Wypalanie DPF co 100km
: 1 wrz 2025, o 17:51
Dzien dobry,
Moze ktos mial podobny problem i pomoze, Orlando 2.0d, 130 km: jak w temacie powyzej, DPF wypala sie co 100km przy jezdzie lokalnymi drogami, nie ma znaczenia jak daleko, zabija sie co 100km. W trasie, przy predkosciach autostradowych wszystko ok, nie zapelnia sie prawie wcale. Sytuacja zaistniala po zeszlorocznej awarii wtryskow i stopieniu oryginalnego DPFa. Filtr wymieniony na nowy, zamiennik firmy JMJ. Dodam, ze dzieje sie tylko jak temperatura wzrosnie powyzej 18c oraz jest nizsza niz 30c. Dodatkowo:
- Wymieniony przeplywomierz powietrza na nowy, oryginalny Boscha
- Wtryski Delphi zregenerowane w renomowanym warsztacie, sprawdzone i przekalibrowane w innym uznanym warsztacie, zakodowane i dzialaja niby 100% dobrze
- nowy czujnik doladowania, original nowy
- wyczyszczony kolektor dolotowy
- zaslepiony EGR i wyprogramowany
- sprawdzony pod katem nieszczelnosci na dolocie, brak
- nie leje olejem do kolektora
- turbina ok, nie cieknie, brak luzow 40 kkm przebiegu, sprawna
- auto jedzi normalnie, dobra dynamika, spalanie w normie, srednia mieszana ok 7,7 l/km
Dodam jeszcze, ze przy wypalaniu na postoju, dymi na bialo, podczas jazdy zero dymu. Co do tego zjawiska wytlumaczono mi ze filtr ma zbyt duza przepustowosc wzgledem oryginalu i mieszanka nie wypala sie dobrze przy wypalaniu na postoju bez obciazenia.
Moze ktos tak mial i pomoze znalesc winnego? Komputer zle wylicza zabicie sadza? Cos innego?
Pozdrawiam
Moze ktos mial podobny problem i pomoze, Orlando 2.0d, 130 km: jak w temacie powyzej, DPF wypala sie co 100km przy jezdzie lokalnymi drogami, nie ma znaczenia jak daleko, zabija sie co 100km. W trasie, przy predkosciach autostradowych wszystko ok, nie zapelnia sie prawie wcale. Sytuacja zaistniala po zeszlorocznej awarii wtryskow i stopieniu oryginalnego DPFa. Filtr wymieniony na nowy, zamiennik firmy JMJ. Dodam, ze dzieje sie tylko jak temperatura wzrosnie powyzej 18c oraz jest nizsza niz 30c. Dodatkowo:
- Wymieniony przeplywomierz powietrza na nowy, oryginalny Boscha
- Wtryski Delphi zregenerowane w renomowanym warsztacie, sprawdzone i przekalibrowane w innym uznanym warsztacie, zakodowane i dzialaja niby 100% dobrze
- nowy czujnik doladowania, original nowy
- wyczyszczony kolektor dolotowy
- zaslepiony EGR i wyprogramowany
- sprawdzony pod katem nieszczelnosci na dolocie, brak
- nie leje olejem do kolektora
- turbina ok, nie cieknie, brak luzow 40 kkm przebiegu, sprawna
- auto jedzi normalnie, dobra dynamika, spalanie w normie, srednia mieszana ok 7,7 l/km
Dodam jeszcze, ze przy wypalaniu na postoju, dymi na bialo, podczas jazdy zero dymu. Co do tego zjawiska wytlumaczono mi ze filtr ma zbyt duza przepustowosc wzgledem oryginalu i mieszanka nie wypala sie dobrze przy wypalaniu na postoju bez obciazenia.
Moze ktos tak mial i pomoze znalesc winnego? Komputer zle wylicza zabicie sadza? Cos innego?
Pozdrawiam