Strona 1 z 1
Blad P0110
: 11 lip 2017, o 22:13
autor: camaro24
Witam. Nie długo po zakupie Chevroleta Epici 2.0VCDI 150KM 2007r pojawil sie blad po podlaczeniu komputera okazalo sie ze jest problem z przeplywka (niby nie laczyla) wyczyszczone zostało gniazdo. Chwile auto pojezdzilo i znow pojawił się blad. Na poczatku objawialo sie to tak ze na przyklad na drugim biegu na niskich obrotach szarpalo samochodem po wejsciu przez silnik na wyzsze obroty troche bylo lepiej. zamowielm nowy przeplywomierz.. blad znikna.. ale zaraz znow bylo to samo. sprawdzilem obwod miedzy wtyka przeplywki a sterownikiem silknika i jeden przewod byl przerwany nie mial przejscia. wymienilem czujnik MAP (czujnik cisnienia w kolektorze dolotowym i dalej to samo.) po podlaczeniu kompa i wczytaniu czujnikow, czujnik powietrza zasysanego pokazuje 215st.dodam ze spalanie jest ok 8-9 l. Co tu jest grane????? Mial ktos podobny problem?
Re: Blad P0110
: 11 lip 2017, o 22:14
autor: camaro24
Dodatkowo swieci sie błąd p2463 dpf
Re: Blad P0110
: 14 lip 2017, o 11:51
autor: KonradMaster
U mnie było podobnie... Walczyłem z tymi tematami na początku zeszłego roku. Wymieniona przepływka, po czym dalej nie działała, zaśniedziały był jeden przewód przez co nastąpiła wysoka rezystancja i brak przewodności. Do tego podobna sytuacja z przepustnicą. Wymieniona oryginalna przepustnica na drugą, dalej nie działało... Okazała się uszkodzona wtyczka wchodząca w przepływomierz... O ile w przypadku przepływomierza wymiana okazała się trafna (stara przepływka ponownie sprawdzona i dalej nie działa), o tyle przepustnica zakupiona zupełnie niepotrzebnie (980 zł można powiedzieć, że poszło w błoto), ponieważ stara działa... Gdyby ktoś coś, to mam na zbyciu.
Co do DPF-a to temat wałkowałem, ale akurat nie przez ten błąd co podałeś, tylko przez kody odnośnie czujników temperatury spalin i ogólną korozję obudowy filtra i katalizatora. Nowy jeden czujnik oryginalny kosztuje 500 zł (brak zamienników, niby są na Allegro za nieco ponad 2 stówki, ale nie dają gwarancji, że będą działać prawidłowo, więc niech sobie je... Zjedzą), więc uznałem, że lepiej i taniej będzie wyciąć Pana DPF-a i tak też zrobiłem. Od tamtej pory problemów brak, przy okazji większa moc i moment obrotowy i standardowe buchnięcie czarnym dymkiem (sadzą). U Ciebie błąd jest następujący:
DTC P2463 (00): Filtr cząsteczek stałych silnika Diesla - nagromadzenie sadzy
DTC P2463 (11): Filtr cząsteczek stałych silnika Diesla - nagromadzenie sadzy (powyżej progu maksymalnego)
Wygląda więc na to, że zwyczajnie zapchałeś filtr. Dużo jeździsz po mieście i na krótkich odcinkach? Jeśli tak, to masz przyczynę zapchania. W Twoim przypadku naprawą może być wyczyszczenie filtra sposobem chałupniczym (wyciągnąć filtr, umyć, zamontować, podobno pomaga na dłużej), elektronicznie w serwisie (kilkaset złotych, bodajże 200/300 zł, podobno pomaga krócej), bądź wymiana całego filtra z katem, ale uwaga, cena samej części przekracza 5k zł, plus oczywiście montaż jeśli sam tego nie zrobisz... Ja ze swojej strony polecam wycięcie chwasta, ponieważ moim zdaniem jest to jedyna słuszna opcja, która załatwia problemy z filtrem cząstek stałych raz na zawsze (problem już nigdy nie powróci, auto nie muli, nie wyskakuje co chwile wkurw*ające CHECK ENGINE, nie musisz jeździć bez celu ze zwiększonym zużyciem paliwa, tylko po to, żeby wypalić ten "cud techniki" itd.), ale każdy robi jak uważa.
Polecam przejrzeć moje tematy na orgu, to więcej się dowiesz na temat eletryki i DPF-a w tym silniku.