Czy to turbo?
: 12 maja 2020, o 16:42
W załączniku odczyt parametrów przez OBD2, nna postoju
Cześć,
mam Cruza 2012 rok. 2.0 163km. Przejechane 200 tysięcy km, poprzedni właściciel (ja jestem drugi) w autoryzowanym salonie wymienił turbo na 140 tysięcy km, mam na to fakturę. Wczoraj gdy jechałem, na 3-cim biegu i zacząłem przyśpieszać rozległ się głośni strzał. Zaczęło brakować mocy mojemu cruzowi oraz podniosło się spalanie (według komputera pokładowego). Zajechałem do domu i zacząłem szukać po forach gdyż stwierdziłem że może być to turbo. Ważną informacją może być to że silnik na ok 2k obrotów zaczął gwizdać kiedy wcześniej tego nie słyszałem (typowy dźwięk dla turbiny ale mogę się mylić), albo po prostu nie zwróciłem uwagi (samochód mam od roku więc myślę że bym zauważył). Wszystkie poziomy płynów były w porządku. Jeszcze podczas strzału puściło się trochę dymu za nim ale potem juz nie dymił.
Oczywiście jak to cruz kiedy podniosło mi się spalanie to jednocześnie, po kilku minutach jazdy na miejsce gdzie mogłem odstawić samochód dpf mi się wyświetlił, ale to norma.
EDIT: Wracałem z trasy, więc samochód był rozgrzany.
Dzisiaj poszedłem do mojego samochodu zobaczyłem cały (na tyle ile mi pozwala dostęp), żadnych wycieków nie zauważyłem, żadne płyny nie uciekły od tego co wczoraj sprawdzałem. Wszystko suche. Samochód na postoju działa normalnie po przegazowaniu ani dymku i wszystko wygląda w porządku, po podpięci OBD wyszło mi tylko że dpf jest zapchany.
Do całej tej sytuacji mam 3 pytania.
Pierwsze: Czy jeśli uszkodziło mi się turbo to czy nie powinien mi komputer to wychwycić i check engine nie powinien wyskoczy oraz przejść w tryb awaryjny?
Drugie: Czy jest możliwe że jeśli się turbo tylko rozszczelniło, to komputer tego nie wychwycił?
Trzecie: Może ktoś miał podobne zdarzenie i coś wie na ten temat?
W załączniku odczyt parametrów przez OBD2, na postoju.
Cześć,
mam Cruza 2012 rok. 2.0 163km. Przejechane 200 tysięcy km, poprzedni właściciel (ja jestem drugi) w autoryzowanym salonie wymienił turbo na 140 tysięcy km, mam na to fakturę. Wczoraj gdy jechałem, na 3-cim biegu i zacząłem przyśpieszać rozległ się głośni strzał. Zaczęło brakować mocy mojemu cruzowi oraz podniosło się spalanie (według komputera pokładowego). Zajechałem do domu i zacząłem szukać po forach gdyż stwierdziłem że może być to turbo. Ważną informacją może być to że silnik na ok 2k obrotów zaczął gwizdać kiedy wcześniej tego nie słyszałem (typowy dźwięk dla turbiny ale mogę się mylić), albo po prostu nie zwróciłem uwagi (samochód mam od roku więc myślę że bym zauważył). Wszystkie poziomy płynów były w porządku. Jeszcze podczas strzału puściło się trochę dymu za nim ale potem juz nie dymił.
Oczywiście jak to cruz kiedy podniosło mi się spalanie to jednocześnie, po kilku minutach jazdy na miejsce gdzie mogłem odstawić samochód dpf mi się wyświetlił, ale to norma.
EDIT: Wracałem z trasy, więc samochód był rozgrzany.
Dzisiaj poszedłem do mojego samochodu zobaczyłem cały (na tyle ile mi pozwala dostęp), żadnych wycieków nie zauważyłem, żadne płyny nie uciekły od tego co wczoraj sprawdzałem. Wszystko suche. Samochód na postoju działa normalnie po przegazowaniu ani dymku i wszystko wygląda w porządku, po podpięci OBD wyszło mi tylko że dpf jest zapchany.
Do całej tej sytuacji mam 3 pytania.
Pierwsze: Czy jeśli uszkodziło mi się turbo to czy nie powinien mi komputer to wychwycić i check engine nie powinien wyskoczy oraz przejść w tryb awaryjny?
Drugie: Czy jest możliwe że jeśli się turbo tylko rozszczelniło, to komputer tego nie wychwycił?
Trzecie: Może ktoś miał podobne zdarzenie i coś wie na ten temat?
W załączniku odczyt parametrów przez OBD2, na postoju.