Strona 1 z 3

Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 12:14
autor: krzych1b
Cześć wiara . Ostatnio bawię się w chemika , przed ponownym zrzuceniem "czapki" . Zastosowałem zaraz po remoncie góry płukankę , zmienilem oliwę na 5W40 , którą silnik zeżarł w zastraszająco krótkim czasie. Teraz auto stoi już drugi dzień pod antykoksem , coraz przekręcam wałem ręcznie , aby "coś tam się ruszało " ( koło w górę , 5-ty bieg i kręcimy) . Wczoraj na forum Opla , doczytałem się , że tam "koństruktory " pozmieniali w tłokach i okazuje się , że zamiast dwóch pierścieni , jest na tłoku trzy . Grubość tych pierścieni zwaliła mnie z nóg =0,5mm :o . No i teraz wiem ( na 99 %), dlaczego mi Laceton jadł oliwę i dlaczego teraz po remoncie , dzieją się takie cyrki z poborem oleju. Teraz doszło jeszcze większe ciśnienie , bo góra zrobiona i ZONK. Mam jeszcze do wykorzystania Canadyjską płukankę ( ponoć w 5 minut uwalnia nagary) , ale czy to pmoże , to sam nie wiem :zastanawiasie: . Miałem kiedyś styczność z zapieczonym pieścieniem w Trabancie :lol: . Uwierzcie mi , tam grubość pierścienia była jak palec i ledwo co go odratowałem. Tu czarno to widzę :? Pewnie zglejowane na amen. Producent zaleca olej 5W30 . Ja mam z pierwszej wymiany wpis ze Szwajcarii , że zalany został 10W40 . Zachodzi pytanie , dlaczego zmienili olej o innych parametrach ? Jeżeli wasze auta nie połykają znacznych ilości oleju , to przed każdą wymianą oleju , warto płukać - zaszkodzić nie zaszkodzi ,a pomóc może. Wszystkie płukanki są na bazie nafty , a i ta nie daje sobie rady z twardym , zapieczonym nagarem. Płukanie silnika przed wymianą oleju , może zabezpieczyć pierścienie przed zapieczeniem. Zapraszam was do dyskusji w tym temacie , czy warto płukać , czy nie?

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 16:16
autor: chrobot
kacapy na swoich forach piszą , ze "dmso - dimetylosulfotlenek", rozpuszcza nagar , ale poczytaj najpierw o przeznaczeniu i parametrach oraz przenikaniu przez skórę.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 18:52
autor: krzych1b
Tego "DMSO" nie zastosowałem . Czego to ludzie nie wymyślą :D . Zapsikałem tym https://allegro.pl/oferta/xado-anticarb ... vsQAvD_BwE . Zużyłem całą zawartość.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 19:05
autor: itor2023
Ostatnio robiłem w Aveo 1.3 diesel kurację tlokom przez otwory wtryskiwaczy. Poszło Xado Antycarbon 4- puszki. Dwa razy zestaw Protec Carbon X. Całość uzupełniona zalewaniem tłoka Tenzi Brudex. Na koniec płukanka do oleju LM w wersji Proline przytrzymana 1 godzine i wymiana oleju na najtańszy 5w40 celem ostatecznego doczyszczenia. Cały zabieg trwał 5 dni. Wcześniej dolewalem litr oleju na 1000 km. Wyraźnie zmalao zużycie oleju po kuracji. Po odpaleniu po nocy puszcza 3 sekundowy niebieski dymek. Wcześniej dość wyraźna chmura niebieskiego dymu przez 10 sek od odpalenia i kilkadziesiąt metrów jazdy. Przy ostrzejszym przyspieszeniu w tylnej szybie widziałem chmurkę niebieskiego dymu. Teraz nie widzę. Jak widać na razie działa :)

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 19:09
autor: krzych1b
O Brudexie słyszałem , ale jego ponoć trzeba spłukać wodą . Może pomyliłem produkty?

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 19:12
autor: itor2023
Brudexa nie można trzymać długo bo reaguje z aluminium. Ja rozcieńczalem 1:1 z wodą zdemoralizowana. Wlewalem to na tłok. Po 10 min odsysalem pompka elektryczna do spuszczania oleju i wtryskiwalem tam WD 40. żeby zmyć to z tulei i tloka. I tak kilkanaście serii. Brudex potraktowałem jako finisher całej operacji. Nad tym dimeksydem też się zastanawiałem ale wychodzi sporo drożej niż Brudex.

Jeśli będę powtarzał procedurę to na pewno pimine środek Xado. Działa ale przy zastosowaniu Proteca i Brudexu podnosi cenę zabiegu a można uznać że jest zbędny przy użyciu w/w.

Powiem wam że tyle syfu z tych tłoków wyciągnąłem że głowa mała. Nie doczyscilem do żywego bo już mi się środki skończyły ale to co wyszło to mnie zszokowało :)

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 19:26
autor: krzych1b
A ten Xado robiłeś wg instrukcji , czy po swojemu? Ja dałem mu bardzo dużo czasu od zalania-opróżnienia , do ponownego zalania i opróżnienia . Robiłem prawie 10 godz. Przy okazji sprawdzania zaworu PCV , (dołożyłem sobie roboty i wydatków) , zawór mi się rozpadł w rękach przy wkręcaniu . :D

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 19:27
autor: itor2023
I Xado i Proteca dawałem dłużej. To bezpieczne środki dla aluminium i uszczelnień. Jedynie Brudexa dawałem krótko bo tu stracha miałem ,:)

Natomiast jestem pod wrażeniem Proteca i gdyby nie jego cena to byłby to środek sztos.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 19:33
autor: krzych1b
A jak długo trzymał się brudex na tłokach? Bo jak miałem zdjętą głowicę , to mi z I-go i III-ciego cylindra , nafta uciekała , aż się kurzyło . Opisywałem to w temacie " Remont silnika".

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 19:39
autor: itor2023
Nie potrafię stwierdzić bo nie pomierzylem ilości zalewanej z każdego tłoka. Jak leciałem pompka to zlewalem do wspólnego naczynia. Optycznie zlewalem mniej więcej tyle samo co wlewalem. Brudexa trzymałem 10 min na tłoku więc nawet marne szanse żeby coś uciekło. Poza tym Brudexa zastosowałem jako finiszera. Xado wyczyścił mi optycznie tłoki na zadowalającym mnie poziomie. Przynajmniej tak mi się wydawalo. Potem użyłem Proteca a ten ze względu na sposób działania wyciągnął mi jeszcze z zaworów i tloka tyle syfu że nie miałem tego już czym doczyscic. Dlatego poszedł Brudex na koniec.

Kusi mnie jeszcze za 100 km zastosowanie oleju płuczącego do silnika Millersa żeby zadziałać od strony olejowej na tłok i zawory.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 20:05
autor: krzych1b
Proteca stosowałeś na pracującym silniku? Bo piszesz o zaworach. Xado powinien przeniknąć aż do pierścieni . Przynajmniej tak mówi instrukcja , dlatego "GO" użyłem.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 20:27
autor: itor2023
Nie. Na wyłączonym. Protec jest w postaci piany. Jeśli dobrze ustawisz tłoki to uchylają się zawory i wtedy podajesz Proteca. Pianka idzie w cylinder a potem do góry w uchylone zawory. Mega sprawa. Możesz sobie na YouTube obejrzeć sugestywny filmik reklamowy firmy gdzie jest pokazane jak może zadziałać nie tylko na tłok. Może działać 2 w 1.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 20:31
autor: krzych1b
Zawory i uszczelniacze mam nowe , więc sobie ustawię tak , aby nie ruszyło mi góry. Dzięki za info, zaraz popatrzę.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 20:37
autor: itor2023
Zalej sobie po protecu olej pluczacy Millersa. Jak po tym nie puści to już tylko naprawa :)

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 20:39
autor: krzych1b
Masz może jakiś link do tego Millersa ?

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 20:43
autor: itor2023
Wpisz

Millers IT Flushing Oil

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 22:03
autor: Sebastian
A może na koniec jeszcze zalać zwykłą naftą na dłuższy czas ? Potem oczywiście olej do zmiany.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 22:27
autor: papieju
Obawiam się że ta cała chemia jedyne co wyczyści skutecznie to portfel. W moich obu autach jest pobór oleju i próbowałem już wielu cudownych preparatów i guzik to dało. Jeszcze w nubirze ostatnim rzutem poszedł dodatek do oleju na uszczelniacze ale wątpię w skuteczność i albo finalnie skończy się remontem tego albo zakupem drugiego silnika i jego solidnym przeglądem z niezbędnymi wymianami typu od razu uszczelniacze i pierścienie.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 22:33
autor: itor2023
Można. Wtedy jest budżetowo. Natomiast jak widziałem porównanie działania nafty i Brudexu na nagar silnikowy to nafta się nie umywa. Przecieknie ci w dół nie rozpuszczając tak nagaru jak Brudex. Brudex natomiast wchodzi w reakcje z aluminium dlatego długie odmaczanie nim pierścieni to zły pomysł. Ja natryskiwalem go przez atomizer z rurka wielokierunkowa więc spływał po ściankach w kierunku pierścienia od kompresji i mam nadzieję że w stronę olejowego. Potem aplikowałem WD 40 i resztę wydmuchiwalem rozrusznikiem. Generalnie nafta bezpieczna dla aluminium ale żre nagar słabiutko w porównaniu do Brudexu.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 22:34
autor: krzych1b
U ciebie jest kompresja super . Jak ci rano puszcza bąka , to masz stare uszczelniacze. Jest jeszcze specyfik do zmiękczania gumy , ale nie znam nazwy. Możesz spróbować . Ja musze jeszcze sprawdzić chemią pierścionki . Własnie oglądam prof Chrisa na temat olei.https://www.youtube.com/watch?v=azI43EQ ... vA&index=6

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 22:38
autor: itor2023
Zmiana lepkości oleju niewiele daje. U mnie uszczelniacze lub brudne zawory są przyczyną ale podejrzewam że i pierścionki stanęły. Nie mierzyłem kompresji przed i po bo brak manometru i do diesla nie.mialem nawet od kogo pożyczyć.

Do kolegi z wcześniejszego postu - te chemia na uszczelniacze zaworowe nie działa. One są na ogół z tworzywa które nie jest podatne na działanie tego środka. Agresywna reklama robi swoje i ludzie to kupują marząc że pomoże na uszczelniacze. Niestety nie.

Przepraktykowalem na sobie cudowne środki na pobór oleju dolewanie do oleju. Strata pieniędzy. Dawałem do sprawdzenia wtryski więc miałem dostęp do cylindrów. Dowalilem chemii typowo na nagar na cylindrach i zaworach jako ostatnia deska ratunku. Widziałem jak działa i co odsysam z cylindra. Wiem że to dziala. Na razie widzę różnicę. Jak długo to się zobaczy. Auto miało już iść na szrot. Kupiłem drugie ale do tego mam sentyment bo mam je od nowości i wiernie mi służyło. Jest teraz krolikiem doświadczalnym :)

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 22:41
autor: krzych1b
Czyli znowu kasa i marketing.

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 11 cze 2023, o 22:46
autor: itor2023
Większość silników pobierających duże ilości oleju ma uszkodzenia mechaniczne w obrębie zaworu i /lub tłoka (pierścienie). Tego nie da się naprawić żadna chemia. Istnieje niewielki odsetek aut które jeszcze mechanicznie się nie popsuły i je ta chemia można odratować. Ludzie chcą wierzyć że są w odsetku tych którzy za kilkadziesiąt lub kilkaset złotych odratuja silnik. Taka natura ludzka :) Sam do nich należę ale ja już kupiłem drugie auto a to może iść na szrot jak chemia nie pomoże :)

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 12 cze 2023, o 00:28
autor: papieju
Cały ambaras w tym że mam auto doinwestowane w niezłym stanie, jednak o wartości niskiej poniżej 10tys zdecydowanie. Z jednej strony więc trochę bez sensu wydać 4k w remont silnika, z drugiej szkoda go złomować bo jest zdrowy i oprócz tej niedogodności nic mu nie dolega. Drugie auto pomijam bo to gruz na dojazdy do roboty i bezczelnie zalałem go 15w40 ale nic to nie pomogło już, tyle tylko że dolewki będą tańsze. Nubira to jednak kawałek zdrowego i fajnego żelaza i mam spore dylematy. Kompresja bardzo zdrowa bo po 14 równo, podejrzewam więc uszczelniacze i jeszcze mogę się porwać przy wymianie rozrządu na nowe ale też jest ryzyko że góra się uszczelni to dół puści. Alternatywą jest kupić słupek t20sed bo są w powiedzmy rozsądnych pieniądzach i pomału zrobić go pod siebie bez napinki i przełożyć. Naprawdę mam dylematy

Re: Płukanie silnika a pierścienie

: 12 cze 2023, o 17:36
autor: itor2023
Dzisiaj przepłukalem silnik olejem Millers IT Flushing Oil. Petarda. Wyciągnął jeszcze sporo depozytów.