Strona 1 z 1

WAHACZ T255

: 27 mar 2015, o 17:56
autor: konradoo
Nadamus, tworzę nowy post, by Ci uzmysłowić Twój błąd.
Nie wiem co to za gów.. (cudowny chińczyk) za 80zł.
Wymień to co potrzebujesz, to co zepsute. Zostaw oryginalny wahacz.
Oczywiście jak jest bardzo skorodowany czy skrzywiony to ok.
Pomyśl jednak, że szkoda tego wkładać, szkoda Twojej roboty. :piwo:

Re: WAHACZ T255

: 27 mar 2015, o 18:20
autor: nadamus
spoko ;) a te g... to koreański o nr 96815893 i 96815093 (niby oryginały) ;) a jak to się do oryginału to nie wiem ;) zakładałem też firmy MAX-GEAR ( te wytrzymują ok 30 tys), poprzednio miałem crt ale też wytrzymały ok 50kkm. o ile sworzeń jeszcze trzyma to siada tuleja (ta większa). i oczywiście najczęsciej z prawej strony. oryginalnych wahaczy już nie mam - poszły na żyletki )ale fakt- wytrzymały ok 50kkm

Re: WAHACZ T255

: 29 mar 2015, o 00:16
autor: Sebastian
Oryginał wytrzymał 50kkm i CTR wytrzymał 50kkm, czyli możemy przyjąć, że oryginał to był CTR - tak jak laczniki stabilizatora w lacetti ;)
Gdy ja mam wybór firmy np. jakiegoś maxgeara, a CTR, to wybieram tą drugą firmę - ja na razie łącznik zamiennik tej firmy "przeżył" ori, i nadal żyje (nie stuka) :) :D

Re: WAHACZ T255

: 29 mar 2015, o 18:09
autor: wojbur
Mówicie oryginalny wahacz po 50 kkm - no to ja spytam na jaki wydatek mam się szykować jesienią?