Wg mnie niemożliwe.Paweł134 pisze: 4 wrz 2018, o 20:58 Zastanawiałem się czy zepsute koło zfr wydechu nie może spowodować wypalania gniazd zaworowych.
Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
- sthEn
- Aktywny
- Posty: 90
- Rejestracja: 26 wrz 2016, o 14:17
- Imię: Daniel
- Samochód: Cruze
- Silnik:
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Jako że przyszedł czas rozrządu, zakupiłem również i KZFR INA. Chyba nie ma sensu robić tego osobno, a przynajmniej spokój na kilkadziesiąt tysięcy powinien w teorii być, co przy moich przebiegach da mi 5-6 lat.
Jak za 2 tygodnie wymienię rozrząd, oleje, filtry i KZFR to auto znowu jak nowe będzie (mam nadzieję)
Jak za 2 tygodnie wymienię rozrząd, oleje, filtry i KZFR to auto znowu jak nowe będzie (mam nadzieję)
Chevrolet Cruze 1.8 LPG 2012 LT Sedan
-
arturf
- Specjalista
- Posty: 346
- Rejestracja: 2 lis 2017, o 15:00
- Imię: Artur
- Samochód: Cruze LT MY2010
- Silnik: 1.8, 2H0, 141KM, benz.
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Dobry plan, ja również tak samo będę robił przy ok. 120 tyś km na liczniku.
- sthEn
- Aktywny
- Posty: 90
- Rejestracja: 26 wrz 2016, o 14:17
- Imię: Daniel
- Samochód: Cruze
- Silnik:
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
No własnie 117tys na liczniku, więc najwyższy czas chyba. Zwłaszcza, że coraz częściej zadizluje przy odpaleniu, a sitek na solenoidach nie mam już od dawna. Pryznajmniej w jednej robociźnie pójdzie wszystko.
Chevrolet Cruze 1.8 LPG 2012 LT Sedan
-
LS_plus
- Bywalec
- Posty: 120
- Rejestracja: 22 wrz 2016, o 12:41
- Imię: Staszek
- Samochód: CRUZE LS+ 1.8 Pb
- Silnik: 1.8 (2H0) benz. + LPG
- LPG: BRC SEQUENT 24
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
To sprawdz tez luzy może i szklaneczki trzeba będzie zmienić (bez LPG kontrola po 150 tys tak jak oryginalny rozrząd)sthEn pisze: 5 paź 2018, o 09:14 Jak za 2 tygodnie wymienię rozrząd, oleje, filtry i KZFR to auto znowu jak nowe będzie (mam nadzieję)![]()
A co do kół - stukają ci czy profilaktycznie? Jak nie stukają a dbasz to może do drugiego rozrządu wytrzymają (drugi rozrząd nie wytrzyma tyle co fabryczny)?
- sthEn
- Aktywny
- Posty: 90
- Rejestracja: 26 wrz 2016, o 14:17
- Imię: Daniel
- Samochód: Cruze
- Silnik:
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Luz też postaram się sprawdzić (a raczej zlecę sprawdzenie) przy okazji.
Koła chyba profilaktycznie, bo oprócz dizlowania przy odpalaniu nie mam problemów z autem. Ale ja mam takie życiowe szczęście, że na 98% jak nie wymienię teraz, to padną za 5kkm, więc głupiego robota
Naprawdę nie mam problemu z tą wymianą KZFR. Wolę wydać teraz kilka stówek więcej, niż potem sobie w brodę pluć. Co do kolejnej wymiany rozrządu - prędzej zmienię auto, niż wymienię rozrząd znowu z moimi przebiegami
Koła chyba profilaktycznie, bo oprócz dizlowania przy odpalaniu nie mam problemów z autem. Ale ja mam takie życiowe szczęście, że na 98% jak nie wymienię teraz, to padną za 5kkm, więc głupiego robota
Naprawdę nie mam problemu z tą wymianą KZFR. Wolę wydać teraz kilka stówek więcej, niż potem sobie w brodę pluć. Co do kolejnej wymiany rozrządu - prędzej zmienię auto, niż wymienię rozrząd znowu z moimi przebiegami
Chevrolet Cruze 1.8 LPG 2012 LT Sedan
- huri_khan
- Fachman
- Posty: 5276
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
- Imię: Robert
- Samochód: nie chevrolet
- Silnik: Benzynki z turbinkami :)
- Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Wszytko zależy od szczęścia.
Moje KZFR klepią przy odpalaniu od 60 kkm obecnie samochód ma 210 kkm, dopóki nie ma błędów zostawiam koła w spokoju.
Znając życie jak wymienisz koła to po 30 kkm znowu zaczną dizlować.
Moje KZFR klepią przy odpalaniu od 60 kkm obecnie samochód ma 210 kkm, dopóki nie ma błędów zostawiam koła w spokoju.
Znając życie jak wymienisz koła to po 30 kkm znowu zaczną dizlować.
-
Robbo
- Profesjonalista
- Posty: 820
- Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
- Imię: Robert
- Samochód: Orlando LPG automat
- Silnik:
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!
-
Janusz666
- Bywalec
- Posty: 188
- Rejestracja: 12 sty 2017, o 10:02
- Imię: Janusz
- Samochód: Cruze 1.8 LT LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Na pewno jest w tym dużo racji ale nie można też tego traktować jako doktryny. Same wywalanie błędów nie oznacza, że KZFR są uszkodzone. Nie będę się mądrzył bo wszystko co wiem w tej sprawie przeczytałem tutaj,na forum. Niemniej przed pochopną decyzją o zmianie KZFR poczytałbym forum i zacząłbym od podstawowych, u mnie np. po zakupie 2 lata temu auta z przebiegiem 82 tys. błąd P0014 wywalało 2-3 razy w miesiącu. Po usunięciu sitek na elektrozaworze wylotowym mam spokój do dziś, auto nigdy nie dieslowało (na wszelki wypadek stosuję się do wszystkich zaleceń z forum). Na dziś uważam, że nie zmieniłbym KZFR dopóki nie będą klapać stale na ciepłym silniku. Może wytrzymają do końca auta, może padną szybko, nie będę robił nic na zapas.huri_khan pisze: 5 paź 2018, o 12:29 Wszytko zależy od szczęścia.
Moje KZFR klepią przy odpalaniu od 60 kkm obecnie samochód ma 210 kkm, dopóki nie ma błędów zostawiam koła w spokoju.
Znając życie jak wymienisz koła to po 30 kkm znowu zaczną dizlować.
-
czapeczka50
- Świeżak
- Posty: 9
- Rejestracja: 9 lip 2017, o 11:32
- Imię: Janusz
- Samochód: brak,Opel Insignia
- Silnik:
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
uszkodzi się co najwyżej generator impulsów,ale masz rację.kiedyś występował on jako osobna część,a teraz jak sie uszkodzi to do wymiany cały wałek.Robbo pisze: 8 paź 2018, o 16:19 Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Niestety ten element jest tak samo ważny jak cały wałek.
-
Robbo
- Profesjonalista
- Posty: 820
- Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
- Imię: Robert
- Samochód: Orlando LPG automat
- Silnik:
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
W ten sposób dochodzi do skręcenia wałka!!!czapeczka50 pisze: 12 paź 2018, o 19:42uszkodzi się co najwyżej generator impulsów,ale masz rację.kiedyś występował on jako osobna część,a teraz jak sie uszkodzi to do wymiany cały wałek.Robbo pisze: 8 paź 2018, o 16:19 Uwaga na uszkadzenie wałków rozrządu przy dokręcaniu śrub KZFR przez domorosłych fachowców! !!![]()
Ja bym takiego wałka nie dał zamontować!!!
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Robert nie opowiadaj takich rzeczy. Wałek nie ma prawa się skręcić bo jest twardy jak d..pa spadochroniarza. To jest element utwardzany wskrośnie. Pęknie, złamie się, skruszy ale nie zmieni geometrii. No ni pyty.
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
A jak rozróżnić pękniecie wałka od ukręcenia?


Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
A czy przypadkiem w wyniku ukręcenia nie może dojść do pęknięcia?
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Dla mnie słowo skręcenie i ukręcenie to dwa różne określenia.
-
Robbo
- Profesjonalista
- Posty: 820
- Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
- Imię: Robert
- Samochód: Orlando LPG automat
- Silnik:
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Odsyłam do katedry budowy maszyn.
Wałki takie są utwardzane powierzchniowo ( wg. mnie intukcyjnie ) a rdzeń pozostaje miękki .
Ukręcenie jest ostatnim stadium skręcania
Wałki takie są utwardzane powierzchniowo ( wg. mnie intukcyjnie ) a rdzeń pozostaje miękki .
Ukręcenie jest ostatnim stadium skręcania
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Dokładnie 
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Indukcyjnie.Robbo pisze: 12 paź 2018, o 21:59 Odsyłam do katedry budowy maszyn.
Wałki takie są utwardzane powierzchniowo ( wg. mnie intukcyjnie ) a rdzeń pozostaje miękki .
Ukręcenie jest ostatnim stadium skręcania
Dajcie przykład wady skręcenia wałka rozrządu. Skręcenia a nie ukręcenia.
Nawet jeżeli z technologią utwardzania (skrośne) nie mam racji to i tak twierdzę, że utwardzenie powierzchniowe zapobiega skręceniu.
-
Robbo
- Profesjonalista
- Posty: 820
- Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
- Imię: Robert
- Samochód: Orlando LPG automat
- Silnik:
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Chodzi gdzie należy przyłożyć dźwignię przy skręcania śruby wałka nie na końcu a za pierwszą podporą .
Odnośnie utwardzenia powierzchniowego to ma zapobiegać ukręceniu. W wałku takim nie należy przykładać sił skręcajacych na końcach z kierunkiem przeciwnym!
Odnośnie utwardzenia powierzchniowego to ma zapobiegać ukręceniu. W wałku takim nie należy przykładać sił skręcajacych na końcach z kierunkiem przeciwnym!
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Takie siły skręcające są dla wałka naturalne i dość spore, bo wynikają z pokonywania przez krzywki sił wciskania popychaczy zaworów. Krzywki muszą pokonać siłę nacisku sprężyn dociskających zawory. Kto wymieniał płytki regulacyjne popychaczy metodą chałupniczą bez serwisowego przyrządu, to wie o czym piszę. Ja to robiłem we wtorek w silniku toyoty.
Będę się upierał, że wałek jest na tyle twardy, że nie da się go odkształcić skrętnie - przy dużej sile może ciutkę odkształci się sprężyście i wróci do swojego naturalnego kształtu lub trzaśnie.
Będę się upierał, że wałek jest na tyle twardy, że nie da się go odkształcić skrętnie - przy dużej sile może ciutkę odkształci się sprężyście i wróci do swojego naturalnego kształtu lub trzaśnie.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Przyznam, że sam już nie wiem jak to jest z tym wałkiem. Poczytałem i są różne opisy. Tutaj znalazłem jednak taki opis
https://autokult.pl/14392,walki-rozrzad ... -dzialanie
https://autokult.pl/14392,walki-rozrzad ... -dzialanie
a następniesiłami działającymi na ten wał są siły gnące i skręcające w wyniku nacisku popychaczy oraz oddziaływania mechanizmów przez niego napędzanych. Takie środowisko pracy wymaga doboru odpowiednich materiałów i technologii wytwarzania. Czopy i krzywki powinny być dostatecznie twarde, natomiast rdzeń miękki i elastyczny.
My mamy wałki seryjne odlewane z żeliwa. Skoro są hartowane to jak mogą być miękkie. Elastyczne tak ale nie miękkie?Wałki rozrządu są przeważnie kute lub odlewane. Ze stali niskostopowych oraz węglowych wałki są odkuwane, a następnie ich powierzchnie robocze krzywek, czopów i mimośrodów podlegają procesowi nawęglania i hartowania. W przypadku zastosowania żeliwa sferoidalnego lub stopowego wałki są odlewane, a następnie hartowane.
-
Robbo
- Profesjonalista
- Posty: 820
- Rejestracja: 28 cze 2015, o 14:31
- Imię: Robert
- Samochód: Orlando LPG automat
- Silnik:
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Nie precyzyjne sformułowanie.
Wałki wg. mnie są wykonane z tz. odkuwki .
Następnie następują procesy metarulgiczne. Tak samo wykonywane są wały korbowe. ( kiedyś bardzo dawno przez rok miałem przedmiot o sposobie projektowania wałków liczenie całek było na porządku dziennym)
Problemem nie jest sposób wytwarzania, ale sposób kontrowania śruby KZFR przez tz. " fachowców "
O ile dokręcania było by zgodnie z technologią serwis, nie było by takich uszkodzeń.
Laserowa kontroli jakości z prześwietlaniem włącznie eleminuje prawie 100% wad.
Odnośnie
" My mamy wałki seryjne odlewane z żeliwa. Skoro są hartowane to jak mogą być miękkie. Elastyczne tak ale nie miękkie?
"
Wałki pod względem twardości nie sa jednorodne.
Tak samo młotek , laik myśli ze to jest kawałek puca z otworem a tak nie jest !
Metarulgia to kierunek studiów
Wałki wg. mnie są wykonane z tz. odkuwki .
Następnie następują procesy metarulgiczne. Tak samo wykonywane są wały korbowe. ( kiedyś bardzo dawno przez rok miałem przedmiot o sposobie projektowania wałków liczenie całek było na porządku dziennym)
Problemem nie jest sposób wytwarzania, ale sposób kontrowania śruby KZFR przez tz. " fachowców "
O ile dokręcania było by zgodnie z technologią serwis, nie było by takich uszkodzeń.
Laserowa kontroli jakości z prześwietlaniem włącznie eleminuje prawie 100% wad.
Odnośnie
" My mamy wałki seryjne odlewane z żeliwa. Skoro są hartowane to jak mogą być miękkie. Elastyczne tak ale nie miękkie?
Wałki pod względem twardości nie sa jednorodne.
Tak samo młotek , laik myśli ze to jest kawałek puca z otworem a tak nie jest !
Metarulgia to kierunek studiów
- Przemek
- Fachman
- Posty: 3506
- Rejestracja: 30 sty 2017, o 21:02
- Imię: Przemysław
- Samochód: cruze 1.8
- Silnik: 1.8 , 141 KM
- LPG: BRC
- Inny samochód: Opel Astra H 1.9 CDTI
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaria Wariatora zmiennych faz rozrządu
Dzisiaj pierwszy raz usłyszałem te ,, przeraźliwe '' stuki przy porannym odpaleniu silnika ( -5 stopni )
Trwały może 5 sekund . Sprawdziłem poziom oleju , stan pod zawałowy - na bagnecie prawie minimum
, Jadę na stację benzynowa, kupiłem Orlen Platinium 5w30 i dolałem około 0,7 - 0,8 l. ( około 2/3 na skali bagnetu między min - max ) Przy corocznej wymianie oleju tak co 15-16 tyś km wymieniają mi olej na oryginalny GM , na obecnym przejechałem 12 tyś km . Czy udało się dojść do jakiś konkretnych wniosków związanych z owymi stukami ? Czy efekt ,, dieslowania '' mógł być spowodowany minimalnym stanem oleju ? I czy taki ubytek oleju w naszych 1.8 jest norma ? ( wycieków czy zapoceń brak).
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości