Czasami występujące zbyt wysokie napięcie ładowania
: 25 mar 2021, o 23:16
Witam Was serdecznie 
Otóż jakiś czas temu podczas jazdy zaczęło wyłączać mi się radio (chińczyk) na dosłownie pół sekundy. Czynność powtórzyła się z 3 razy w różnych, ale krótkich odstępach czasu. Momentami tracił moc. Auto już od dłuższego czasu było "w ruchu". Zjechałem na pobliski parking, podczas manewrowania na zegarze zrobiła się choinka na dwie sekundy, wszystko się uspokoiło. Auto zgasiłem, poczekałem 10 minut, odpaliłem i wszystko było dobrze.
Kilka dni później gdy pożyczyłem auto aby podjechał do sklepu też zgasło radio na chwilkę i auto straciło moc. To było dosłownie chwile po wyjechaniu z domu, ale też przed samym celem podróży więc auto zgasił potem bez problemów.
Dwa dni temu podpiąłem się przez OBD, sprawdziłem na 3 interfejsach, na różnych programach - zero błędów. Pomyślałem że może przestaje ładować podczas jazdy i występują spadki napięcia. Sprawdziłem napięcia podczas postoju, podczas jazdy i o ile mnie pamięć nie myli wynosiły 13.7V, zweryfikowałem podpinając multimetr. Oczywiście testowane na niskich i wysokich obrotach, podczas jazdy, z maksymalnym obciążeniem (grzanie szyb, fotele itd) jak i bez.
W celu dalszej weryfikacji wpiąłem ładowarkę samochodową która również wyświetla napięcie w instalacji samochodu.
Po odpaleniu przez ok 1sek nie ma ładowania, utrzymuje się napięcie lekko powyżej 12V po czym szybko wzrasta do jakiś 14.8-14.9V które przez chwile stabilnie jest utrzymywane lecz później spada do wartości właśnie 13.7V i stabilnie się utrzymuję niezależnie od obciążenia. Z tego co mi wiadomo, takie zachowanie jest poprawne.
Niestety do dziś, przez cały dzień napięcie utrzymywało się na ogólnie poziomie 14.7-14.8V. Pomyślałem, że mogło to byś spowodowane zbyt krótką jazdą i akumulator jest doładowywany, chociaż jak wspomniałem wcześniej, to napięcie powinno spaść. Problemem jednak jest to, że na ułamek sekundy raz wyłączyło mi się radio, ale auto mocy nie straciło, żadnych kontrolek. Zacząłem obserwować napięcie w instalacji auta jakie wskazuje ta ładowarka i średnia wartość wynosiła ok 15.5V. Dlaczego średnia? Bo bardzo szybko zmieniała swoją wartość, spadając czasami do ~13.5V wzrastając natychmiastowo do prawie 16V, a z dwa razy nawet takie napięcie zostało osiągnięte. Auto po chwili zgasiłem, odczekałem chwile. Po odpaleniu znów stabilnie się utrzymywało na poziomie 14.7V.
Wydaje mi się, że przy wyłączającym się radiu czy utracie mocy to napięcie chwilowo wzrasta nawet do wartości powyżej 16V i elektronika "głupieje".
Teraz pytania do Was: czy ktoś miał już taki problem?
Z tego co wyczytałem, w Cruze nie ma jako takiego regulatora napięcia. Napięcie regulowane jest przez BCM oraz posiadamy czujnik cęgowy(?), zgadza się?
Odnośnie wysokiego napięcia ładowania, coś obiło mi się o uszy że to może być uszkodzony mostek i dlatego podawane jest zbyt wysokie napięcie, jest to możliwe?
Jakie macie propozycje, aby dojść co jest uszkodzone? Od czego zacząć? Nie chce oczywiście wszystkiego po kolei wymieniać na nowe, ale jakbym miał strzelać to bym zaczął od BCM.
Dodam że akumulator zmieniony na nowy ~6 miesięcy temu.
Nie ma problemu z kręceniem, ładnie odpala.
Pozdrawiam
Otóż jakiś czas temu podczas jazdy zaczęło wyłączać mi się radio (chińczyk) na dosłownie pół sekundy. Czynność powtórzyła się z 3 razy w różnych, ale krótkich odstępach czasu. Momentami tracił moc. Auto już od dłuższego czasu było "w ruchu". Zjechałem na pobliski parking, podczas manewrowania na zegarze zrobiła się choinka na dwie sekundy, wszystko się uspokoiło. Auto zgasiłem, poczekałem 10 minut, odpaliłem i wszystko było dobrze.
Kilka dni później gdy pożyczyłem auto aby podjechał do sklepu też zgasło radio na chwilkę i auto straciło moc. To było dosłownie chwile po wyjechaniu z domu, ale też przed samym celem podróży więc auto zgasił potem bez problemów.
Dwa dni temu podpiąłem się przez OBD, sprawdziłem na 3 interfejsach, na różnych programach - zero błędów. Pomyślałem że może przestaje ładować podczas jazdy i występują spadki napięcia. Sprawdziłem napięcia podczas postoju, podczas jazdy i o ile mnie pamięć nie myli wynosiły 13.7V, zweryfikowałem podpinając multimetr. Oczywiście testowane na niskich i wysokich obrotach, podczas jazdy, z maksymalnym obciążeniem (grzanie szyb, fotele itd) jak i bez.
W celu dalszej weryfikacji wpiąłem ładowarkę samochodową która również wyświetla napięcie w instalacji samochodu.
Po odpaleniu przez ok 1sek nie ma ładowania, utrzymuje się napięcie lekko powyżej 12V po czym szybko wzrasta do jakiś 14.8-14.9V które przez chwile stabilnie jest utrzymywane lecz później spada do wartości właśnie 13.7V i stabilnie się utrzymuję niezależnie od obciążenia. Z tego co mi wiadomo, takie zachowanie jest poprawne.
Niestety do dziś, przez cały dzień napięcie utrzymywało się na ogólnie poziomie 14.7-14.8V. Pomyślałem, że mogło to byś spowodowane zbyt krótką jazdą i akumulator jest doładowywany, chociaż jak wspomniałem wcześniej, to napięcie powinno spaść. Problemem jednak jest to, że na ułamek sekundy raz wyłączyło mi się radio, ale auto mocy nie straciło, żadnych kontrolek. Zacząłem obserwować napięcie w instalacji auta jakie wskazuje ta ładowarka i średnia wartość wynosiła ok 15.5V. Dlaczego średnia? Bo bardzo szybko zmieniała swoją wartość, spadając czasami do ~13.5V wzrastając natychmiastowo do prawie 16V, a z dwa razy nawet takie napięcie zostało osiągnięte. Auto po chwili zgasiłem, odczekałem chwile. Po odpaleniu znów stabilnie się utrzymywało na poziomie 14.7V.
Wydaje mi się, że przy wyłączającym się radiu czy utracie mocy to napięcie chwilowo wzrasta nawet do wartości powyżej 16V i elektronika "głupieje".
Teraz pytania do Was: czy ktoś miał już taki problem?
Z tego co wyczytałem, w Cruze nie ma jako takiego regulatora napięcia. Napięcie regulowane jest przez BCM oraz posiadamy czujnik cęgowy(?), zgadza się?
Odnośnie wysokiego napięcia ładowania, coś obiło mi się o uszy że to może być uszkodzony mostek i dlatego podawane jest zbyt wysokie napięcie, jest to możliwe?
Jakie macie propozycje, aby dojść co jest uszkodzone? Od czego zacząć? Nie chce oczywiście wszystkiego po kolei wymieniać na nowe, ale jakbym miał strzelać to bym zaczął od BCM.
Dodam że akumulator zmieniony na nowy ~6 miesięcy temu.
Nie ma problemu z kręceniem, ładnie odpala.
Pozdrawiam