Strona 1 z 1

Prowadnice w zaciskach-smary

: 7 cze 2020, o 13:17
autor: krzych1b
Oddałem auto do mechanika( ze względów czasowych) i ten przesmarował mi prowadnice smarem miedzianym. Po tym zabiegu (upłynęło pół roku) tarcze hamulcowe zaczęły "stawać dęba" tzn. nadmiernie się grzeją. Jazda cały czas po mieście po ok. 10 km w jedną stronę.Po rozebraniu stwierdziłem , że ciężko wcisnąć ręką prowadnice. Czym smarujecie prowadnice w zaciskach hamulcowych i jakich smarów używacie do smarowania hamulców?
I jeszcze jedno. Kilkakrotnie zapalił mi się ABS. Po wciśnięciu pedału hamulca i ponownym uruchomieniu silnika kontrolka zgasła. Płyn jest na maximum. ( Pewnie nie wymieniany od 2006 roku :zastanawiasie: ? Bo ja sobie nie przypominam , żebym go wymieniał osobiście:ocochodzi: )

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 7 cze 2020, o 13:23
autor: MIDO
Do prowadnic jest specjalny smar. Przez jakiś czas stosowałem zwykły smar maszynowy. Efekt? Klekoczące jarzma jakby miały nalatane 200kkm i były totalnie wybite. Po przeczyszczeniu i zastosowaniu smaru do jarzm problem ustąpił.

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 7 cze 2020, o 13:27
autor: krzych1b
Dobra rada , ale może jakieś nazwy tych smarów np. ŁT 43

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 7 cze 2020, o 13:29
autor: scott
Smar miedziany z czasem i pod wpływem temperatury zmienia się w smar suchy.
Ja używam Textar Cera Tec do smarowania powierzchni, po których przesuwają się klocki. Textar Hydra Tec używam do smarowania prowadnic i toczków.
https://textar.com/pl/samochody-osobowe ... serwisowe/

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 7 cze 2020, o 13:36
autor: MIDO
krzych1b pisze: 7 cze 2020, o 13:27 Dobra rada , ale może jakieś nazwy tych smarów np. ŁT 43
Ja zastosowałem smar który został mi po kupieniu zamiennych jarzm do poprzedniego samochodu (Felicia). Nie znam nazwy-smar był w saszetkach. Na allegro jest sporo smarów określanych jako "do jarzm" lub "do zacisków" i tylko taki (po moich doświadczeniach) bym zastosował.

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 7 cze 2020, o 18:45
autor: wszim
Do hamulców smary ceramiczne.

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 7 cze 2020, o 22:26
autor: pawelllek21
Kontrolka abs może być problem z którymś czujnikiem przy kole

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 8 cze 2020, o 10:19
autor: Sebastian
ABS do diagnostyki chvrolet explorer.
Płyn do wymiany (max 5 lat, zalecane chyba 3 lata).
Smar to tak jak polecony wyżej - ceratec z textara, kiedyś używałem ceramiki, ale wysychał bardzo i po jakimś czasie kruszył się.

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 8 cze 2020, o 12:34
autor: krzych1b
Sebastian , jak zwykle pomocny i nie tylko on. :Y A co z gumowymi przewodami wymieniać czy zostawić ?
Bo są zamontowane od nowości , a nie wykazują (zewnętrznie) oznak zużycia.
Pod gumkami w tłoczkach , było troszkę jakby rdzawego nalotu , ale po psiknięciu płynem hamulcowym i oczyszczeniu , lśnią jak nowe.
Program bez jazdy autem , nie pokazuje błędów. To co ? Brać pasażera z laptopem i się przejechać ?
Bo się przyznam , z ABS-em jeszcze nie walczyłem :ocochodzi: . Jak się sprawdza prawidłowo ABS z programem Chexpl.?

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 8 cze 2020, o 15:51
autor: konradoo
Do hamulców smary do hamulców, choćby 5 000 000 150 z Boscha. ATE pasta tak samo. Żadna miedź.. smary te w foliówkach to np robi Quick Brake.
Przewody w lacettim, szczególnie z tyłu płatają figla i od wewnątrz puchną. W taki sposób pięknie blokują koła, a cała reszta niby działa.

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 8 cze 2020, o 21:28
autor: krzych1b
Tył jest zimny jak lód , gorzej z przodem

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 8 cze 2020, o 22:35
autor: konradoo
Też mogły spuchnąć chociaż takiej przypadłości nie mają zbyt. Obejrzałeś całe tłoczki czy gdzieś wżerów nie ma? Bo to trzeba cały wyjąć i obejrzeć, nie tylko przy "harmonijce" czyli uszczelnieniu przeciwpyłowemu tłoczka

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 9 cze 2020, o 16:41
autor: krzych1b
Tłoczki miałem wypchnięte prawie maksymalnie i jedynie oglądałem po podniesieniu gumy.Wydały mi się Ok.
Delikatnie wytarłem "rdzawy" brud ( a właściwie przepłukałem przy pomocy strzykawki) , przelałem płynem hamulcowym . Kilkakrotnie wciskałem tłoczek i pompowałem z powrotem , aż zaczął wypływać wstrzykiwany , czysty płyn spod gumki .Zaaplikowałem smar do tłoczków ( znalazłem jeszcze małą tubkę polskiego).Znowu wciskanie i pompowanie tłoczka i złożyłem wszystko do kupy . Lacetona można pchać jedną ręką. Dzisiaj palucha nie poparzyłem , ale tarcze z przodu mocno ciepłe.
Jeszcze raz rozbiorę zaciski , przeczyszczę i tym razem delikatniej przesmaruję.
Możliwe jest , że jak nawaliłem dużo smaru , to zrobiło się jakieś ciśnienie pod gumkami prowadnic i nie cofa się tłoczek ?

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 9 cze 2020, o 16:51
autor: Kraviec
krzych1b pisze: 8 cze 2020, o 21:28 Tył jest zimny jak lód , gorzej z przodem
Tył też powinien być delikatnie ciepły (nie gorący jak przód), nie może być tak, że po przejechaniu jakiegoś dystansu tarcze będą zimne jak lód.

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 9 cze 2020, o 22:27
autor: krzych1b
Zgadza się , powinny mieć jakąś temperaturę . Ale były chłodne jak sprawdzałem wszystkie tarcze.
Jutro sprawdzę jak dojadę do pracy, i dam znać .

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 13 cze 2020, o 23:14
autor: krzych1b
Ponownie rozebrałem , wyczyściłem , przesmarowałem zalecanymi smarami ,( przy okazji rozerwałem osłonę tłoczka i prowadnicy :nerwy ) , i odkryłem. Odkleiły się takie cienkie blaszki od klocków hamulcowych {:/ .To są chyba tłumiki hałasu z czujnikiem grubości klocków .Być może to one powodowały dociskanie klocków do tarczy i nadmierne grzanie ? Na dzisiaj, przykleiłem je cyjanoakrylem i koła obracają się swobodnie . Panowie . Wywalić te blachy , czy przykleić jakim silikonem ? Bo mi wygląda na to , że oryginalnie , były klejone na taśmę dwustronnie klejącą. :shock:
Tylne tarcze są lekko ciepłe , ale i tak idą do czyszczenia i wymiany smaru.

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 16 cze 2020, o 21:10
autor: Sebastian
Blaszki które są na "plecach" klocków ? Jeśli tak to możesz wyrzucić ;)


W temacie diagnostyki: Odpalasz chevrolet explorer - zaznaczasz wszystkie czujniki - włączasz wykresy i jedziesz się przejechać. Wszystkie koła powinny mieć taką sama prędkość i taki sam charakter (bez żadnych "pików" i załamań). Tu jest pokazany "zły" wykres - viewtopic.php?p=159424#p159424

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 16 cze 2020, o 22:14
autor: krzych1b
Dzięki Sebastian . Blachy na razie się trzymają kupy :D .Jeździłem z synem i wszystkie wartości liczbowe były identyczne. Nie patrzyłem na wykres , bo prowadziłem auto . Czy te wartości na wykresach z linku , to są wartości fabryczne ? Czy się zmieniają jednakowo ( jak jest wszystko w porządku) wraz ze wzrostem prędkości ?
P.S. Jaki kształt ma pierścień uszczelniający tłoczka hamulcowego z przodu ? :ocochodzi:

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 17 cze 2020, o 18:50
autor: Sebastian
Musisz patrzeć na wykresy - na nich widać najlepiej ;)
Te wartości to moja prędkość, zacząłem rejestrację od tych +-50kmh a potem wyhamowałem do zera (tak jak widać na wykresie).
Jeśli masz dodatkowe pytania to pytaj w tamtym temacie, bo tu offtopic robimy.

Pierścień w sensie jego przekrój ?
Bo jego przekrój jest kwadratowy, a pierścień jest standardowo okrągły.

Re: Prowadnice w zaciskach-smary

: 17 cze 2020, o 19:37
autor: krzych1b
To taki o profilu kwadratowym , zakupiłem razem z osłoną przciwpyłową i osłonami trzpieni jarzma.
Na You Tube oglądałem "Profesora Chrisa" i tam był o przekroju "półtrapezowym" , chyba system ATE. Dlatego wolałem się upewnić.Jeszcze raz dziękuję. :ok: