Strona 1 z 2
Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 20:38
autor: pchcruze
Witam.
Skoro ogólnie o modelu to myślę, że to dobre miejsce na prośbę o poradę w mojej sprawie.
Pomóżcie, podpowiedzcie czy i jak mogę złożyć reklamację naprawy auta w warsztacie samochodowym.
W moim Cruzie zaszła potrzeba wymiany zderzaka przedniego. Zleciłem naprawę w warsztacie, do którego miałem jakieś zaufanie (poza drobnymi tematami jak wymiana oleju, filtrów, zmiana kół montowali mi hak - byłem zawsze zadowolony).
Ale wymiana zderzaka to masakra.
Warsztat zamówił zderzak. Mieli go przymierzyć czy dobrze jest spasowany, polakierować i założyć na stałe.
W trakcie naprawy telefonowałem do warsztatu - zapewniono mnie, że mierzyli zderzak, że leży idealnie, teraz jest lakierowany, zamontują i będzie OK.
Przyszedł moment odbioru auta - byłem rozczarowany. Z daleka wyglądało obiecująco, lakier dobrze dobrany ale z bliska masakra - nierówne szpary przy łączeniu z błotnikami, pod jedną z lamp szpara, druga lampa spasowana dobrze.
Odebrałem auto ale umówiłem się, że poprawią (warsztat czekał na listwę ochronną pod zderzak, która nie przyszła na czas - przy montażu tej listwy mieli poprawić montaż zderzaka).
Listwę założyli ale zderzak mimo że twierdzą że poprawili wciąż wygląda źle. Powiedziano mi, że nic więcej nie da się zrobić.
A co ja mogę zrobić w tej sytuacji?
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 20:50
autor: etac
zderzak błotnik zawsze będzie odstawiał, może jak się wymieni ślizgi to będzie lepiej, ale niestety to normalne
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 21:00
autor: pablo1
Też tak miałem po wymianie zderzaka. Nie podobało mi się to, wiec panowie w aso poprawkę robili. I jednak dało się he he
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 21:01
autor: pchcruze
Rozumiem, cudów nie ma ale tutaj jedna szpara jest wyraźnie szersza od drugiej (zderzak-błotnik), pod jedną z lamp jest spora szpara a pod drugą jest idealnie, są szpary między halogenem a osłoną halogenów takie, że można prawie włożyć palec.
Naprawdę uważam się za tolerancyjnego, nie jestem z tych co czepiają się byle czego ale montaż zderzaka to kicha

Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 21:08
autor: etac
daj parę zdjęć

Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 21:10
autor: wszim
wrzuć foto, reklamuj usługę chyba, że panowie nie przyjmują reklamacji to wtedy można zastanowić się jakie dalsze kroki. Ale dalsze to pewnie kroki prawne.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 21:36
autor: pchcruze
do etac i wszim
Jutro zrobię kilka fotek i wrzucę to ocenicie, OK?
Naprawa nie była w ASO ale też nie u przysłowiowego Pana Henia na podwórku - przyzwoity warsztat z tych co wydają paragony Klientom, co wcale często się nie zdarza...
W zderzak przyłożył sąsiad. Prosił żeby nie szło to przez OC bo miał już jedną szkodę i bał się, że ubezpieczyciel dowali mu taką składkę, że będzie wyższa niż wartość jego auta. Obiecał zapłacić za naprawę. Sąsiad nie należy do zamożnych a ja z kolei należę do ludzi, którzy nie myślą tylko o własnym tyłku (czasem może niestety...).
Wiadomo, że nie myślałem o nowym oryginale za 1500 PLN.
Warsztat miał szukać oryginalnej używki ale twierdzili, że co znaleźli w rozsądnych pieniądzach to był szrot niewiele lepszy od mojego zderzaka po stłuczce.
Temat się ciągnął aż w końcu zgodziłem się na montaż nowego zamiennika (warsztat zapewniał, że nieraz montowali takie i dały się idealnie spasować).
Sąsiad zapłacił mi łącznie 1000 PLN a ja tyle bez paru groszy zapłaciłem w warsztacie (300 PLN zderzak, 400 PLN malowanie, 200 PLN montaż, jeszcze parę złotych za spinki).
Jak już wspomniałem w warsztacie zapewnili mnie, że założyli zderzak przed malowaniem i pasował idealnie, byłem więc spokojny.
Do czasu, gdy zobaczyłem Cheva po naprawie...
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 21:48
autor: szczuplin
też mam szparę i jakoś z tym żyje. Pokaż foty to ocenimy czy odstaje od normy.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 21:49
autor: etac
No to z zamiennikami jest to normalne ze nie trzymają kształtu.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 21:57
autor: szczuplin
Ja mam taki oryginał

.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 22:06
autor: etac
no to u ciebie to już partactwo, albo ktoś naciągnął cie na zamiennik bez informowania cię.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 22:22
autor: C77
Jak dla mnie wychodzi brak doświadczenia warsztatu w naprawie Cruzaków.
Gdyby to robili chociaż raz wcześniej to by wiedzieli zawczasu że zderzak musi być oryginał
a nie zamiennik, choćby używka z allegro do malowania ale oryginał.
To samo się tyczy np. błotników
(gdyby kiedyś przyszła tutaj komuś myśli ich wymiany na zamienniki)
też tylko oryginały.
Dalej ślizgi zderzaków - muszą po takim zdarzeniu być koniecznie wymienione na nowe,
najlepiej na pozmianowe z poliftowca,
bo wcześniejsze bywały felerne i zderzak z czasem sam się opuszczał powiększając szpary między swoją krawędzią a błotnikiem
http://www.chevi.webd.pl/forum/viewtopi ... c&start=30
również ślizgi/wsporniki tzw. hokeje zderzaka po światłami do wymiany jeśli chcemy mieć wszędzie równie linie.
Dalej spinki - piszesz że skasowali za nie - czyli stare zniszczyli,
tymczasem wszystkie spinki w zderzaku są wielorazowego użytku, to samo z wkrętami.
Jedyna rzecz która musi zostawać wymieniona na nową przy wymianie zderzaka i jego ślizgów
to mocowanie ślizgu zderzaka które jest na...
nitach.
Trzeba je rozwiercić i wstawić nowe, najlepiej oryginały.
Jak mechanik o tym nie wie i się dopiero uczy to będzie w szoku że tak to jest w ogóle zamontowane
tak jak ten tutaj
18:32
This is stupid as hell... The stupidiest design i've ever seen in my life!
https://www.youtube.com/watch?v=pv5DSSdPM9I&t=1175s
It is just one of those kind of GM designs cóż... osobliwości GM

Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 30 mar 2017, o 22:23
autor: pchcruze
etac pisze:no to u ciebie to już partactwo, albo ktoś naciągnął cie na zamiennik bez informowania cię.
Nie naciągnął bez informowania.
Tak jak pisałem nie mogli znaleźć przyzwoitej używki w oryginale a ponieważ jeździłem już ponad 2 miechy z rozwalonym zderzakiem trzymającym się na słowo honoru warsztat zaproponował kupno i montaż nowego zamiennika.
Przejrzałem różne fora - większość opinii była za używką w oryginale niż nowym zamiennikiem ale nie była to przerażająca większość (naprawdę sporo pochlebnych opinii co do zamienników). Poza tym warsztat twierdził, że montowali zamienniki i leżą dobrze (tyle, że jak dzwonili do mnie to też mówili że leży dobrze).
Jutro zrobię i wrzucę foty newralgicznych miejsc - szpar to ocenicie.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 13:31
autor: pchcruze
Fotki po wymianie zderzaka
1. szpara między zderzakiem a błotnikiem z jednej strony (z drugiej jest OK)
2. szpara między zderzakiem a lampą z jednej strony (z drugiej jest OK)
3. szpary między halogenami a osłoną halogenów
Wypowiedzcie się co sądzicie...
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 13:37
autor: etac
Ja się powstrzymam od komentarza.

Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 13:46
autor: pchcruze
Dlaczego?
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 13:50
autor: etac
Postaram ci wstawić zdjęcia z mojego zderzaka po demontażu - tylko.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 14:07
autor: mkosmida
ja mam ori zderzak z tylu.. dalem w ASO to wstawienia czujnikow cofania.. wrocilo troche inaczej ale tragedii nie ma.. przynajmniej ja przezyje

być może kiedyś kaze poprawić
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 15:59
autor: pchcruze
etac pisze:Postaram ci wstawić zdjęcia z mojego zderzaka po demontażu - tylko.
Czyli, że się czepiam ?
Może masz rację...
Najbardziej wkurza mnie luka między zderzakiem a lampą (zdjęcia 2 i 3).
Na zdjęciu 2 widać ją ale mniej razi niż w rzeczywistości a na zdjęciu 3 po lewej stronie jest naprawdę spora dziura.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 16:33
autor: mario78
Wg. mnie nie ma tragedii, wrzuć może fotke całego przody w większej rozdzielczości to będzie to lepiej widoczne.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 20:41
autor: etac
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 21:26
autor: pchcruze
etac pisze:tak to wygląda u mnie:
DSC_0429[1].JPG
DSC_0430[1].JPG
DSC_0431[1].JPG
DSC_0432[1].JPG
DSC_0433[1].JPG
U ciebie to jedynie bym ten narożnik zderzaka przy lampie poprawił, a reszta jest ok
Masz na myśli zdjęcie nr 1 ?
Powiedzieli, że lepiej się nie da tego spasować bo wcześniej coś było robione przy błotniku (za poprzedniego właściciela).
Boją się podginać żeby nie uszkodzić błotnika.
Mnie wkurza luz na zdjęciu 3 między zderzakiem a lampą (jest spory czego nie widać dobrze na zdjęciu a zwłaszcza luka w lewym rogu.
Gdzieś w tym miejscu zderzak jest felerny tylko czy można coś z tym zrobić ?
A o lepsze spasowanie zderzaka w swojej Chevie nie walczyłeś ?
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 21:34
autor: wszim
Eeee opisałeś wcześniej jakby dziury były takie że myszy grasują, a tu nie ma tragedii. W każdym razie na fotkach w tej marnej rozdzielczości. Ja mam fabrycznie krzywo spasowane drzwi i gdy na to zwróciłem uwagę(zauważył to fred pl na zlocie po 2 latach mojego użytkowania, bo ja nie widziałem) to mi pokazali auta w salonie gdzie prawie każde miało coś krzywo

. Drzwi są szczelne lepiej nie ruszać, machnąłem ręką bo aż takim estetą nie jestem.
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 21:45
autor: etac
tak, to można jedynie poprawić, a reszta ładnie leży na ślizgach.
Pracowałem wiele lat na serwisie, parę lat na obsłudze lakierni. Nie jesteś pierwszy który zauważa wady pojazdu po lakierowaniu
Re: Reklamacja naprawy w warsztacie
: 31 mar 2017, o 21:48
autor: pchcruze
wszim pisze:Eeee opisałeś wcześniej jakby dziury były takie że myszy grasują, a tu nie ma tragedii. W każdym razie na fotkach w tej marnej rozdzielczości. Ja mam fabrycznie krzywo spasowane drzwi i gdy na to zwróciłem uwagę(zauważył to fred pl na zlocie po 2 latach mojego użytkowania, bo ja nie widziałem) to mi pokazali auta w salonie gdzie prawie każde miało coś krzywo

. Drzwi są szczelne lepiej nie ruszać, machnąłem ręką bo aż takim estetą nie jestem.
No mysz się na szczęście nie prześlizgnie

ale trochę mniejsze świństwo da radę.
Tylko nie zmieniajcie mi nicku na Pan Czepialski
