KALOS - Nie działa radio, resetuje się zegarek.
: 4 lut 2017, o 19:43
Dzień dobry wszystkim! Posiadam Model Daewo Kalos z 2004 roku. Zapewne nie muszę tu nikomu mówić ze to ten model przejściowy z czasów gdy chevrolet wykupił firmę "Daewo"
Kupiłem go niedawno i staram się powoli naprawić wszystkie drobne usterki. Może i z tym dam radę coś zdziałać z waszymi poradami.
Problem polega na tym że gdy włączam zapłon za każdym razem zegarek się resetuje na godzinę 1:00, dodatkowo świeci mi się kontrolka poduszki powietrznej i nie działa radio.
Jeśli to ważne, po zakupie miałem też kłopot z lusterkami, mechanizm do ustawiania nie działał, ale wymieniłem spalony bezpiecznik od zapalniczki i zaczęła normalnie działać.
Co do radia, na początku działało, miałem oryginalne fabryczne ale było tylko wejście na kasety więc postanowiłem zamontować inne. Kupiłem od znajomego XPLODA 50 50, musiałem przeciąć brzeszczotem kostkę aby dało się ją podłączyć bo wejścia były złączone, ale pasowały. Nie uszkodziłem ani kabli, ani wejść jednak radio nie grało. Gdy wróciłem do starego radia, wyjąłem z niego bezpiecznik, sam nie wiem po co i podłączyłem na powrót bez bezpiecznika, później znów z bezpiecznikiem ale teraz nie mam żadnego radia...
Macie może jakieś pomysły?? Od razu powiem że wszystkie bezpieczniki sprawdziłem dwa razy, te w desce rozdzielczej od strony kierowcy i te pod maską. Jako amator nie mam więcej pomysłów. Może powinienem po prostu udać się do specjalisty??
Kupiłem go niedawno i staram się powoli naprawić wszystkie drobne usterki. Może i z tym dam radę coś zdziałać z waszymi poradami.
Problem polega na tym że gdy włączam zapłon za każdym razem zegarek się resetuje na godzinę 1:00, dodatkowo świeci mi się kontrolka poduszki powietrznej i nie działa radio.
Jeśli to ważne, po zakupie miałem też kłopot z lusterkami, mechanizm do ustawiania nie działał, ale wymieniłem spalony bezpiecznik od zapalniczki i zaczęła normalnie działać.
Co do radia, na początku działało, miałem oryginalne fabryczne ale było tylko wejście na kasety więc postanowiłem zamontować inne. Kupiłem od znajomego XPLODA 50 50, musiałem przeciąć brzeszczotem kostkę aby dało się ją podłączyć bo wejścia były złączone, ale pasowały. Nie uszkodziłem ani kabli, ani wejść jednak radio nie grało. Gdy wróciłem do starego radia, wyjąłem z niego bezpiecznik, sam nie wiem po co i podłączyłem na powrót bez bezpiecznika, później znów z bezpiecznikiem ale teraz nie mam żadnego radia...
Macie może jakieś pomysły?? Od razu powiem że wszystkie bezpieczniki sprawdziłem dwa razy, te w desce rozdzielczej od strony kierowcy i te pod maską. Jako amator nie mam więcej pomysłów. Może powinienem po prostu udać się do specjalisty??

