Rezystancja czujnika położenia wałka rozrządu (P0342)
: 18 sie 2014, o 19:21
Witam,
Od pewnego czasu mam problem z 2 rzeczami w swoim laczku. Jedna z nich to czujnik położenia wałka rozrządu (co jakiś czas wyskakuje błąd P0342).
Samochód to Lacetti 1.8 (T18SED).
Oczywiście jestem zaznajomiony już z wieloma tematami na innych forach (niekoniecznie nawet z tym samochodem).
Wiem, że najczęściej psuje się kabel, dzisiaj nawet rozbebeszyłem wiązkę już niemal do wtyczki od komputera, co ciekawe, nie widać żadnych poważnych uszkodzeń izolacji. Przy wtyczce jak lekko odgiąłem kabelek to zrobiła się dziurka, poza tym nic.
To, co mnie bardziej zastanowiło to fakt, że idą kable fioletowy, czarny i różowy, a przy samej wtyczce są już brązowy, brązowy, czarny - co wskazuje, że coś się upaliło.
Moje prośba jest skierowana do kogoś, kto też ma ten silnik, taki sam czujnik - czy mógłby pomierzyć na sprawnym czujniku rezystancje między pinami, czy pojawia się tam cokolwiek?
U mnie wszędzie wskazuje przerwę w obwodzie. Domyślam się, że jednak cokolwiek tam powinno być. Znalazłem na forum vectry takie dane, pewnie od innego auta to nie ma co przyrównywać, ale coś jednak jest.
Dodatkowe dane techniczne:
Czujnik położenia wałka rozrządu zaworów wydechowych / hallotronowy, umieszczony przy kole zębatym wałka rozrządu zaworów wydechowych - rezystancja (styki oznaczone są na czujniku (1):
- między stykami "A" i "C" - 13,4 Om,
- między stykami "A" i "B" - 0,6 Om,
- między stykami "B" i "C" - 12,9 Om.
To, co mnie ciekawi, to dlaczego ten błąd nie występuje co parę km (w końcu wychodziłoby, że czujnik nie działa w ogóle). Jak odepnie się np. czujnik temperatury powietrza dolotowego czy od otwarcia przepustnicy, to w przeciągu jednego dnia widać błędy.
Pozdrawiam.
Od pewnego czasu mam problem z 2 rzeczami w swoim laczku. Jedna z nich to czujnik położenia wałka rozrządu (co jakiś czas wyskakuje błąd P0342).
Samochód to Lacetti 1.8 (T18SED).
Oczywiście jestem zaznajomiony już z wieloma tematami na innych forach (niekoniecznie nawet z tym samochodem).
Wiem, że najczęściej psuje się kabel, dzisiaj nawet rozbebeszyłem wiązkę już niemal do wtyczki od komputera, co ciekawe, nie widać żadnych poważnych uszkodzeń izolacji. Przy wtyczce jak lekko odgiąłem kabelek to zrobiła się dziurka, poza tym nic.
To, co mnie bardziej zastanowiło to fakt, że idą kable fioletowy, czarny i różowy, a przy samej wtyczce są już brązowy, brązowy, czarny - co wskazuje, że coś się upaliło.
Moje prośba jest skierowana do kogoś, kto też ma ten silnik, taki sam czujnik - czy mógłby pomierzyć na sprawnym czujniku rezystancje między pinami, czy pojawia się tam cokolwiek?
U mnie wszędzie wskazuje przerwę w obwodzie. Domyślam się, że jednak cokolwiek tam powinno być. Znalazłem na forum vectry takie dane, pewnie od innego auta to nie ma co przyrównywać, ale coś jednak jest.
Dodatkowe dane techniczne:
Czujnik położenia wałka rozrządu zaworów wydechowych / hallotronowy, umieszczony przy kole zębatym wałka rozrządu zaworów wydechowych - rezystancja (styki oznaczone są na czujniku (1):
- między stykami "A" i "C" - 13,4 Om,
- między stykami "A" i "B" - 0,6 Om,
- między stykami "B" i "C" - 12,9 Om.
To, co mnie ciekawi, to dlaczego ten błąd nie występuje co parę km (w końcu wychodziłoby, że czujnik nie działa w ogóle). Jak odepnie się np. czujnik temperatury powietrza dolotowego czy od otwarcia przepustnicy, to w przeciągu jednego dnia widać błędy.
Pozdrawiam.