Strona 3 z 3
Re: T 300 - trzeci przegląd.
: 11 maja 2016, o 16:19
autor: asamer
tdon pisze:
No nie żartuj .....
Dziwne, że negujesz możliwość mniejszego spalania po zmniejszeniu obciążenia silnika przez urządzenia elektryczne, a wierzysz w zmniejszone spalanie poprzez olej, co się wydaje dużo mnie prawdopodobne. W każdym razie testuję dalej.
Re: T 300 - trzeci przegląd.
: 11 maja 2016, o 20:56
autor: tdon
Nie, to nie jest dziwne. Po prostu jestem elektrykiem no i fizyka też jest moją dość mocną stroną. Zatem nie neguję rzeczy oczywistych, lecz próbuję nadać im realne wartości.
Jadąc z podanymi przez Ciebie prędkościami (140-150 km/h) używasz mocy silnika rzędu 40-50 kW. Czy chcesz mnie przekonać, że zdjęcie mocy elektrycznej z alternatora rzędu 100 W (liczmy 150 W mocy mechanicznej uwzględniając sprawność alternatora), czyli rzędu 0,3 - 0,4 % mocy generowanej przez silnik, da się odczuć na zużyciu paliwa ??? Być może - w końcu (przeliczając wprost) to daje około 0,021 - 0,028 litra mniej na spalonych przez Ciebie 7 na 100.
Ja Ci sugeruję, że zmiana oleju spowodowała u mnie spadek konsumpcji rzędu kilku procent, zatem przynajmniej o rząd wielkości więcej. No i u mnie nie jest to już kwestią "wydaje się". Oczywiście widać to szczególnie w takich warunkach jazdy, w których opory silnika stanowią sensowny odsetek całkowitej energii, czyli podczas jazdy umiarkowanej.
Sugeruję dalsze obserwacje. Jestem bardzo ciekaw Twoich wyników.
Re: T 300 - trzeci przegląd.
: 11 maja 2016, o 22:03
autor: wszim
Tomek, sensownie zwróciłeś uwagę na stosunek energii zużywanej przez żarówki do energii oporów ruchu

Jednak wg mnie duża analogia występuje także w sytuacji zmiany oporów pracy silnika ( w stosunku do innych oporów) przy zmianie marki oleju. Pomiar średniego zużycia paliwa jest czynnikiem bardzo względnym. Moje średnie spalanie w olku (licznikowe) początkowo oscylowało około 8,8 L, ostatnio nie mogę się wyswobodzić ze średniej 9,6. Cały czas ten sam olej. Wydaje mi się, że tak samo jeżdżę.. no właśnie wydaje mi się, dopóki obiektywny pasażer z boku nie zwrócił mi uwagi - czemu ty tak rajdujesz?

Kto mnie zna dłużej wie, że raczej jeździłem spokojnie jak kaczuszka. Czym jest spowodowana moja zmiana przeze mnie nie zauważona, nie wiem ....może sytuacja polityczną, a może przytyłem w nogach

Re: T 300 - trzeci przegląd.
: 11 maja 2016, o 22:50
autor: tdon
wszim pisze: ...Jednak wg mnie duża analogia występuje także w sytuacji zmiany oporów pracy silnika ( w stosunku do innych oporów) przy zmianie marki oleju...
Powiem tak:
Łatwo się przekonać ile w temacie oporów silnika jest "do wzięcia". Zróbmy małą próbę polegającą na popchnięciu samochodu na poziomej powierzchni i doprowadzenia do tempa piechura - raz na luzie (zapewne wykonasz to bez większego wysiłku), a drugi raz z włączonym pierwszym biegiem spróbujmy go doprowadzić do tej samej szybkości, co powinno dać ok. 800 obr/min (co - nie da się ???). Ta różnica obrazuje moc strat z oporów silnika przy obrotach biegu jałowego. Oczywiście jest ona z grubsza proporcjonalna do prędkości obrotowej, więc w czasie normalnej jazdy jest kilkakrotnie większa.
Teraz wyobraźmy sobie, że ktoś jest w stanie zmniejszyć te opory o X procent...
wszim pisze: Moje średnie spalanie w olku (licznikowe) początkowo oscylowało około 8,8 L, ostatnio nie mogę się wyswobodzić ze średniej 9,6. Cały czas ten sam olej. Wydaje mi się, że tak samo jeżdżę.. no właśnie wydaje mi się ...
Tendencję rosnącą byłoby mi znacznie łatwiej wyjaśnić. Pamiętam jak ostrożnie i delikatnie jeździłem zaraz po zakupie auta. W miarę nabierania wprawy pozwalałem sobie na coraz więcej i jeździłem odważniej. Pomijając takie rozważania u mnie zmiana na minus nastąpiła skokowo i dokładnie wiem kiedy.
Żałuję, że nie zarejestrowałem wcześniej (mając takie możliwości) czasów otwarcia wtrysków gazowych na biegu jałowym, choć obserwowałem je kilkakrotnie podczas regulacji instalacji LPG. Wystarczyłoby teraz je sprawdzić i porównać.
Ewentualna różnica dawkowania paliwa na biegu jałowym byłaby argumentem bezdyskusyjnym.
Re: T 300 - trzeci przegląd.
: 8 lip 2016, o 19:53
autor: asamer
Spieszę poinformować, że zauważyłem różnicę w spalaniu. Otóż średnia z ostatnicn dwóch tankowań to 8.2 i 8.49

Jestem w szoku, pierwszy wynik to 80% miasto, a drugi 90% trasa, ale czasami nawet po 160km/h. Chyba muszę zważyć prawą nogę czy nie przytyła

Re: T 300 - trzeci przegląd.
: 10 lip 2016, o 13:17
autor: zbyszek85
Spokojnie mi spalanie komp pokazywal 6.5 7,5 a czasami 16.5 l