Strona 1 z 3

[T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 4 wrz 2020, o 17:54
autor: tdon
Podzielę się z Wami tym, co zmalowało autko dzisiejszego poranka.
Wsiadam z ranka, próbuję zapalić. Być może trochę zbyt krótko trzymałem rozrusznik i silnik nie zaskoczył. Byłem trochę zdziwiony, bo zawsze łapał "od strzała".Przy drugiej próbie kręciłem ok. 4 sekund zanim załapał :shock: , no ale zapalił. Moment później zorientowałem się, że obrotomierz nie pracuje - wskazówka twardo na zerze pomimo pracującego silnika. Zaraz po ruszeniu usłyszałem dziwne terkotanie z silnika, wyraźnie zależne od położenia pedału gazu - bez gazu niemal niesłyszalne, przy mocnym wdepnięciu bardzo wyraźne. Podejrzewałbym rozszczelniony wydech lub dolot powietrza, albo jakąś nienaturalną pracę wtryskiwaczy... no ale wczoraj wszystko było OK, no i ten obrotomierz :ocochodzi: . Jadę dalej ... auto wykazuje bardzo wyraźne tendencje do drgawek i szarpania przy mocniejszym gazie, zarówno na LPG jak i na benzynie (przełączyłem kilkakrotnie - dziwny dźwięk nie zmienia się). Ponieważ miałem do przejechania ok. 40km a byłem umówiony na godzinę, postanowiłem dojechać nie forsując auta a potem przyjrzeć się problemowi. Po dojechaniu na miejsce zgasiłem silnik i podniosłem maskę celem wykonania zgrubnych oględzin. Nic podejrzanego nie znalazłem.
Teraz będzie najlepsze .... zapalam silnik - obrotomierz pracuje OK. Kilka przegazówek - wszystko wydaje się w porządku. Po załatwieniu sprawy (trwało to ok. 3 godzin) wsiadłem do auta i bez żadnego problemu wróciłem do domu. Po usterce nie ma śladu.
No i co to było ????? :ocochodzi:

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 4 wrz 2020, o 18:15
autor: bubu1769
Gdzieś masa szwankuje?

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 4 wrz 2020, o 18:24
autor: tdon
A cholera wie .... :zastanawiasie:

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 4 wrz 2020, o 20:19
autor: Sebastian
Czujnik położenia wału ? A auto odpaliło w jakimś trybie "awaryjnym" (choć szczerze wątpię :P ) ?

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 4 wrz 2020, o 21:43
autor: tdon
Gdyby nawalił czujnik położenia wału, to chyba nie zapaliłby wcale :zastanawiasie:
Przyznaję, że pachniało to jakimś trybem awaryjnym.
Ale nawet nie zapalił się "check".

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 4 wrz 2020, o 22:47
autor: wszim
Też stawiam na czujnik położenia wału i wszedł na awaryjne korzystanie tylko z czujników wałków. Miałem tak 2 razy w Astrze i kompletnie nie wiadomo skąd. Podobnie przebiegało, trudność z zapaleniem a potem jechał taki zmulony na totalnie opoźnionym zapłonie z dźwiękiem jak diesel. Kolejne uruchomienie i jak ręką odjął. Nie pamiętam stanu obrotomierza, ani czy zapalił się check. Na pewno błąd był potem do odczytu.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 6 wrz 2020, o 17:19
autor: tdon
Dziękuję Panowie.
Tymczasem ciąg dalszy...
Wczoraj odbyłem dość długą wycieczkę (400km).
Rankiem zapalił dokładnie tak, jak dzień wcześniej (na dwa razy i bez obrotomierza). Jednak przed ruszeniem zorientowałem się w sytuacji, zgasiłem silnik, odczekałem 10 sekund i zapaliłem ponownie - tym razem bez problemów i efektów ubocznych. Auto przejechało ok. 200km. W drodze powrotnej podczas wyprzedzania dałem mocno w palnik, auto nagle zaszarpało, obrotomierz spadł na zero i usłyszałem charakterystyczny dźwięk. Zatrzymałem auto, zgasiłem silnik, po chwili odpaliłem bezproblemowo. Kilka chwil później to samo, tym razem wyłączyłem silnik kluczykiem podczas jazdy (prostą drogę miałem ;) ), odczekałem chwilę i zapaliłem "z biegu". O dziwo, obrotomierz zaskoczył, ale dźwięk pozostał :ocochodzi: . Kilka minut później zrobiłem przerwę na tankowanie, potem nie było już problemów (może z wyjątkiem kosmicznej ulewy, na jaką trafiliśmy pod Białobrzegami).
Ani przez moment nie zapalił się "check".
W najbliższym czasie wymienię czujnik.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 6 wrz 2020, o 17:43
autor: etac
zanim go wymienisz zrób podpięcie kompa.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 6 wrz 2020, o 18:04
autor: adammalecki
Miałem kiedyś podobną sporadyczną usterkę w Astrze G. Winnym okazał się czujnik wałka rozrządu. Po wymianie okazało się że z wiekiem stracił szczelność i dostawał się do niego olej.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 7 wrz 2020, o 09:28
autor: tdon
Jestem po wstępnej konsultacji telefonicznej, po pracy podjadę na oględziny.
Może się okazać, że oprze się na wymianie rozrządu.
Przebieg: 150,5 kkm.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 7 wrz 2020, o 10:21
autor: wszim
150tys to już pora.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 7 wrz 2020, o 10:43
autor: etac
ale tam jest łańcuch, także to powinno jeszcze jeździć z 2 lata

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 7 wrz 2020, o 18:24
autor: dokia
A przestań z tym powinno. Też mam łańcuch i przed setką musiałam wymienić.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 8 wrz 2020, o 19:04
autor: tdon
Ja tymczasem po oględzinach.
Z założenia robimy rozrząd i pompę w przyszłym tygodniu. Profilaktycznie podmieniliśmy też czujnik wału, bo miałem pod ręką stary oryginalny (wymieniony rok temu w ramach "leczenia" poszarpywania). Dzisiaj przejechałem jakieś 120km i na razie zdecydowanie ustąpiło. Wprawdzie lekko szarpnął mi ze dwa razy, no ale przecież założyłem używany czujnik w nieznanym stanie.
Jeśli wina czujnika się potwierdzi, to zdecydowanie nie polecam czujnika Delphi - u mnie wytrzymał rok i miesiąc.
Można powiedzieć, że temat jest w toku. Obserwuję dalej.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 09:07
autor: tdon
No i zapomniałem o rzeczy ważnej i zadziwiającej - auto nie zapisało żadnych błędów. Po prostu nic. No i żadnego checka.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 11:40
autor: etac
Dla potomnych lista części, ale dla 1.4, nie wiem czy w 1.2 jest taki sam łańcuch.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 16:56
autor: szczuplin
Problematyczne jest dojście do tego czujnika położenia wału?

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 19:45
autor: tdon
Po podniesieniu auta nie. Jest niezły dostęp od spodu z tyłu silnika. Da się włożyć rękę z kluczem. Nie polecam wcześniejszego odpinania złączki elektrycznej, bo nie znając jej budowy można ją uszkodzić. Łatwo ją odpiąć już po odkręceniu i wyjęciu czujnika.
***
Tymczasem u mnie drugi dzień bez problemów. Tym razem dystans ok. 30 km, dwa odpalania silnika.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 21:20
autor: wszim
Pompę masz na pasku rozrządu?

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 21:30
autor: etac
już dawno zrezygnowano z pomp na pasku. Zresztą w jego silniku jest łańcuch.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 21:48
autor: wszim
Stąd moje pytanie. Czyli sądzisz, że pompa na zasadzie profilaktyki? Trochę rozwiązanie nie w typie Tomka no ale czemu nie.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 21:50
autor: etac
on wierzy bardziej mechanikowi niż nam :)

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 21:53
autor: wszim
Hmm ...zaufanie mechanikowi to akurat nie w Tomka typie. Ale to oczywiście tylko takie moje gdybanie.

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 9 wrz 2020, o 21:58
autor: etac
to przejrzyj jego posty, zawsze zaczyna się lub kończy się słowem "po konsultacji z mechanikiem..."

Re: [T300]-Obrotomierz+terkotanie+drgawki, tajemnicza usterka

: 10 wrz 2020, o 10:22
autor: tdon
Koledzy, uzasadnienie jest bardzo proste. Z owym mechanikiem najpierw byliśmy w klasie w liceum, później w jednej grupie na uczelni, przyjaźnimy się od lat i znamy jak łyse konie. Warsztat prowadzi od 20 lat, wcześniej trochę jeździł własnym tirem. Uczestnicy IV Zlotu mieli okazję poznać go osobiście. Moje auto widzi i słyszy przynajmniej raz w tygodniu. Mam mu nie ufać ? Oczywiście w zakresie jego wiedzy, bo nie specjalizuje się w Chevroletach, więc czasem trudno wymagać szczegółów. No ale kiedy mi mówi co należy zrobić, to raczej nie dyskutuję. Na marginesie, robił ostatnio kilka rozrządów w oplach i według jego pamięci żaden nie doleciał do 150 kkm, więc albo coś jest na rzeczy .... albo przebiegi nie były prawdziwe.