Strona 1 z 1
Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 20:48
autor: wojbur
Dziś byłem świadkiem ciekawej dyskusji na temat nagrzewania się zimnego silnika i chyba już zgłupiałem, dlatego chciałem "usystematyzować" wiedzę a raczej zapytać Was o coś. Sytuacja : mróz kilkunastostopniowy, pierwszy poranny rozruch silnika.
Cel: jak najszybsze osiągnięcie temperatury roboczej przez silnik
Dylemat: Nadmuchy powietrza ustawić na powietrze zimne, pośrednie czy ciepłe ? (zakładam nawiew ustawiony na szyby)...
Powiem tylko że dwóch dziarskich 70 latków było w stanie się pobić o to kto ma rację

Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 20:52
autor: etac
Nagrzewnica jest na małym obiegu, czyli odbieranie z niej ciepła powoduje dłuższe nagrzewanie się silnika, czyli na pewno nie maksymalne ogrzewanie
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 20:54
autor: wojbur
Ok, myślałem że ja już skretyniałem do reszty. Na co dzień nie miałem z tym problemów, przy temperaturze zewnętrznej -16 stopni Celsjusza, w garażu miałem 4 stopnie więc problem mnie dotyczy w nieco mniejszym stopniu...
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 20:59
autor: wojbur
W tym samym temacie - nagrzewać silnik podczas spokojnej, płynnej jazdy czy na postoju? Pomijam tutaj kwestię ewentualnego mandatu za postój z włączonym silnikiem...?
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 21:17
autor: etac
benzyna czy diesel?
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 21:21
autor: wojbur
benzyna
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 21:23
autor: etac
no to ja tu mam pełną dowolność.
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 21:31
autor: wojbur
Czyli że nagrzeje się w takim samym/przybliżonym czasie?
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 22 lut 2016, o 23:28
autor: flebuss
Ja odpalam silnik wyłaczam dmuchawę , temperaturę ustawiam na zimno i zabieram się za szyby - zgarniam snieg wode ,usuwam syf nocny spod wycieraczek,wsiadam ruszam i pierwsze kilkaset metrów jadę aż zauważam lekkie mglenie szyb -wtedy właczam nadmuch i po dalszych kilkuset metrach podnoszę temperaturę - wskażnik temperatury jest już blisko pozycji roboczej a wnętrze nagrzewa się szybko
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 23 lut 2016, o 17:00
autor: Avatar
Na pewno szybciej nagrzeje się podczas jazdy ponieważ masz wyższe obroty więc więcej energii. W zimę odpalam czekam minimum 1 minutę +/- więcej na odkopanie/odmrozenie auta i jadę.
Nie pindole się z zmiana nawiewow temperatury bo tryb auto dobrze to ogarnia, ew odparowuje szybę jak trzeba.
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 23 lut 2016, o 17:32
autor: flebuss
Ok tylko że ty masz wiekszy i wydajniejszy silnik a tu nieznaczne 1206centymetrów

Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 23 lut 2016, o 17:37
autor: wojbur
Dzięki za info a właściwie potwierdzenie moich przypuszczeń, zwłaszcza Krzysztofowi. Okazało się, że temat nagrzewania się silnika może być mi pomocny w perspektywie montażu LPG, co być może nastąpi w drugiej połowie roku.
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 23 lut 2016, o 18:44
autor: XaRaDaS
Kurcze, nie wiem co ma piernik do wiatraka

ja to zawsze niezależnie od temperatury nawet przy -20 odpalałem silnik, nadmuch szedł na szybę, maksymalnie ciepły wychodziłem, odśnieżałem i skrobałem szybki, a czołową zawsze na koniec zostawiałem i już w środku miałem ciepełko, trwać to mogło z 3-4 min.
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 23 lut 2016, o 19:21
autor: wojbur
Czas, w którym silnik osiągnie jakieś 35-40 sropni Celsjusza ma bezpośredni wpływ na koszty paliwa jeżdżąc na LPG - mniej więcej przy tej temperaturze przełącza się na gaz.
EDIT: no i ogólnie wychodzę z założenia że im szybciej silnik się nagrzeje, tym lepiej dla jego trwałości (niezależnie od paliwa).
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 23 lut 2016, o 20:44
autor: Sebastian
Tak jak
Avatar napisał, najszybciej silnik nagrzeje się podczas jazdy. Silnik najbardziej się zużywa zanim osiągnie temp. roboczą, więc nagrzewanie na postoju wpływa niekorzystnie dla silnika.
Co do przełączania na LPG, to ja jakoś nie zwracam szczególnej uwagi (tzw. widzę kiedy się przełącza, ale specjalnie nie skracam tego czasu), a już na pewno nie wyłączałbym ogrzewania zimą, żeby silnik się szybciej zagrzał - to auto jest dla mnie (więc mi ma być ciepło) a nie ja dla auta

Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 23 lut 2016, o 21:27
autor: XaRaDaS
Jak chcemy zimą podczas porannej jazdy szybciej rozgrzać silnik to dyktę przed chłodnicę włożyć

Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 23 lut 2016, o 22:05
autor: flebuss
Tak zawsze robię wkładam tzw dyktę co w poprzednich latach opisywałem - istnieje jednak pewna róznica miedzy małymi silnikami jak u mnie czy u Bennyego a większymi które mają wiekszą sprawność - metoda przedstawiana przez Avatara czy Xa od lat lansowana, doświadczalnie sprawdzona prze ze mnie nie daje takich efektów jak obecnie stosowana - jeżdżę naprawdę dużo i wiele zim przejeżdziłem szukając najbardziej efektywnego sposobu rozgrzewania silnika i to co obecnie stosuję daje najlepszy efekt -zaznaczam, przy tej wielkości silnika - pamiętajmy że mamy tu do czynienia z zielonym lobby które nie zawsze ma pokrycie w rzeczywistości ale pełno tego typu opinii w wielu komentarzach powielanych bez zastanowienia i sprawdzenia

Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 24 lut 2016, o 00:06
autor: wszim
Nie byłbym taki pewny czy duży silnik się szybciej nagrzewa. Wg mnie odwrotnie. Mały ma małą pojemność cieplną, duży dużą. Mały szybko się rozgrzeje ale i szybko schłodzi, duży odwrotnie ale nagrzany długo będzie stygnąć. Co do sprawności też mam inne zdanie. Małe są z reguły sprawniejsze, dają więcej KW z litra garnka. A te bardzo sprawne oddają mniej ciepła bo więcej energii idzie w napęd

. Więc ugryzłem swój własny ogon tej wiwisekcji

Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 24 lut 2016, o 18:34
autor: flebuss
Niech Ci idzie na zdrowie - nie będę opisywał i przytaczał przeprowadzonego testu dwoma samochodami od zimy 2007/2008 do 2013/2014 na tej samej trasie i o tej samej porze codziennie , jak i testy z autami służbowymi z silnikami od 1,6 w zwyż od 2004r do 2010 -reasumując, pozostaję przy swoim wariancie - każdy może to robić w/g własnego uznania

Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 24 lut 2016, o 22:04
autor: wszim
Czyli zasada moja prawda jest najbardziej mojsza

Ja tylko chciałem tym sposobem ująć, że jest na tyle dużo różnych czynników, od sprawności silnika do jego masy (aluminiok, czy żeliwo), konstrukcji układu chłodzenia, wlotu powietrza i prędkości, że chyba nie da się kategorycznie uzależniać szybkości nagrzewania od gabarytów jednostki. Ja mam akurat odwrotne doświadczenia. Najszybciej nagrzewały mi się moje małe autka. Mordowałem się kiedyś chwilkę CC700, nie zdążyłem pasów zapiąć i już leciało ciepło z kratek. Olkiem w mroźne dni dojeżdżam ze szronem na wąsach pod samą pracę, a wskazówka temp silnika jest zlodowaciała.
Re: Nagrzewanie zimnego silnika
: 24 lut 2016, o 23:08
autor: flebuss
CC 700 to klasa sama w sobie ,silnik od motopompy chyba Lancii prosty, gażnikowy, całkiem dobrze posuwał lepiej niż można by oczekiwać
