Tak jak w temacie. Oj dziwne jest to auto.
Napiszę co i jak może coś komuś zaświta.
No to do dzieła. Nubira 1.8 pb,lpg.Nie pytajcie o kod silnika bo fizycznie auta nie mam pod domem a i tak nie interesowałem się nigdy tym przy żadnym aucie. Ale do brzegu..
Problem polega na tym że ,auto odpala normalnie ale...Podczas jazdy jak jej odbije przestaje reagować na pedał gazu.Prędkość spada do ok7km/h i tak się turla około 30s. Lub spod świateł taka sama zajawka. I nagle wszystko wraca do normy .Są i też poszarpywania podczas jazdy. Oraz sporadycznie potrafi zgasnąć
Wiem że podpiąć pod kompa. Była
Wymieniłem
.Gość stwierdził że również może być problem z komputerem ale nie chciał go ruszać bo wygląda na zaśniedziały .
Gdyby auto stało pod domem to bym sam to zrobił ale niestety jest hen daleko i musi wrócić .
Obecnie silnik wchodzi na obrotu ,najpierw do 5000 i spadnie do 2000 i ni ciula mniej.
Najbardziej zastanawia mnie ten czujnik jak i sama przepustnica. Ale jak miałem Megi i uszkodzoną przepustnicę to jeździłem normalnie a obroty nie przekraczały 1,5t.
Auto w Srodku jest powiedzmy na 5-. Więc trochę szkoda je dać na szrot.
Więc prośba i nadzieja w forumowiczach.
Jak to jest na każdym forum.
Pozdrawiam.
