Cześć
Bratanica zrobiła mi "niespodziewajkę" w aucie i włożyła skórkę od banana "gdzieś obok popielniczki" ale w popielniczce jej nie ma. Nie umiem za to otworzyć uchwytu na kubek czy jak kto woli "cup holdera" jak to mawiają dziennikarze motoryzacyjni. Sama popielniczka banalna w demontażu. Ktoś ma jakiś schemat jak się do tego zabrać żeby plastików nie połamać? Wolę to wydostać teraz niż jak zacznie gnić...
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
T255 - demontaż popielniczki+cup holdera
- wojbur
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2506
- Rejestracja: 14 wrz 2013, o 21:50
- Imię: Wojtek
- Samochód: Hyundai ix20
- Silnik: 1.6 125 KM
- LPG: tak
- Lokalizacja: SZO
- Kontakt:
- wojbur
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2506
- Rejestracja: 14 wrz 2013, o 21:50
- Imię: Wojtek
- Samochód: Hyundai ix20
- Silnik: 1.6 125 KM
- LPG: tak
- Lokalizacja: SZO
- Kontakt:
Re: T255 - demontaż popielniczki+cup holdera
Tak dla potomności - wyjmujemy popielniczkę, potem bierzemy coś długiego i wąskiego z ostrymi końcówkami ( nóż do otwieranie kopert z 1907 roku całkiem dobrze sobie radzi
) podważamy po bokach dwa zatrzaski, wyjmujemy. Upchane odpady w otworach na kubek uniemożliwiały wysunięcie w/w uchwytu. Czas realizacji ok 5 minut ( mniej więcej tyle co korek na brynowie w katowicach o 9 rano).
W celach profilaktycznych nie wpuszczać obcych dzieciaków do auta pod naszą nieobecność
W celach profilaktycznych nie wpuszczać obcych dzieciaków do auta pod naszą nieobecność
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości