Cruze 1.6 124KM na LPG - wypadanie zapłonu
: 19 lut 2023, o 17:36
Mam obecnie nalatane 174 tys. km, z czego na gazie 84 tys. Cewkę zapłonową wymieniłem od razu po założeniu LPG, czyli przy przebiegu 90 tys. km.
Świece wymieniam regularnie co 10-12 tys. km.
Wtryskiwacze BRC do instalacji Sequent 32 (pomarańczowe) - jeden wymieniłem niedawno, bo wyszło gazownikowi, że wypadanie zapłonu (odczuwalne, ale nie powodujące zapalenia się kontrolki check-engine) "idzie" za wtryskiwaczem (przekładany i sprawdzany na innym cylindrze).
Po wymianie tego wtryskiwacza (1 szt., trzeci licząc od lewej) przez jakieś 3-5 tys. km spokój, auto pracowało idealnie, równo, oszczędnie.
Od niedawna, po przejechaniu ok. 8 tys. km od wymiany wtryskiwacza (pewnie to nie ma znaczenia) czuję znowu lekkie wypadanie zapłonu na gazie - chwilowy brak mocy na wyższych biegach, 1-2 szarpnięcia, zanim auto zacznie się zbierać, etc.
Pytanie:
1) Czy to możliwe, aby cewka się kończyła, jeżeli ma "najechane" jakieś 85 tys. km (mam obecnie NGK - super działała dotychczas), ale tylko na LPG objawy, bez zapalania kontrolki check-engine?
2) Ewentualnie, czy kończą się kolejne wtryskiwacze, których do tej pory nie wymieniałem (jeden z pozostałych 3?) - zaznaczam, brak zapalonej kontrolki check-engine, ale szarpanie i brak mocy czasem występuje.
3) Nie zakładam, że to problem luzów zaworowych - wszystkie miałem jeszcze 15 tys. temu od 0,23mm do 0,33mm i od poprzedniego pomiaru jeszcze 20 tys. km wcześniej spadki o jakieś 0,02mm.
Może cewka? Ale bez zapalania check-engine i tylko na LPG? Czy może wtryskiwacze pozostałe wymienić profilaktycznie?
Świece mają 8k, więc odpada.
Świece wymieniam regularnie co 10-12 tys. km.
Wtryskiwacze BRC do instalacji Sequent 32 (pomarańczowe) - jeden wymieniłem niedawno, bo wyszło gazownikowi, że wypadanie zapłonu (odczuwalne, ale nie powodujące zapalenia się kontrolki check-engine) "idzie" za wtryskiwaczem (przekładany i sprawdzany na innym cylindrze).
Po wymianie tego wtryskiwacza (1 szt., trzeci licząc od lewej) przez jakieś 3-5 tys. km spokój, auto pracowało idealnie, równo, oszczędnie.
Od niedawna, po przejechaniu ok. 8 tys. km od wymiany wtryskiwacza (pewnie to nie ma znaczenia) czuję znowu lekkie wypadanie zapłonu na gazie - chwilowy brak mocy na wyższych biegach, 1-2 szarpnięcia, zanim auto zacznie się zbierać, etc.
Pytanie:
1) Czy to możliwe, aby cewka się kończyła, jeżeli ma "najechane" jakieś 85 tys. km (mam obecnie NGK - super działała dotychczas), ale tylko na LPG objawy, bez zapalania kontrolki check-engine?
2) Ewentualnie, czy kończą się kolejne wtryskiwacze, których do tej pory nie wymieniałem (jeden z pozostałych 3?) - zaznaczam, brak zapalonej kontrolki check-engine, ale szarpanie i brak mocy czasem występuje.
3) Nie zakładam, że to problem luzów zaworowych - wszystkie miałem jeszcze 15 tys. temu od 0,23mm do 0,33mm i od poprzedniego pomiaru jeszcze 20 tys. km wcześniej spadki o jakieś 0,02mm.
Może cewka? Ale bez zapalania check-engine i tylko na LPG? Czy może wtryskiwacze pozostałe wymienić profilaktycznie?
Świece mają 8k, więc odpada.