Strona 1 z 1
Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
: 11 kwie 2022, o 17:19
autor: piotr821
Na lewym kole klocki jak nowe, na prawym zjechane do blachy.
Oba tłoczki chodzą prawidłowo, prowadnice też.
W czym szukać przyczyny ?
Dodatkowo podczas hamowania słychać specyficzny dźwięk, jakby w ogóle klocka nie było lub tarczy ?
Jest jakiś korektor hamowania czy coś w tym stylu ?
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
: 11 kwie 2022, o 17:55
autor: Arbi
Sprawdź jeszcze raz tłoczek i prowadnice bo tam nie ma nic innego co by powodowało blokowanie zacisku. Obejrzyj też elastyczne przewody hamulcowe, może się rozwarstwiły, ale nie sądzę, żeby one były przyczyną.
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
: 11 kwie 2022, o 19:20
autor: piotr821
W środę będę wymieniał sworzeń i tuleje wahacza tylnego górnego, to obczaję jeszcze raz co z tymi hamulcami.
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
: 11 kwie 2022, o 20:24
autor: Przemek
U mnie było podobnie dolna prowadnica się przycinała wszystko rozebrałem wyczyściłem nasmarowałem i mam nadzieję będzie ok
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
: 13 kwie 2022, o 12:33
autor: piotr821
Prowadnice chodzą jak złoto. Tłoczek też. Tylko tarcza już jest ze sporym rantem i do tego w górnej części mocno wyżłobiona - tak jakby klocki tarły z jakimś żwirem , kamyczkami ...
Chyba wymienie obie tarcze zobacze co jest grane
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
: 15 kwie 2022, o 10:50
autor: Sebastian
Może rozwarstwione przewody elastyczne i płyn się nie cofa.
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
: 15 kwie 2022, o 11:02
autor: Arbi
Pamiętaj, że jak wymieniasz tarcze, to klocki też muszą być nowe. I szczęki ręcznego także. Rozumiem, że prowadnice sprawdzałeś na złożonym zacisku? Ja miałem kiedyś w innym aucie jakiś zadzior w miejscu gdzie prowadnica przylega do zacisku i normalnie chodziły elegancko, a jak się całość złożyło to był opór, bo źle się układała.
Re: Nie równo zużyte klocki na tylnych kołach
: 15 kwie 2022, o 18:00
autor: piotr821
Sprawa wyjaśniona.
Dzisiaj wymienione tarcze na nowe, klocki nowe - okładziny ręcznego zostały bo były w idealnym stanie ( mam automat wiec ręczny jest używany raz do roku ). Prowadnice, zacisk - wyczyszczone , nasmarowane - ale chodziły dobrze.
Po naprawie jest dzień do nocy. Niestety będę wymieniał wszystkie tuleje metalowo gumowe - łącznie z tymi w zwrotnicy.
Do tego okazało się , że lewa tarcza kotwiczna w ogóle nie istnieje, a z prawej zostały farfocle.
Pewnie dostaje się jakiśsyf i może w tym problem