1/ Sprawdzić ten plastik od strony silnika na ścianie grodziowej, czy nim nie dostaje się woda do kabiny.
2/ Wyciągnąć dywaniki, tym bardziej gumowe, i sprawdzić czy nie mokro pod nimi.
3/ Kontrola filtra kabinowego, przeczyścić, sprawdzić, czy nie wilgotny, wymiana na węglowy. (Są i tanie węglowe).
4/ Zagrzać w kabinie na maxa. Na gotowanie dać, np. nadmuch tylko na nogi, po czasie uchylić szyby, wilgoć uleci.
5/ zacząć stosować klimatyzację cały czas. Nie tylko jak są upały.
6/ niektórzy stosują osuszacze sklepowe, lub techniki domowe. Żwirek do kuwety

ps. Cruze ma tendencję do parowania, który rozwiązuję, poprzez włączoną klimę i utrzymywanie czystości korytek (np. śnieg). Mechanicznie uszkodzenie może być jak pisałem pkt1, oraz może był na forum jeden przypadek, że nie otwierał się tryb obiegu nawiewu "otwarty". Na "wewnętrznym" wiadomo, co się dzieje. TO akurat można łatwo sprawdzić, przełączając i słuchając, jak powietrze pracuje. Głośniej na wewnętrznym.
ps.2, Często używam ogrzewania tylnej szyby w sedanie. Aha, tam zdaje się są w półce otwory cyrkulacji powietrza do bagażnika? Nie jestem tego teraz pewny. Coś tam jest, albo w bagażniku na bokach (nadkola). Można tam się przyglądnąć HB też może coś mieć.
No i kiedyś dostałem owiewki Heco, które na upartego, przy nieużywaniu klimy, np. w deszczu pozwalają uchylić szyby, żeby pozbyć się pary.
Obecnie, stosując się do w/w zaleceń zapomniałem o problemie parowania, choć kiedyś i mi doskwierał.