Strona 1 z 2

1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 16 mar 2015, o 22:30
autor: wszim
Na orgu pojawił się temat dotyczący problemów z silnikami GM ze zmiennymi fazami rozrządu.
http://forum.chevrolet.org.pl/viewtopic ... sc&start=0
Temat nawiązuje do informacji, które były zawarte na forach oplowskich i dotyczył silników Z18XER.
http://forum.vectraklub.pl/index.php/to ... filaktyka/
Z18XER to protoplasta chevroletowego 2H0 (choć może bardziej A18XER). Pamiętam, że już u nas były opisywane kłopoty z zatykającymi się filtrami KZFR, więc mnie zaniepokoiły te informacje. Zacytuję całą kwintesencję
...
Pierwsze problemy z ich działaniem to jest objaw pracy silnika jak diesla w pierwszych sekundach pracy silnika, a później cały czas zmieniając się wraz z obrotami silnika.
Filmiki dostępne na youtube z objawami

Ludzie z początkowymi objawami jeździli nawet i kilka lat, poza hałasem przy starcie silnika nic się nie działo, u niektórych może wystąpić wraz z początkowymi objawami błędy dotyczące rozrządu oraz lekka utrata mocy.

Wszystko zerżnięte od naszych kolegów z klubzafira i mam nadzieję że się nie pogniewają bo przecież liczy się dotarcie informacji do jak największej liczby użytkowników

Anonimowa wypowiedź pracownika ASO:
Witam Panie Wojciechu.
Przepraszam, że dopiero teraz lecz najpierw urlop, potem nadrabianie zaległości i tak dalej.
Piszę do Pana z prywatnej skrzynki ponieważ informacje, które Panu powierzę nie wskazane są do szerszej opinii, więc proszę o zachowanie mojej anonimowości.
Jeżeli chodzi o bardzo znaną przypadłość silników Z18XER wygląda to tak. Jest to ogólnie znana w GM wada konstrukcyjna tego typu silnika, wynikająca nie bezpośrednio z wady konstrukcyjnej kół zmiennych faz rozrządu a z powodu wadliwego ich smarowania. Pomimo zmiany składu chemicznego (wzmocnienia) materiału, z którego powstają te koła nie udało się wyeliminować tej bolączki lecz jedynie wydłużyć żywot tego podzespołu.
Natomiast jeżeli chodzi o "działania użytkownika" silnika można dodatkowo wydłużyć ten okres (z wiadomych przyczyn centrala nie informuje o tym użytkowników jak i nawet ASO).
Tu zaleca się (i tak robimy my w autach służbowych, które mają przejechane już 100-150tysięcy kilometrów i nic się złego nie dzieje) stosować przy każdej wymianie oleju płukankę do silnika, która udrażnia zapychające się kanały dolotowe m.in. do kół zmiennych faz rozrządu oraz stosowanie odpowiednich wkładów do filtra oleju (przykładowo Mann Hummel nr HU612/2X i jego odpowiedniki).
Od siebie jeszcze dodam, że nie polecam stosować oleju Naszej firmy w tym silniku lub przynajmniej skrócić jego czas użytkowania - po pierwsze olej typu Gm Long Life podczas użytkowania potrafi się, jak my to nazywamy glucić, to znaczy tworzą się w nim tak jakby grudki.
Tak więc, wymieniać olej co góra 15000 km, stosować płukankę (za każdym razem), stosować odpowiedni wkład filtra oleju.
Pozdrawiam

Płukanka silnika
Jak się robi taką płukankę?

kupujesz gotową...np. Liqui Molly Engine Flush 300 ml nr 2640

Do ciepłego silnika wlewasz wszystko, silnik chodzi na luzie przez 10min. Wyłączasz silnik, zlewasz stary olej wraz z płukanką, >>>no i zalewasz nowy
...
Porada na pierwsze objawy
u mnie pomogło. Klekotanie zniknęło - już od dwóch wymian oleju jest OK. Filtr MANN-HUMMEL, a olej Mobil 5W30. Pisałem już gdzieś o tym wcześniej...

Przyczyna usterki


dokładnie jest to kwestia braku oleju w tym miejscu w momencie odpalania - mój mechanik twierdzi, że koło już "nie trzyma oleju"
To nie do końca jest tak.
To, że koła po zgaszeniu silnika i dłuższym postoju "nie trzymają oleju" to jest ok, Jak wszędzie wyłączasz silnik olej spływa do miski...pozostaje tylko film olejowy i to co zostało w kole ZFR.
W momencie rozruchu, ciśnienie w magistrali olejowej jest niedostateczne dla normalnej pracy kół zębatych, dlatego w sposób uderzeniowy(szokowy) kierują ładunki oleju wałki rozrządu, dźwięk tego procesu wyraźnie słychać w pierwszych paru sekundach pracy silnika. Dalej ciśnienie stabilizuje się, koła zębate wypełniają się olejem i dźwięk ginie. Zakłócenie sprawności solenoidów prowadzi do braku smarowania kół zębatych i ich szybkiego zniszczenia - i to jest podstawą tej przypadłości. Od tego zaczyna się problem z KZFR. Także podstawą w profilaktyce tego problemu jest wyjmowanie solenoidów (ja to robię raz w roku), sprawdzanie siatek filtrujących (można je też zdjąć, ale ja wole je mieć), stosowanie TYLKO olejów zgodnych z normą podaną przez producenta (unikanie oleju GM) i stosowanie płukanek silnikowych podczas wymiany oleju.

Link do forum rosyjskiego z zasadą działania i zdjęciami: http://vectra-club.r...p?f=21&t=176260
Dyskusja na orgu rozgorzała ale chciałbym poznać też opinie z naszego forum. Pytanie moje trochę w stronę etaca, ma bliskie kontakty z ludźmi branży, którzy te sprawy znają. Czy faktycznie GMowski olej to shit i przy niedoporacowanej konstrukcji smarowania kół rozrządu jego stosowanie może doprowadzić do przedwczesnej "pogwarancyjnej :/ " awarii?
Czy GM znając problemy Z18XER nie wyeliminował wad w kolejnych klonach? :o

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 16 mar 2015, o 23:25
autor: Regulus
wszim pisze: Z18XER to protoplasta chevroletowego 2H0 (choć może bardziej A18XER).
Numerkami bym się nie przejmował, bo ja mam silnik F18D4, a jakby ten sam ;)

Trochę mi ten mail wygląda na teorie spiskową, faktycznie praktycy powinni się wypowiedzieć - przy okazji zapytam mojego mechanika.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 07:16
autor: maro
Mój mechanik nie związany z Oplem ale z doświadczeniem z Oplami zasugerował plukanke i zmianę oleju na coś innego. Dlatego w styczniu wyplukałem silnik Liqui Moly Engin Flush, zalałem olej LM Top Tec 4600 oraz wlalem ceratec.

Tak jaki pisalem. W moim odczuciu silnik pracuje ciszej na LM.

Tutaj maly test ceratec

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 08:30
autor: wszim
Skoro są kłopoty z zatykającymi się kanalikami olejowymi, myślisz że rozsądne było wlanie dodatków ceramicznych? Z tego co mi się wydaje nie tworzą one mieszaniny jednorodnej z olejem, tam są drobiny ceramiczne, których część faktycznie dyfunduje się z metalem ale sporo może tworzyć szlam, który pójdzie w filtr ale też może coś pozatykać. Może się mylę, ale w tym momencie nie chodzi tu o rozstrzyganie kwestii dodatków ceramicznych a bardziej tego na ile prawdziwe są przedstawione na wstępie informacje.

Maro przypomnij mi jaki ty miałeś problem z silnikiem. Ty masz co prawda 1,6 ale konstrukcja zmiennych faz chyba ta sama.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 08:47
autor: Regulus
Ten link do ruskiego forum nie działa.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 09:35
autor: wszim
coś mi się chyba obciął , nie mogę już edytować więc wrzucam teraz
http://vectra-club.ru/forum/viewtopic.php?f=21&t=176260

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 09:58
autor: Regulus
No i zabiłeś ruski serwer, jak się wszyscy z CTP rzucili do czytania ;) "User vectra-club already has more than 'max_user_connections' active connections [1203]"

Z tematu niewątpliwie można się doktoryzować, badania wieloletnie robić etc. Ale jedna rzecz mnie zastanawia: tam są trzy kanały, którymi jest podawany olej w zależności od prędkości obrotowej (może źle zrozumiałem, bo to jednak język techniczny). Więc jeżeli płukanie ma polegać na pracy silnika tylko na biegu jałowym, to nie wypłuczemy wszystkich kanałów i samej 'szpuli' (золотник), tylko pierwszy kanał (I na rys. 9). To na nic się zda takie płukanie.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 12:16
autor: etac
Ja dodam tylko, ze w Oplu wymiany oleju są co 30kkm, w Chevrolet mamy co 15kkm.

Jeśli chodzi o wadę samego zaworu to nie mam żadnej informacji, poza tym ze padają w Oplu jak muchy. Chevrolet ma to w mniej uwidocznione.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 12:28
autor: wszim
I tyle? :o
A czy uwidocznienie nie wynika ze statystyki, że chevroletów na rynku jest zdecydowanie mniej?

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 13:39
autor: konradoo
Niekoniecznie zapychają to wszystko. O płukankach przed każdą wymianą płukanka, tylko żeby była dobra.
http://www.liqui-moly.pl/serwis/informa ... -olejowego

Pytałem się odnośnie cerateca. Nie szkodzi to żadnym kołom faz zmiennych. Znam ludzi, którzy leją to do Vanosa, do renówek, VVTI, VTECów. WIęc akurat ceratec złości nie zrobi. Gościu który dużo Opla robi, zawsze robi płukankę swoim klientom.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 13:43
autor: maro
Ceratec liqui moly calkowicie miesza sie z olejem. Nie jest to typowy ceramizer kupowany w strzykawkach. Po przelaniu sie przez wszystkie elementy nawet jak chwilowo oleju tam nie ma to wlasciwosci smarne na elemencie pozostają.
Ja mialem problem z katalizatorem a nie z siknikiem. Wlałem to na zaś żeby wlaśnie uniknac nieprzyjemności.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 13:47
autor: wszim
Z płukanką sprawa jasna. Natomiast średnio jestem przekonany do zastosowania ceramiki w akurat tej konkretnej sytuacji gdzie wytrącenia z samego oleju potrafią zatykać światło cieniutkich kanalików doprowadzających olej. Logiczne że raczej nie poprawiają. Ale pieprzyć cerateki - nie w tym kierunku chciałem dyskusję rozpędzić. Olej!. Co z tym olejem GM, faktycznie taka doopa do tego silnika? I to doopa zaplanowana, zdawać by się mogło?

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:00
autor: konradoo
U mnie mechanicy raczej wybierają inne oleje niż GM. Chociaż nie narzekają na jakość oleju oryginalnego. Nie przychodzą ze słowami "olej gm to jedna wielka kupa". Często się jednak zdarza, że zmieniają na własne przekonania, jednak z aprobatą dexos 2. Sam w sobie olej nie jest zły, jeśli spełnia zadane normy (dexos2).
Problemem kolejnym jest jego podrabianie. Panowie, widzę ceny zakupowe i one potrafią być wyższe niż z alledrogo. Jakim cudem?? Tyle aż było by z "wędki"? Więc jak ktoś patrzy zaoszczędzić te 15-30 zł, to niech potem "buli" za zmienne fazy. Najważniejsze to pewne źródło. Sam w sobie olej GM jest dobrym olejem.

P.S. to nie koncentrat płynu.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:01
autor: Regulus
wszim pisze:Z płukanką sprawa jasna.
Czyli zgadzasz się ze mną, że jest bez sensu?

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:08
autor: wszim
Regulus pisze:Więc jeżeli płukanie ma polegać na pracy silnika tylko na biegu jałowym, to nie wypłuczemy wszystkich kanałów i samej 'szpuli' (золотник), tylko pierwszy kanał (I na rys. 9). To na nic się zda takie płukanie.
Teraz dopiero zauważyłem, że doedytowałeś swojego posta. Nie przegryzłem jeszcze dokładnie zasady działania(nie było czasu w pracy jestem ;) ), widzę że ty to zrobiłeś ale chyba rozumiem o co pytasz. Faktycznie takie płukanie psu na budę. Logiki tu trochę brak bo pozostałe kanały, wynika z twojego rozeznania, otwierają się przy wyższych obrotach. :zastanawiasie:
Konradoo pisze:Sam w sobie olej nie jest zły, jeśli spełnia zadane normy (dexos2).
Problemem kolejnym jest jego podrabianie. Panowie, widzę ceny zakupowe i one potrafią być wyższe niż z alledrogo. Jakim cudem?? Tyle aż było by z "wędki"? Więc jak ktoś patrzy zaoszczędzić te 15-30 zł, to niech potem "buli" za zmienne fazy. Najważniejsze to pewne źródło. Sam w sobie olej GM jest dobrym olejem.
Hmmm :zastanawiasie: czyli problemy mogą być związane ze stosowaniem podróbek GM? Kto wie, może faktycznie tu pies pogrzebany :zastanawiasie:

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:17
autor: Regulus
konradoo pisze:Problemem kolejnym jest jego podrabianie. Panowie, widzę ceny zakupowe i one potrafią być wyższe niż z alledrogo. Jakim cudem??
No właśnie, czy każdy pojemnik musi mieć hologram? Jak ostatnio kupowałem (w sklepie stacjonarnym Petrostar) to nie zwróciłem uwagi że nie ma, ale u mechanika stały baniaki które on kupował (GM) i miały hologramy... czy to może być na taką skalę?

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:20
autor: maro
I tak i nie bo dobry olej i tak czyści wiec jak syfu w silniku mniej to lepiej dla silnika. W sensi3epulkania silnika nie chodzi o pulkanie kol zmiennych faz tylko calej jednostki. Chodzi o to by syf zbierajacy sie w sikniku nie przedostal sie dl kzfr.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:29
autor: wszim
Można też rozumować inaczej. W momencie wlania płukanki (czyli defacto detergentu) wszelkie poprzylepiane w zakamarkach syfy odlepią się i popłyną zatykając kanaliki :?

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:32
autor: konradoo
Przede wszystkim jest nadrukowana data rozlewania. Hologram też jest, chcecie to zrobię fotografię tych co mam u siebie.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:33
autor: maro
Ale dobry olej robi to samo tylko po wymianie nie spuszczasz go tylko z tym jezdzisz. Tutaj sensem jest spuszczenie wszystkiego po 10 minutach i wymiana oleju.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 14:52
autor: Regulus
Tak w ogóle to może ma sens, ale w tym konkretnym przypadku:

"...stosować przy każdej wymianie oleju płukankę do silnika, która udrażnia zapychające się kanały dolotowe m.in. do kół zmiennych faz rozrządu..."

niczego nie udrożni, bo się do kanałów nie dostanie. Autor tego 'maila' mógł mieć intencje wyłącznie marketingowe.

A tego:

"W momencie rozruchu, ciśnienie w magistrali olejowej jest niedostateczne dla normalnej pracy kół zębatych, dlatego w sposób uderzeniowy(szokowy) kierują ładunki oleju wałki rozrządu, dźwięk tego procesu wyraźnie słychać w pierwszych paru sekundach pracy silnika. Dalej ciśnienie stabilizuje się, koła zębate wypełniają się olejem i dźwięk ginie. Zakłócenie sprawności solenoidów prowadzi do braku smarowania kół zębatych i ich szybkiego zniszczenia ...."

w zasadzie inaczej niż bełkotem nie da się nazwać...

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 15:09
autor: maro
Weź poprawkę na to że faktycznie mógł pisać to mechanik. Nie bez powodu opel kazał usuwać sławetne sitka z solenoidow.

Generalnie ja zmieniłem olej w styczniu. Zalalem LM TopTec 4600. Wlałem też ceratec więc testuję go na sobie. To co dało się zauważyć to cichsza praca na wyższych obrotach. Może to subiektywne odczucie.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 20:57
autor: wszim
Maro a ty miałeś jakiś problem z rozrządem?

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 17 mar 2015, o 22:30
autor: wszim
Regulus pisze:Tak w ogóle to może ma sens, ale w tym konkretnym przypadku:

"...stosować przy każdej wymianie oleju płukankę do silnika, która udrażnia zapychające się kanały dolotowe m.in. do kół zmiennych faz rozrządu..."

niczego nie udrożni, bo się do kanałów nie dostanie. Autor tego 'maila' mógł mieć intencje wyłącznie marketingowe.
Chyba nie masz racji. Z zapodanych tam rysunków dla mnie wynika, że wszystkie 3 kanały pracują zawsze, co najwyżej zmienia się kierunek przepływu "masła ;) ". Ja to tak zrozumiałem.
Obrazek
bieg jałowy

Obrazek
pod obciążeniem

Więc może dobre puka... płukanko nie jest takie złe :?
Regulus pisze: A tego:
w sposób uderzeniowy(szokowy) kierują ładunki oleju wałki rozrządu,
w zasadzie inaczej niż bełkotem nie da się nazwać...
Też nie wiem co autor miał na myśli :D Coś chciał przekazać ale tak pokiełbasił zdanie, że nic z tego nie wiadomo.

Re: 1,8 2H0 sterowania zmiennymi fazami rozrządu-problemy

: 18 mar 2015, o 00:33
autor: Regulus
Zakładam, że nie znam wystarczająco języka i że autor też może się mylić, niemniej jest to najbardziej kompetentne studium przypadku i naszego dokładnie silnika, który autor wręcz rozebrał i pokroił w plasterki.

Zauważ, że na pierwszym rysunku, pokazującym obieg na biegu jałowym, olej nie wchodzi do wewnętrznego kanału tego elektrohydrozaworu (chyba tak to jest po naszemu, to jest - jak rozumiem - ta część, z której niektórzy zdejmują sitka, zwana też solenoidem). A dla silnika pracującego pod obciążeniem olej wpływa do kanału zaworu (idź za strzałkami) i wypływa z niego przez kanały II i III do KZFR. Czyli płukanie na biegu jałowym wypłucze tylko kanał I i "wejście' A do KZFR.