Regeneracja gumy.
Niestety guma od strony pasażera okazała się bardziej zdegradowana niż wyglądała na początku:
Tak wyglądało wycieranie dłuta z gumy:
W Castoramie kupiłem gumę o grubości 1mm i dociąłem kształt klapki:
Przykleiłem na silikon wysokotemperaturowy i dokręciłem śrubkami 2,5mm z blachą.
Żeby się przekonać, że nie robię jakiegoś grubego błędu wrzuciłem do piekarnika 110st (zakładam, że normalnie w dole mieszalnika może być 90st -tyle co praca silnika) na 1,5h":
Przy okazji przetestowałem dwa smary silikonowe, które miałem
1. z Castoramy - LEDA - ma wprost napisane na opakowaniu 160st
2. z LeroyMerlin - TexMAX - nie ma napisane na opakowaniu, ale na stronie producenta/importera ma napisane max 100st.C - jak widać rozpłynął się momentalnie. To bardziej jest olej silikonowy niż smar.
niestety ten pierwszy jest po 52zł, podczas gdy ten drugi po 14 za opakowanie.
Jedno mi wystarczyło do nasmarowania wszystkich ruchomych części w mieszalniku (jest 6 klapek)
Tak wyglądają klapki z nowymi ramionami i z odtworzoną gumą:
https://youtu.be/llZV0VT-aLI
Dodano po 1 godzinie 1 minucie 13 sekundach:
Notatki "post factum"
Robiłem Orlando z automatyczną klimą, w którym przestał działać nadmuch ciepłego powietrza na stronę kierowcy.
Mieszalnik różni się od tego w Cruze (widać po kształcie obudowy i sama łopatka ma inny kształt wzmocnienia - można porównać moje zdjęcia z tymi z wątku dotyczącymi Cruze). Nie wiem czy czy da się zamiennie stosować górę mieszalnika - pewnie nie, skoro do Orlando kosztuje prawie 1100zł, a do Cruze 860zł w tym samym sklepie.
Wydaje się, że rozebranie i zmontowanie da się ogarnąć w jeden dzień. Mi to zajęło więcej czasu bo musiałem ręcznie dłubać ramiona i odtwarzać brakującą gumę klapki. Poza tym, nad wszystkim myślałem 10 razy, żeby czegoś nie popsuć.
Robiłem bazując na opisie Big Mikea ze strony 20 - bardzo przydatny opis. Warto go przeczytać i opis Niedźwiedzia też.
Trochę pomieszały mu się strony - np. poduszkę powietrzną odpinać powinien po stronie pasażera, a nie kierowcy.
Oraz według mnie lepiej jest najpierw opuścić kierownicę, dopiero potem wyjmować deskę.
W ogóle kierownice mi było wygodniej położyć na progu (da się ją na tyle odgiąć), a nie na siedzeniu kierowcy.
Podsyłam kilka haseł, może się komuś przydadzą:
Śruby
Jest raptem kilka rożnych rodzajów śrub.
Czarne blachowkręty trzymające plastiki (klucz 7mm) występują w dwóch długościach - trzeba pamiętać gdzie były te dłuższe wkręcone.
Ja zastosowałem podejście, że opisywałem duże śruby literami i miejsce gdzie przychodzą, a te powyższe blachowkręty po prostu wkręcałem w swoje miejsce po zdemontowaniu elementu.
Kolejny rodzaj to srebrne blachowkręty - klucz
7/32" - blachowkręty w turbinie nawiewu i mieszalniku (turbiny teraz oczywiście nie rozkręcałem. Piszę, bo kiedyś rozkręcałem i chwilę głowiłem się dlaczego 5mm za mały, a 6mm za duży)
Są jeszcze zwykłe śruby - 10mm i 13 mm (te większe opisywałem flamastrem)
Trzpienie przy kierownicy
Na szczęście napisał o nich Big Mike i Niedźwiedź - niestety nie napisali konkretnie jak je zdemontować. Mój patent to klucz hydrauliczny i ściśnięcie tak, żeby wyszło na drugą stronę.
Rozbieranie mieszalnika:
Do rozebrania połówek mieszalnika konieczna przedłużka do klucza nasadowego 7mm - tak z 15 cm.
Trudniejsze miejsca:
Turbina nawiewy jest od tyłu przykręcona! A nakrętkę którą widać przyspawali

. Trzeba przedłużkę, ale u mnie dało rady dłuższą nasadką 10mm - taką z 60mm.
Głowienie się co zrobić z wiązką. Na rosyjskim filmiku pokazują, jak belkę/rozpórkę wyciągają z przypiętą wiązką.
Ja odpiąłem ją w środkowej części konsoli, odpiąłem od belki i położyłem pod szybą (była przypięta do skrzynki bezpieczników po lewej i do ECU po prawej stronie samochodu). Silniki krokowe, czujniki temperatury (wszystko co przypięte do mieszalnika) wyjąłem razem z mieszalnikiem i dopiero na stole część z tego trzeba było odpiąć.
Inne/różne:
Na rosyjskim filmiku, wstawionym w tym wątku, pokazują demontaż jak migają jeszcze kontrolki - ja nie podjąłem się testowania takiego podejścia.
ODPIĄŁEM AKUMULATOR JAKO PIERWSZY KROK.
Drukarka etykiet (brother 105 czy jakoś tak) - bardzo się przydaje do opisywania wtyczek. Etykietka na kable, jakiś symbol mazakiem przy wtyczce. Potem składa się wszystko jak błyskawica
Fajnie by było mieć jakiś marker w jasnym kolorze - np. biały.
Jest jeden rodzaj wtyczek, które są ciężkie do wyjęcia np. od wyłącznika ESP. Może ktoś wrzuci patent jak je rozbierać. Występują w trzech miejscach. Przy ESP wziąłem i po prostu odkręciłem cały wyłącznik. Mają zero elastyczności. Podważałem różnymi blaszkami, a nie było się w stanie odgiąć na tyle, żeby blokadka puściła.
To to draństwo:
Uszczelka piankowa na górze mieszalnika - do rozcięcia przy rozbieraniu mieszalnika. Jak ktoś może, to niech wcześniej sobie zamówi nową. Ja zostawiłem rozciętą.
Śrubki do gumy - 2,5 mm są w leroymerlinie, 2mm są w Castoramie, ale nie chciało mi się już wracać.
Dlaczego ramiona pękają? - Mi się wydaje, że ten plastik jest ok, ale jeden z pierścieni nakładany na ośkę zrobili rozcięty, żeby dało się go założyć w fabryce. Moim zdaniem ten pierwszy pęka, potem jak już jest luźno, to ułamuje się drugie ramie w połowie. Jeśli zrobiliby oba pierścienie pełne, oraz większej średnicy (da się ,bo aluminiowe wzmocnienia zrobiłem o jakieś 4 mm większej średnicy), to ten problem by nie występował.
Ramiona, których rysunek pokazywałem wyżej doszlifowałem w dwóch miejscach, żeby był większy dystans od krawędzi/ścianek.
Pierwsze miejsce pokazywałem wcześniej. Drugie widać tutaj:
Samochód poskładałem. Poduszki nie wystrzeliły, wygląda na to, że wszystko działa (nawet więcej, bo przy sprawdzaniu odkryłem, że w tym samochodzie da się wybrać stronę, z której mają świecić postojowe, czego przez 9 lat nie wiedziałem). Grzeje. Elm nie pokazuje błędów.
Jak nie zapomnę i będę miał czas, to skontroluję kamerką wziernikową za jakieś pół roku i dam znać (jeśli wcześniej samo wyraźnie się nie zepsuje) czy jeszcze działa. Ja jestem ciekaw zwłaszcza tej gumy i klejenia na silikon wysokotemperaturowy.
No i na koniec: nie jestem mechanikiem samochodowym, tylko pracownikiem bzzz biurowym (
CENZURA). Jak widać, da się to zrobić samodzielnie.
Jak już wcześniej pisano, potrzebny jest ciepło, żeby zrobić naprawę. Albo lato, albo ciepły garaż. Jeśli chodzi o miejsce, to i tak wszystko odkładałem z tyłu na złożone siedzenia i do bagażnika. Wszystko, oprócz belki. Ale i ona by się na upartego zmieściła.
Kij w oko GM, za odstawienie takiej chały!
I jeszcze jeden kij w oko, za zrobienie tych wszystkich ostrych krawędzi blach. Uważajcie jak wsuwacie dłonie przy środkowej konsoli, gdziekolwiek koło tej belki rozpierającej. Wszystkie krawędzie są bardzo ostre.
z.