Lekkie jąkanie się silnika.
: 8 sie 2023, o 15:42
Witam,
Pacjent to Lacetti 1.6 (benz) 2006r.
Ponad miesiąc temu oddałem do mechanika auto gdyż napotkałem dziwne problemy w pracy silnika. Jechałem w trasę 300km (praktycznie tą samą prędkością 100-105km/h) i nagle samochód tak jakby tracił moc wtedy zredukowałem bieg na niższy i wtedy jakoś załapało. Po powrocie problem się nasilił i to już tak że strach było wsiadać, gdyż dojeżdżałem do świateł i widać że chce zgasnąć a przy redukcji szalał, ja chce go rozpędzić a ten przez 5 sekund totalnie nic i nagle dostaje totalnego kopa.
U mechanika stał ponad 1.5 tygodnia i nic nie zobaczyli niepokojącego, jeździli nim i niby śmigał elegancko to go odebrałem i oczywiście przy samym wyjeździe z parkingu to samo. Pomyślałem sobie to go przegazuje na jakimś odcinku zanim tam wrócę, po zwolnieniu przed tak zwanym policjantem i redukcji na 2 bieg po dodaniu gazu nic totalnie przez 200m nic nie mogłem zrobić. Wpadli na pomysł że EGR się zacina to go wymienili. Niby śmiga ale odczuwam jąkanie się silnika i to nie ważne czy to jest 2000obr czy 3000 przy jednostajnej jeździe. Dodam także że sprawdzali go komputerem to jedyny błąd jaki wyskakiwał to przepalona kontrolka "check eninge" najlepsze jest to że przy przekręcaniu kluczyka widać że działa.
Proszę o jakieś pomysły co to może być. Już tyle w niego wsadziłem że szkoda gadać....
Pacjent to Lacetti 1.6 (benz) 2006r.
Ponad miesiąc temu oddałem do mechanika auto gdyż napotkałem dziwne problemy w pracy silnika. Jechałem w trasę 300km (praktycznie tą samą prędkością 100-105km/h) i nagle samochód tak jakby tracił moc wtedy zredukowałem bieg na niższy i wtedy jakoś załapało. Po powrocie problem się nasilił i to już tak że strach było wsiadać, gdyż dojeżdżałem do świateł i widać że chce zgasnąć a przy redukcji szalał, ja chce go rozpędzić a ten przez 5 sekund totalnie nic i nagle dostaje totalnego kopa.
U mechanika stał ponad 1.5 tygodnia i nic nie zobaczyli niepokojącego, jeździli nim i niby śmigał elegancko to go odebrałem i oczywiście przy samym wyjeździe z parkingu to samo. Pomyślałem sobie to go przegazuje na jakimś odcinku zanim tam wrócę, po zwolnieniu przed tak zwanym policjantem i redukcji na 2 bieg po dodaniu gazu nic totalnie przez 200m nic nie mogłem zrobić. Wpadli na pomysł że EGR się zacina to go wymienili. Niby śmiga ale odczuwam jąkanie się silnika i to nie ważne czy to jest 2000obr czy 3000 przy jednostajnej jeździe. Dodam także że sprawdzali go komputerem to jedyny błąd jaki wyskakiwał to przepalona kontrolka "check eninge" najlepsze jest to że przy przekręcaniu kluczyka widać że działa.
Proszę o jakieś pomysły co to może być. Już tyle w niego wsadziłem że szkoda gadać....