Strona 1 z 1
Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 26 maja 2017, o 19:32
autor: Kuboski
Cześć
Mam Cruze 2010 2.0 z klimą automatyczną.
Klima nie działa.
Żeby nie jeździć po niepewnych mechanikach udałem się od razu do salonu Opla gdzie stwierdzili nieszczelność na "chłodnicy" lub którejś z rurek (doprowadzającej/odprowadzającej) lub oringach.
Stwierdzili, że do pełnej diagnozy i naprawy trzeba zdjąć deskę rozdzielczą (1000 zł robocizna). Chłodnica to 1050 zł, rurki 600 za sztukę, do tego ooringi i płyny. Robocizna krótko mówiąc od 1500 - 3500 zł zależnie od pecha.
Powiedzcie mi czy:
1) serio trzeba demontować wnętrze?
2) czy cena o której pisałem wyżej jest "normalna" ?
Kasa nie jest dla mnie AŻ takim problemem, ale wolałbym jednak nie płacić w sumie sporych pieniędzy jeśli da się to zrobić inaczej (miasto Łódź).
Pozdrawiam
Re: Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 26 maja 2017, o 19:42
autor: robik
Cześć. Jutro podeślę namiary na serwis w którym robię klimatyzację od lat. Możesz dopytać jak to będzie wyglądało cenowo.

Re: Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 26 maja 2017, o 20:06
autor: Kuboski
Zapomniałem napisać o ważnej kwestii. Jeśli w grę wchodzi demontaż wnętrza to boję się czy "zwykły" mechanik da sobie radę i poskłada wszystko na "nietrzeszcząco". Tu też liczę na Waszą radę
Re: Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 26 maja 2017, o 20:29
autor: Sla_wek
Za przeproszeniem g...o nie diagnoza, po pierwsze kontrast + azot i heja sprawdzamy gdzie jest wyciek, potem dopiero wycena. Przez 7 lat od nowości jak przepruchniało coś w budzie to musiałbyś mieć cholernego pecha, wg mnie najpierw konkretna kontrola tego co jest na zewnątrz pod maską a nie w kabinie.
Jeśli chodzi o sprawdzenie parownika w kabinie to metoda poprzez nabicie układu mieszaniną azotu z wodorem 95:5 i sonda wykrywająca wodór w kratkę nadmuchu i wiadomo czy trzeba rozbierać kokpit.
Re: Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 26 maja 2017, o 20:40
autor: Kuboski
Auto kupowałem jesienią na "szybko" po rozbiciu wcześniejszego więc możliwe, że klima była już strzelona. Jesienią nie miałem jak sprawdzić, a tak jak mówie zakup był dość pilny.
Oni niby sprawdzali. Wcześniej mi coś gadali że sprawdzają z jakimś wskaźnikiem który barwi gdzie jest dziura. Twierdzą, że to elementy w "środku" tj. gdzieś pod deską rozdzielczą. Ale nie mam pewności
Jakby to była Astra II to pewnie sam bym naprawił ale tu nawet nie wiem co jest gdzie i nie jestem w stanie stwierdzić czy ASO leci w ..... kulki
Re: Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 26 maja 2017, o 21:58
autor: etac
Jak znasz Astra II, to i tutaj sobie poradzisz.
A niestety, jak jest wyciek wewnątrz, a już to było poruszane i opisywane na forum, deska musi isc na zewnątrz, a w ASO przy stawce 200 zl/h tyle będzie roboty. Za 100 zł nikt tego nie zrobi.
Re: Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 27 maja 2017, o 14:45
autor: huri_khan
Ja stawiam na chłodnicę (oczywiście musisz zrobić kontrast), myjąc dzisiaj samochód chyba już wiem jaka cześć będzie następna do wymiany. Będzie to chyba chłodnica, która ma dosyć dużo wgniotek po kamieniach.
Re: Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 28 maja 2017, o 01:00
autor: Sebastian
Nie trzeba barwnika, wystarczy próba azotowa + dobry fachowiec.
Ja przed demontażem deski oddałbym auto do dobrego fachowca od klimy i potwierdził czy wycieku nie ma gdzieś w komorze silnikowej, tj. zakucia przewodów,skraplacz, sprężarka (zdarzają się wycieki na samej obudowie) uszczelnienia, itd
Deskę zawsze będzie można zdjąć, a lepiej wykluczyć to co jest w miarę łatwe do ogarnięcia.
Re: Klima Cruze J300. Czy na pewno trzeba aż tyle ?
: 28 maja 2017, o 13:35
autor: Kuboski
No wydaje mi się że ASO jest takim "dobrym fachowcem" i skoro stwierdzili że to w środku to pewnie tak