczas jazdy.

Re: Huk w kabinie

: 23 paź 2017, o 19:19
autor: Bruklin10
Ok dzięki, podjadę za kilka dni do mechanika. A co do ręcznego to nie pamiętam kiedy ostatni raz go użyłem:)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 23 paź 2017, o 21:34
autor: XaRaDaS
No i to może być właśnie problem, bo ręczny jest w bębnie. Możesz na szybko tak sobie pojeździć, rozpędzając się do 50 km/h i hamowanie ręcznym tylko i najlepiej do przodu i do tyłu, może to pomoże na jakiś czas, ale i tak trzeba będzie rozebrać.

Re: Huk w kabinie

: 24 paź 2017, o 22:37
autor: Bruklin10
Pojezdzilem dziś sobie wieczorem, aby jeszcze raz dokładnie sprawdzić co się dzieje. Po próbach hamowania ręcznym, dźwięk dalej dobiega. Najdziwniejsze jest to, kiedy jadę w jednym kierunku to nie ma znaczenia czy jadę 90 czy 140, huczy,ale cicho i co jakiś czas . Natomiast gdy zaczynam jechać w przeciwnym kierunku (wiatr wieje w lewy bok auta), od prędkości 80 w górę zaczyna huczeć głośno i ciągle. Dźwięk ustaje każdorazowo po wciśnięciu hamulca.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Re: Huk w kabinie

: 25 paź 2017, o 13:36
autor: XaRaDaS
Miałeś sprawdzić temperaturę felg, ta co buczy pewnie jest znacznie cieplejsza. Na pewno wizyta u mechanika czeka i w zależności co on wykryje to możesz mieć po taniości reparaturka zacisku, albo droższe sprawy: łożysko lub tarcze + klocki + szczęki ręcznego + sprężynki.

Re: Huk w kabinie

: 25 paź 2017, o 18:28
autor: wieczor
No lepiej to sprawdzić bo można przegrzać tarcze, a wtedy koszty urosną. Nie ma co testować tylko trzeba zasuwać na warsztat:P