Ja dzis bylem sprawdzać przewody hamulcowe (kampania serwisowa). Przewody cale, nie skręcone. Czyli ok.
Wyszło co innego. Mam zapieczone 3 kola. Wszystko do rozebrania i wyczyszczenia.
Bylem na serwisie i na podnośniku koło ledwo daje się obrócić.
Re: Pękniecie przedniego przewodu hamulcowego
: 5 mar 2015, o 22:17
autor: Regulus
Ja jadę jutro
A co konkretnie masz 'zapieczone'? Łożyska?
Re: Pękniecie przedniego przewodu hamulcowego
: 5 mar 2015, o 23:14
autor: maro
HGW kola sie ledwo kręcą.
Re: Pękniecie przedniego przewodu hamulcowego
: 6 mar 2015, o 06:46
autor: huri_khan
Prywatnych filmów nie pooglądamy
Re: Pękniecie przedniego przewodu hamulcowego
: 6 mar 2015, o 11:00
autor: maro
Juz poprawiłem na publiczny
Re: Pękniecie przedniego przewodu hamulcowego
: 6 mar 2015, o 11:21
autor: Regulus
Coś ten film się nie udał, same zielone i fioletowe pasy.
To zostaje rozebrać i wyczyścić prowadnice klocków
W manualach chyba temat jest.
Do smarowania polecam pastę ceramiczną do hamulców.
Re: Zapieczone koła
: 7 mar 2015, o 21:08
autor: flebuss
maro pisze:Ja dzis bylem sprawdzać przewody hamulcowe (kampania serwisowa). Przewody cale, nie skręcone. Czyli ok.
Wyszło co innego. Mam zapieczone 3 kola. Wszystko do rozebrania i wyczyszczenia.
Bylem na serwisie i na podnośniku koło ledwo daje się obrócić.
Jaki masz przebieg auta i rocznik bo zaczynam się denerwować jak to wszystko czytam
Re: Zapieczone koła
: 7 mar 2015, o 21:19
autor: huri_khan
maro jak zmieniałeś opony na zimowe bo sprawdzałeś koło ?
Ja zawsze staram się kręcić kołami i takiego problemu nie zauważyłem.
Spalanie nie wzrosło ?
Re: Zapieczone koła
: 7 mar 2015, o 21:59
autor: maro
huri_khan pisze:maro jak zmieniałeś opony na zimowe bo sprawdzałeś koło ?
Ja zawsze staram się kręcić kołami i takiego problemu nie zauważyłem.
Spalanie nie wzrosło ?
Mi gumiarz zmienial. Nie stalem przy nim. Spalanie 9,6 w miesice z klima non stop.
panowie w serwisie powiedzieli że w astrach jak raz w roku sie nie wyczyścić to jest to samo.
No mam zapieczone i trzeba wyczyścić bez dwoch zdan.