2.0 VCDI szarpie, gaśnie w trakcie jazdy i nie chce odpalić
: 27 lut 2017, o 19:39
Witam wszystkich.
Minął rok od mojej walki z choinką kontrolek na desce i szarpiącym silnikiem.. Trzy magiczne kontrolki trakcji rozwiazała wymiana pedału przyśpieszenia- co było już opisywane, a na szarpanie ASO Bosch zregenerowało wtryski. W sierpniu zeszłego roku wrócił raz problem szarpania - wyminiłem regulator cisnienia w szynie po nr seryjnym Bosch - pasował od Jeep'a, ale czy to był problem czy nie to w sumie nie wiem - trafił się regulator za 70zł i go kupiłem.
Dziś znowu atak szarpania, zgasniecie w trakcie jazdy, problem z odpaleniem i ponowne szarpanie. Auto stało nie używane ok 3 tygodnie. Dojechałem pod dom i po obiedzie wyminiłem filtr paliwa i odczytałem błędy:
P0191
P0087
P0089
P2293
Wszystkie dotyczą ciśnienia i jego regulacji.
W filtrze nie było opiłków, ale pod filtrem było plastikowe kółko o średnicy filtra i grubości ok 2 mm - wyjąłem je bo uznałem że to pozostałość po jakimś filtrze...
Po wymianie szybki test ok. 15km i jest ok - jak długo czas pokaże...
Od sierpnia zrobione ok 6000km, a od regeneracji wtrysków ok 10000km.
Jeden problem ktory mi pozostal z zeszłego roku to wskaźnik paliwa - ok 1/4 szaleje i ok 1/8 wraza do normy.
Dziś uwieczniłem nagraniem jak zachowują się obroty i jaki dźwięki wydaje w tym czasie silnik...
Oto link: https://youtu.be/CHfWyJSjpto
I od strony silnika: https://youtu.be/dZVIsYMa2w8
Wg mnie silnikowi brakuje paliwa i to raczej z winy układu niskiego ciśninia... Myślę na czyszczeniem baku i węży.
Czekam na sugestie co tu można jeszcze sprawdzić...
W załączniku widok starego regulatora ciśninia w szynie - wyglada jakby był zardzewiały- ten który założyłem błyszczy się.
Minął rok od mojej walki z choinką kontrolek na desce i szarpiącym silnikiem.. Trzy magiczne kontrolki trakcji rozwiazała wymiana pedału przyśpieszenia- co było już opisywane, a na szarpanie ASO Bosch zregenerowało wtryski. W sierpniu zeszłego roku wrócił raz problem szarpania - wyminiłem regulator cisnienia w szynie po nr seryjnym Bosch - pasował od Jeep'a, ale czy to był problem czy nie to w sumie nie wiem - trafił się regulator za 70zł i go kupiłem.
Dziś znowu atak szarpania, zgasniecie w trakcie jazdy, problem z odpaleniem i ponowne szarpanie. Auto stało nie używane ok 3 tygodnie. Dojechałem pod dom i po obiedzie wyminiłem filtr paliwa i odczytałem błędy:
P0191
P0087
P0089
P2293
Wszystkie dotyczą ciśnienia i jego regulacji.
W filtrze nie było opiłków, ale pod filtrem było plastikowe kółko o średnicy filtra i grubości ok 2 mm - wyjąłem je bo uznałem że to pozostałość po jakimś filtrze...
Po wymianie szybki test ok. 15km i jest ok - jak długo czas pokaże...
Od sierpnia zrobione ok 6000km, a od regeneracji wtrysków ok 10000km.
Jeden problem ktory mi pozostal z zeszłego roku to wskaźnik paliwa - ok 1/4 szaleje i ok 1/8 wraza do normy.
Dziś uwieczniłem nagraniem jak zachowują się obroty i jaki dźwięki wydaje w tym czasie silnik...
Oto link: https://youtu.be/CHfWyJSjpto
I od strony silnika: https://youtu.be/dZVIsYMa2w8
Wg mnie silnikowi brakuje paliwa i to raczej z winy układu niskiego ciśninia... Myślę na czyszczeniem baku i węży.
Czekam na sugestie co tu można jeszcze sprawdzić...
W załączniku widok starego regulatora ciśninia w szynie - wyglada jakby był zardzewiały- ten który założyłem błyszczy się.