T250 strzelił hamulec podczas jazdy, pedał wybija w górę
: 6 gru 2016, o 10:33
Oj mam takie problemy z tym Aveo, że to bajka. W zeszły piątek co taka śnieżyca była (2-3 tygodnie po wymianie tarcz+klocków) jechałem z Bytomia. Zjazd na DK88, lekki łuczek przed jeziorem, asfalt był sam w sobie czysty, nie suchy, ale czysty, miałem z 50km/h i chciałem zwolnić, żeby go łagodnie wziąć. Ja naciskam hamulec na lekko skręconych w lewo kołach, pedał się podnosi i zaczyna wyć, auto jedzie dalej i nagle wystrzał jakby metalowa rura uderzyła o coś. Ja pos**ny ciągnę ręczny i dopiero auto zwolniło. Na szczęście za mną i przede mną nikogo, ale prawie na bariery wpadłem.
Od tego momentu skręcanie idzie różnie - czasem auto skręca po dotknięciu kierownicy, a innym razem zostawia martwą strefę, że kierownica skręcona o kilkanaście stopni, a auto jedzie prosto. Do tego przy ruszaniu i hamowaniu czuć jakby kierownica się lekko blokowała. Pedał hamulca w ogóle nie opada po zapaleniu silnika.
Zajechałem zaraz po tym zdarzeniu na serwis, podnieśli mi auto, kazali podeptać hamulec i stwierdzili, że ani wycieku, ani uszkodzenia nie widać. Rzucili tylko okiem, bo byłem zaraz przed zamknięciem serwisu, ale nie wiem.
Macie jakieś domysły? Ogólnie staram się teraz hamować możliwie wcześnie i najlepiej silnikiem, ale nie wiem co będzie w sytuacji awaryjnej. Już teraz przy hamowaniu z 60 do 40 czuć, że pedał skacze i próbuje się podnosić.
Od tego momentu skręcanie idzie różnie - czasem auto skręca po dotknięciu kierownicy, a innym razem zostawia martwą strefę, że kierownica skręcona o kilkanaście stopni, a auto jedzie prosto. Do tego przy ruszaniu i hamowaniu czuć jakby kierownica się lekko blokowała. Pedał hamulca w ogóle nie opada po zapaleniu silnika.
Zajechałem zaraz po tym zdarzeniu na serwis, podnieśli mi auto, kazali podeptać hamulec i stwierdzili, że ani wycieku, ani uszkodzenia nie widać. Rzucili tylko okiem, bo byłem zaraz przed zamknięciem serwisu, ale nie wiem.
Macie jakieś domysły? Ogólnie staram się teraz hamować możliwie wcześnie i najlepiej silnikiem, ale nie wiem co będzie w sytuacji awaryjnej. Już teraz przy hamowaniu z 60 do 40 czuć, że pedał skacze i próbuje się podnosić.