Strona 1 z 2

Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 00:13
autor: Archie
Czołem!

Chciałem się przywitać, pochwalić, spotkać, ale niestety, przeciwność losu mnie dopadła. Po kolei.

Pacjent to Chevrolet Lacetti 1.4 2008 r 35kkm przebiegu (pewny przebieg i to jest przyczyną rozterek). Nacieszyłem się całe... 2 tygodnie.

Niestety, na trasie Warszawa - Gdańsk (autostrady) na 30 km przed Gdańskiem dopadło mnie metaliczne stukanie spod maski. Szybki zjazd na bok, rzut oka pod maskę i przerażenie. Cały silnik w oleju. Po zdjęciu osłony, znalazł się winowajca - pęknięta śruba pokrywy zaworów i wyciek oleju do zera... Laweta, przyjazd do W-wy. Dziś odstawiłem go na Towarową 33 (mam najbliżej domu). Panowie zdjęli miskę, to co ujrzeliśmy było tylko formalnością - obrócenie, zmielenie panewki 3 cylindra, uszkodzony korbowód 3 cylindra, uszkodzony wał korbowy. Głowicy nie ściągali.

Naprawy nawet nie chcieli się podejmować (chociażby wyceny). Zaproponowali przełożenie silnika. Tyle, że na rynku można kupić silniki w różnym stanie z przebiegami >100kkm. Co jest mało fajne. Zresztą silnik + przekładkę + rozrząd, etc oszacowano na ok 6000 PLN (połowa ceny zakupu auta).

Pytanie - czy znacie jakiś warsztat w Warszawie i okolicach, który podjłąłby się naprawy silnika? Albo kawałek garażu / warsztatu do wynajęcia na miesiąc? Kilka dużych napraw silników już na koncie mam, tylko niestety teraz warunków brakuje.

Pozdrawiam, Artur

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 00:21
autor: Regulus
Na pewno żaden warsztat Ci tego w rozsądnych pieniądzach nie naprawi. Ale z kosztami tez nie przesadzajmy: 1900 zł silnik + 800 przekładka i za tydzień już śmigasz. Co to jest 100 000 dla takiego silnika? Pierwsza młodość ;)

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 08:12
autor: wszim
Może być rozsądniejsze zamontowanie silnika ze 100tys przebiegiem niż uzdrawianie młodszego ale po pracy bez oleju, bo nie wiadomo co tam mu jeszcze padło oprócz tych elementów widocznych na pierwszy rzut oka.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 08:34
autor: wieczor
lepiej poszukaj używki, takiej ze sprawdzoną kompresja, remont się nie opłaca. A cenę wywalili z kosmosu

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 11:05
autor: Archie
Regulus pisze:Na pewno żaden warsztat Ci tego w rozsądnych pieniądzach nie naprawi. Ale z kosztami tez nie przesadzajmy: 1900 zł silnik + 800 przekładka i za tydzień już śmigasz. Co to jest 100 000 dla takiego silnika? Pierwsza młodość ;)
Jesteś w stanie podesłać jakiś sprawdzony warsztat? Nie znam jeszcze tej marki a na forum niewiele znalazłem :(
wszim pisze:Może być rozsądniejsze zamontowanie silnika ze 100tys przebiegiem niż uzdrawianie młodszego ale po pracy bez oleju, bo nie wiadomo co tam mu jeszcze padło oprócz tych elementów widocznych na pierwszy rzut oka.
Wiem, zrzucilismy miskę. Na górze może być wszystko - panewki wałków rozrządu, wałki rozrządu, zjechane gładzie cylindrów, tłoki, korbowody, panewki główne, etc..

Czas szukać nowego serducha :-)

Dzięki!
Pozdrawiam, Artur.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 11:32
autor: wszim
A co się stało, że nie zauważyłeś świecącej kontrolki ciśnienia oleju? Zanim doszło do takiego zatarcia kontrolka powinna już długo wcześniej świecić i niepokoić.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 13:40
autor: mario78
Chyba że poprzedniemu właścicielowi już się ta kontrolka żarzyła to ją w ogóle ''wyłączył'' i to było powodem sprzedaży auta.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 14:27
autor: Sebastian
Poszukać jakiegoś silnika (fajnie gdyby jeszcze w aucie był) podpytać jaki ma przebieg (może lepiej nie pytać o przebieg silnika, a przez telefon udać zainteresowanego kupnem licznika - i zapytać ile jest na liczniku :) ), np. ten silnik - https://www.olx.pl/oferta/chevrolet-lac ... 6b94bf2de4
Może sprzedawca dałby się namówić z zmierzenie kompresji ?

Kupić, nowy rozrząd, nowy pasek, nowy olej, nowy płyn chłodniczy i jeździć :) Poprzedni sprzedać na złom, ew. zerknąć jak "góra" tj. głowica wygląda - może warto by było coś z niego zostawić, albo odsprzedać.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 15:53
autor: lukaslacetti
Gdyby kontrolka byla odpieta to nawet po wlaczeniu zaplonu by nie swiecilo a to by dalo do myslenia , ale stalo sie , czemu pekla ta śruba

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 16:19
autor: XaRaDaS
Mnie natomiast zastanawia ten niby rzetelny 35kkm przebieg. Jak na auto prawie 10-cio letnie to strasznie mało, mój podobny rocznik i ma prawie 110 tyś. i nic się nie dzieje. Skąd te auto i jak sprawdzony przebieg był ?

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 18:18
autor: John Wayne
Jak ktoś jeździł np. tylko do pracy do której miał 5-7 km, to możliwe, aczkolwiek mało prawdopodobne :) Moja żona ma takie auto tylko do pracy. Jakby miała 5, a nie 25 km w jedną stronę, to też miałby taki przebieg :)

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 18:28
autor: pablo1
Mogą być takie przebiegi, zależy kto ile jeździ. Moja siostra rocznie robi około cztery tysiące. To za dziesięć lat mamy 40 tysiący. Szwagier ma auto pięcio letnie kupione nowe w salonie przez niego i chyba nawet nie ma 30 tyś przejechane. Tak że wszystko jest możliwe.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 18:56
autor: lukaslacetti
Ale w nowym silniku z takim przebiegiem nieurywa sie sruba od pokrywy glowicy musiala byc robiona uszczelka a po takim przebiegu ori nie pada , ktos wymienil i sruby dowalił bez klucza dynamometrycznego bo mial problemy z wiecznie padajaca uszczelka pod pokrywa i efekt taki taka jest moja teoria .

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 19:34
autor: Archie
Ok, będzie hurtowo na wszystkie odpowiedzi ;-)

1. Przebieg pewny, znam byłą właścicielkę. Poruszała się do pracy i z powrotem - całe 3km w jedną stronę. Po mieście. Czasem 150km do rodziny. Moi dziadkowie (70 letni) robią 4tys rocznie, maja 10 letnie auto z przebiegiem ok 40tys. Da się ;-)
2. Jeżdzę od 15 lat, w trasie na deskę rozdzielczą zerkam często, kontrolka działa, ale nie zapaliła się nawet w momencie usłyszenia terkotu spod maski. Pierwsza rzecz jaką zrobiłem jak zacząłem słyszeć stukot to oczy w deskę - kontrolka oleju nie zapaliła się. Jestem przekonany na 100%.
3. Dziś zrzuciłem pokrywę zaworów - skręcone na silikon i uszczelkę. Wygląda na to, że ktoś dociągnął śrubę na siłę bez dynamometryka. Mam dziwne wrażenie, że 3h autostradą non-stop temperatury, etc sprawiły, że nadwyrężona śruba pękła. I tyle, cała historia.
4. Stary silnik rozmontuje, sprawdzę stan, może wyremontuję na zaś, ale to życie pokaże ;-)

Pozdrawiam, Artur.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 19:45
autor: XaRaDaS
Ja też daleko do pracy nie mam, ale zawsze w jakąś traskę się wybiorę i te 10-12k w roku stuka. Oczywiście w firmie o dziwo mamy skodę co to też ma niski przebieg, bo więcej stoi niż jeździ, ale to nie moja sprawa, bo wiadomo, że auto jak stoi non stop to szybciej niszczeje niż jak jest używane.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 20:06
autor: C77
No to się nazywa PECH,
a nie gdy ci zatrzymają paczkę na UC, albo radar cyknie fotkę.

Swoją drogą szukaj i wkładaj od razu silnik 1.8,
nie trać czasu i kasy na 1.6, a tym bardziej 1.4.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 20:22
autor: Sebastian
Taa, mądre podjeście z tym 1.8.... :(
Zauważ że większość silników w sprzedaży to słupki, jeśli autor tematu chciałby wymienić silnik na 1.8 to dochodzi mu mega dużo gratów - kolektor dolotowy, rezonatory, komputer, wydaje mi się, że wiązka też będzie inna, wszak 1.8 posiada to czego nie ma 1.4/1.6 przykładowo klapy w dolocie.
Moim zdaniem nawet zmiana na 1.6 (ktory jest rozszlifowanym 1.4) nie wchodzi w grę bez rzeźby w postaci ecu.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 20:36
autor: wieczor
Dokładnie taka sama beznadziejna akcja z przekładką na 1.8, jak remontowanie zatartego silnika, to już lepiej kupić drugiego lacetti z silnikiem 1.8, a tego sprzedać. W sumie 1.4 ma swoje plusy np mniejsze OC:)

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 20:52
autor: wszim
Archie pisze: 1. Przebieg pewny, znam byłą właścicielkę.
3. Dziś zrzuciłem pokrywę zaworów - skręcone na silikon i uszczelkę. Wygląda na to, że ktoś dociągnął śrubę na siłę bez dynamometryka.
Ni cholery te dwa punkty nie pasują mi do siebie. Lepiej sprawdzić czy kontrolka oleju nie jest odcięta i podpięta równolegle pod inną. W każdym razie coś z tym autem śmierdzi i nie twoja w tym wina.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 21:31
autor: West
A odma jest cała ?

Mały przebieg może świadczyć o tym, że odma była przytkana.... (tak jak pisałeś 3km w jedną stronę - auto niedogrzane) wytworzyło się ciśnienie, które wypychało uszczelkę, mechanik ją naprawiał, za mocno dokręcił śrubę. Na trasie autko dobrze rozgrzałeś i wytworzone ciśnienie pewnie najpierw rozwaliło uszczelkę a potem śrubę w pokrywie. A z uszczelnień wału nie ruszyło?

Jak kupiłem swoje autko, które też mało jeździło miałem podobną sytuację... na dzień dobry zaczęło lać olej z spod pokrywy klawiatury... wymiana uszczelki, czyszczenie odmy i śmiga.

Szukaj nowego silnika. Cenowo do 2k coś znajdziesz. Zwykle dają dwutygodniową gwarancję. Ktoś tam pisał wyżej, żeby szukać silnika jeszcze zamontowanego w aucie - to jest dobra opcja bo będziesz wiedział jak on wygląda. Zwykle po wymontowaniu silnika jest on myty... a wtedy nic a nic nie widać.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 21:51
autor: Regulus
Archie pisze:Jesteś w stanie podesłać jakiś sprawdzony warsztat? Nie znam jeszcze tej marki a na forum niewiele znalazłem :(
Nie bardzo. Ale mogę spytać mojego mechanika na wsi, za ile by zrobił przekładkę.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 22:06
autor: C77
Seba a chcesz w ogóle zmieniać silnik bez zmiany ECU? :shock: Powodzenia :D
jak się dobrze rozejrzysz to resztę gratów dotniesz w gratisie do silnika, albo wynegocjujesz za bezcen.
Widać że kolega kumaty więc robocizna mu odpadnie, auto przy 35 tyś km. prawie nowe,
dać mu nowe lepsze serce i będzie śmigać dalej :ok:

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 22:22
autor: Sebastian
C77 pisze:Seba a chcesz w ogóle zmieniać silnik bez zmiany ECU? :shock: Powodzenia :D
Oczywiście! Nie wiem co mogłoby nie współpracować jeśli włożysz inny słupek o takich samych parametrach. I to jest najprostsza droga.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 22:32
autor: Archie
wszim pisze:
Archie pisze: 1. Przebieg pewny, znam byłą właścicielkę.
3. Dziś zrzuciłem pokrywę zaworów - skręcone na silikon i uszczelkę. Wygląda na to, że ktoś dociągnął śrubę na siłę bez dynamometryka.
Ni cholery te dwa punkty nie pasują mi do siebie. Lepiej sprawdzić czy kontrolka oleju nie jest odcięta i podpięta równolegle pod inną. W każdym razie coś z tym autem śmierdzi i nie twoja w tym wina.
Ehh, auto ma jakąś historię z pewnością. Jutro dla porządku sprawdzę kontrolkę :)
C77 pisze:Seba a chcesz w ogóle zmieniać silnik bez zmiany ECU? :shock: Powodzenia :D
jak się dobrze rozejrzysz to resztę gratów dotniesz w gratisie do silnika, albo wynegocjujesz za bezcen.
Widać że kolega kumaty więc robocizna mu odpadnie, auto przy 35 tyś km. prawie nowe,
dać mu nowe lepsze serce i będzie śmigać dalej :ok:
Póki nie zmieniasz pojemności (1.4 na 1.6) nie zmieniasz map zapłonu, wtrysku, etc przekładasz słupek bez reszty klamotów. Zmiana ECU to zabawa z immo, etc. Zmiana pojemności to zmiana ECU. Zresztą, 1.4 w LPG jest celowym zagraniem. Powiększa mi się rodzina, potrzebuję taniego ekonomicznego autka do latania po mieście (jako drugie). Pierwsze auto pozostaje dla żony do jeżdżenia z młodym (a tam mam 185KM i 400Nm w 2.5l). Nie znam auta do roku 2010, w którym wymiana samego silnika wymagałaby wymiany / przeprogramowywania ECU. Nie ukrywam, że nie wgryzałem się w Chevroletowe ECU, ale Nissanowe, Hondowe mam rozgryzione :)
Regulus pisze:
Archie pisze:Jesteś w stanie podesłać jakiś sprawdzony warsztat? Nie znam jeszcze tej marki a na forum niewiele znalazłem :(
Nie bardzo. Ale mogę spytać mojego mechanika na wsi, za ile by zrobił przekładkę.
Będę wdzięczny.
XaRaDaS pisze:Ja też daleko do pracy nie mam, ale zawsze w jakąś traskę się wybiorę i te 10-12k w roku stuka. Oczywiście w firmie o dziwo mamy skodę co to też ma niski przebieg, bo więcej stoi niż jeździ, ale to nie moja sprawa, bo wiadomo, że auto jak stoi non stop to szybciej niszczeje niż jak jest używane.
Ja trzaskam 20k rocznie ot tak przy codziennej eksploatacji bez zbędnego spinania się :) Ale różnie ludzie jeżdzą :-)

A.

Re: Zatarty silnik i co dalej?

: 8 mar 2017, o 22:53
autor: C77
Archie pisze: Nie znam auta do roku 2010, w którym wymiana samego silnika wymagałaby wymiany / przeprogramowywania ECU. Nie ukrywam, że nie wgryzałem się w Chevroletowe ECU, ale Nissanowe, Hondowe mam rozgryzione :)
Cruze 1.6 2009 :D

Dla mnie wymiana na dokładnie taki sam słaby silnik jaki był pierwotnie podczas gdy za niewielkie lub te same pieniądze
można na lepszy jest po prostu grzechem zaniechania i nigdy nie będzie uzasadniona,
bo należy wykorzystywać do zmian na lepsze sytuacje, które stawia przed nami los, nawet jeśli wydają się mega pechem ;)