Przed założeniem nowego tematu, sprawdź czy podobny temat już istnieje.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Wyszukiwarka znajduje się w prawym górnym rogu.
NOWY TEMAT znajduje się w poszczególnych działach w lewym górnym rogu.
Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Źle mnie zrozumiałeś. Oryginalnie działa tak jak w opisie. Natomiast moja modyfikacja(mod), którą podałem wyżej nie działa tak jak miałem w zamyśle. Ale już mam inny pomysł.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Gotowe. Tzn układ działa na biurku. Powyżej wersja mod 2. Wyrzucamy rezystor R2 a w to miejsce wstawiamy szeregowo kondensator C7 i rezystor R6. Oraz między bazę T1 a masę rezystor R7. I mamy jeden kilk
. Zasilamy ze strony wejścia POWER, pin 1 LIGHTS do masy a wyjście mamy z pin 2 lub 3(obojętne) które łączymy do X2-26 BCM. Ciekawie to działa, jak sobie przechylam to grawitacja czyli przyspieszenie ziemskie powoduje zadziałanie i klik. Nie wiem czy 0,5g to nie za mała rozdzielczość ustawień jest . Nie mam jeszcze pojęcia jakie przyspieszenie/opóźnienie brać pod uwagę przy ostrym hamowaniu. Czy np 1g to już jest ostre zahamowanie czy nie, bo mi się wydaje, że to dużo. Trzeba przetestować w realu. Chyba etac się do tego pierwszy wyrywa.
Co do montażu samego układu AVT to sprawa nie jest taka trywialna nawet dla dobrego elektronika. Niestety nie sprzedają wersji zmontowanej a akcelerometr ADXL343 jest w obudowie typu BGA do montażu powierzchniowego. Bez specjalnego sprzętu z nadmuchem gorącego powietrza można zapomnieć o prawidłowym jego obsadzeniu na laminacie
. Nie mówiąc, że laminat jest zaprojektowany prze jakiegoś łosia, który pociągnął warstwę opisów po polach lutowniczych i zakład wykonujący laminat pomalował sitodrukiem te pola
. Ja miałem możliwość na sprzęcie w pracy to zrobić a i tak spostrzegłem tą wadę dopiero przy drugiej sztuce (2szt. wspólny zakup z etacem). Efekt taki, że jedna sztuka nie zagadała, pewnie ta pierwsza z której farby nie odczyściłem. Inny drobiazg - zamiast rezystorów 2,2K i 1K w woreczku były 3x3,3K. Ale to nie ma w tym zastosowaniu wielkiego znaczenia.
Po zmontowaniu wyszło tak. Od spodu widać dokrosowane te dodatkowe elementy. Trzeba będzie coś wymyślić jak to zamontować w aucie. Chyba do góry nogami na taśmie dwustronnej przykleić przekaźnikiem do jakiejś płaskiej powierzchni, może na dekiel BCM
.
Co do montażu samego układu AVT to sprawa nie jest taka trywialna nawet dla dobrego elektronika. Niestety nie sprzedają wersji zmontowanej a akcelerometr ADXL343 jest w obudowie typu BGA do montażu powierzchniowego. Bez specjalnego sprzętu z nadmuchem gorącego powietrza można zapomnieć o prawidłowym jego obsadzeniu na laminacie
Po zmontowaniu wyszło tak. Od spodu widać dokrosowane te dodatkowe elementy. Trzeba będzie coś wymyślić jak to zamontować w aucie. Chyba do góry nogami na taśmie dwustronnej przykleić przekaźnikiem do jakiejś płaskiej powierzchni, może na dekiel BCM
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Ja myślałem, zalać go w jakieś obudowie z możliwością przykręcania.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- huri_khan
- Fachman
- Posty: 5276
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
- Imię: Robert
- Samochód: nie chevrolet
- Silnik: Benzynki z turbinkami :)
- Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Wszim i etac jak już wymyślicie końcowy wygląd i montaż to zastanówcie się nad ceną 
Wysłane za pomocą taptalka
Wysłane za pomocą taptalka
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
To niedobry pomysł. Zalejesz coś się zepsuje i po ptokach, do kosza. Jak chcesz w obudowie - pudełku, to przyklej na taśmie dwustronnej w pudełku i pudełko jakoś zamontuj.etac_owiec pisze:Ja myślałem, zalać go w jakieś obudowie z możliwością przykręcania.
Huri cenę masz tu http://sklep.avt.pl/avt5393.html
- huri_khan
- Fachman
- Posty: 5276
- Rejestracja: 9 sie 2013, o 09:29
- Imię: Robert
- Samochód: nie chevrolet
- Silnik: Benzynki z turbinkami :)
- Inny samochód: Kia Proceed,Ford Mondeo, Peugeot 206CC,
- Lokalizacja: Bytom
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Wojtek wiem ile kosztuje surowy kit, chodzi mi o Twoje przeróbki i lutowanie bo jak sam napisałeś bez gorącego powietrza ciężko to zrobić.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Osobiście na montera się nie piszę. Stary i stetryczały się już robię, oczy już nie te, za bardzo się przy tym męczę. Pomoc merytoryczna jak najbardziej ale nie każ mi lutować SMD. Teraz to zrobiłem bo obiecałem i sam byłem zainteresowany, trzeba było koncepcję sprawdzić. Dlatego nic nie trzymam dla siebie tylko od razu publikuję.
przy ilości kilku sztuk może bym kogoś znalazł chętnego u siebie w robocie? Nie wiem jednak czy to wtedy sumarum nie wyjdzie ciut drogie
Tak się zastanawiam, może też w przypadku gdyby mieć jakieś bardziej zbiorowe zamówienie to byłaby szansa w AVT zamówić wersję zmontowaną, skoro inne układy takie oferują to może mają tam kogoś kto by to poskładał na gotowca?
Na razie trzeba i tak sprawdzić czy zadziała prawidłowo w aucie. A szybko nie będzie bo etac zamiast robić za królika uciekł na wyjazd służbowy
.
Tak się zastanawiam, może też w przypadku gdyby mieć jakieś bardziej zbiorowe zamówienie to byłaby szansa w AVT zamówić wersję zmontowaną, skoro inne układy takie oferują to może mają tam kogoś kto by to poskładał na gotowca?
Na razie trzeba i tak sprawdzić czy zadziała prawidłowo w aucie. A szybko nie będzie bo etac zamiast robić za królika uciekł na wyjazd służbowy
- konradoo
- Zasłużony dla forum
- Posty: 2747
- Rejestracja: 24 lis 2013, o 19:12
- Imię: Konrad
- Samochód: Nubira x2
- Silnik:
- Lokalizacja: EBE
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
A może Xa by zaradził jako monter??
Wszim, Sztaudynger pisał
"...nie trwoż się niewiasto,że ma głowa siwa,bo i pod starym dębem twardy korzeń bywa"
Wszim, Sztaudynger pisał
"...nie trwoż się niewiasto,że ma głowa siwa,bo i pod starym dębem twardy korzeń bywa"
O partsy pisz PW.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
To zaskakujące co piszesz. Coś mi tu w tym wszystkim nie pasuje. Przecież starsze samochody też mają własny automat-generator świateł awaryjnych uruchamianych jednym przyciskiem/włącznikiem z pulpitu. Producent tego modu pisze w instrukcji aby styki wykonawcze przekaźnika REL1 podłączyć do styków wyłącznika świateł awaryjnych. W takim razie po co ten generator?wszim pisze:Dziś się bawię na biurku tym zestawem AVT.
Niestety, ten mod nie daje pojedynczego kliku tylko robi generator![]()
Przez cały czas trwania siły hamującej będzie sobie klikać a nie o to chodziło. Trzeba wymyślić mod v.2 .
W układzie bazy tranzystora trzeba wprowadzić zmianę.
Chyba, że podłączymy je bezpośrednio w obwód żarówek, to wówczas by miało sens.
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Wszim! próbowałeś bezpośredniego resetu z przekaźnika bez obwodu RC?
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Ja mam zupełnie inny pomysł na te problemy, o których mowa wyżej.wszim pisze:Osobiście na montera się nie piszę. Stary i stetryczały się już robię, oczy już nie te, za bardzo się przy tym męczę. Pomoc merytoryczna jak najbardziej ale nie każ mi lutować SMD. Teraz to zrobiłem bo obiecałem i sam byłem zainteresowany, trzeba było koncepcję sprawdzić. Dlatego nic nie trzymam dla siebie tylko od razu publikuję.przy ilości kilku sztuk może bym kogoś znalazł chętnego u siebie w robocie? Nie wiem jednak czy to wtedy sumarum nie wyjdzie ciut drogie
![]()
Tak się zastanawiam, może też w przypadku gdyby mieć jakieś bardziej zbiorowe zamówienie to byłaby szansa w AVT zamówić wersję zmontowaną, skoro inne układy takie oferują to może mają tam kogoś kto by to poskładał na gotowca?
Na razie trzeba i tak sprawdzić czy zadziała prawidłowo w aucie. A szybko nie będzie bo etac zamiast robić za królika uciekł na wyjazd służbowy.
Przecież te dwa moduły AVT i ESS w logice działania są bardzo podobne do siebie.
Łatwo można mod AVT zastąpić ESS przy niewielkiej jego modernizacji.
Trzeba go tylko doposażyć w mikro przekaźnik wykonawczy i tranzystor do jego sterowania, układ dokładnie taki sam jak w AVT, a sterowanie tego tranzystora realizowane w ten sam sposób, który zastosował wszim, bo po zadziałaniu układ ten też generuje impulsy. Wydaje mi się, że na płytce jest miejsce do przyklejenia mikro przekaźnika odwrotną stroną. Tranzystor, obwody RC i dioda nie muszą być osadzone bezpośrednio na płytce.
Zasilanie modułu ESS może być realizowane na dwa sposoby, po stacyjce zasilanie ciągłe lub z obwodu żarówek stopu po stronie plusa.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
@barus
Taka moja wada, że się rozpisuję jak humanista jakiś
Generator powstaje w momencie realizacji schematu z tej pierwszej mojej wersji czyli połączenia z przekaźnika do linii RESET, co jest logiczne bo w ten sposób dokładamy dodatnie sprzężenie zwrotne i robi się generator. Oczywiście wszystko zależy od implementacji programu w uC, ale widać jest, że po sygnale RESET program od razu ponownie analizuje pomiary tego przyspieszenia w danym kierunku. Jeżeli jest ono stałe, jak przyspieszenie ziemskie po przechyleniu płytki, to wtedy układ klika nam seryjnie. Zaskoczenia wielkiego nie doznałem raczej walnąłem się palcem w czółko
.
W zasadzie powinno się obejść bez dodatkowego przekaźnika. Ten jeden powinien wystarczyć.
Znowu czytasz moje wypociny zbyt pobieżnieTo zaskakujące co piszesz. Coś mi tu w tym wszystkim nie pasuje. Przecież starsze samochody też mają własny automat-generator świateł awaryjnych uruchamianych jednym przyciskiem/włącznikiem z pulpitu. Producent tego modu pisze w instrukcji aby styki wykonawcze przekaźnika REL1 podłączyć do styków wyłącznika świateł awaryjnych. W takim razie po co ten generator?
Generator powstaje w momencie realizacji schematu z tej pierwszej mojej wersji czyli połączenia z przekaźnika do linii RESET, co jest logiczne bo w ten sposób dokładamy dodatnie sprzężenie zwrotne i robi się generator. Oczywiście wszystko zależy od implementacji programu w uC, ale widać jest, że po sygnale RESET program od razu ponownie analizuje pomiary tego przyspieszenia w danym kierunku. Jeżeli jest ono stałe, jak przyspieszenie ziemskie po przechyleniu płytki, to wtedy układ klika nam seryjnie. Zaskoczenia wielkiego nie doznałem raczej walnąłem się palcem w czółko
Nie było sensu, ale z RC klikał dość szybko tak z 5Hz.Wszim! próbowałeś bezpośredniego resetu z przekaźnika bez obwodu RC?
No pewno że tak.Łatwo można mod AVT zastąpić ESS przy niewielkiej jego modernizacji.
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
No takwszim pisze:@barus
Znowu czytasz moje wypociny zbyt pobieżnie.
Też mnie źle zrozumiałeśW zasadzie powinno się obejść bez dodatkowego przekaźnika. Ten jeden powinien wystarczyć.
Mam inny pomysł na sterowanie tego tranzystora, wystarczy 1 dioda i obwód RC.
Dodatkowo do wyjścia sterującego modułu ESS trzeba podać napięcie 12V poprzez odpowiedni rezystor.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Nad ESS się nie skupiałem. Jak masz ciekawe pomysły, to jak najbardziej naskrob jakiś schemacik.
Udało mi się ożywić drugą sztukę tego AVT. Ściągnąłem i ponownie położyłem tego ADXL343 i już działa
. W domu dorobię sobie moda v2. 
Udało mi się ożywić drugą sztukę tego AVT. Ściągnąłem i ponownie położyłem tego ADXL343 i już działa
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Dzisiaj zamówiłem modem ESS, cena 44zł + przesyłka 6,50zł. Jest to alternatywa dla tych, którzy sami nie są w stanie złożyć, zlutować modemu AVT. Modem ESS po małej modernizacji będzie pełnił taką samą funkcję jak AVT a dodatkowo posiada funkcję pulsowania światłami stop przy awaryjnym hamowaniu. Czyli można dowolnie konfigurować zasilanie świateł awaryjnych oraz stopu.
Poniżej schemat poglądowy oraz krótki opis.

Moduł ESS można zasilić po stacyjce lub jednym z trzech przewodów zasilających żarówki stopu (+) od strony BCM. Jeśli modem będzie służył tylko do sterowania świateł awaryjnych to do wyjścia jego trzeba doprowadzić napięci e 12V poprzez opornik około 1k. Przy zadziałaniu układu przeciążenia pojawi się na wyjściu sygnał sterujący w postaci impulsów, następnie impulsy te są prostowane diodą, która zaczyna ładować kondensator. Na kondensatorze pojawia się napięcie i tranzystor polowy zostaje spolaryzowany w kierunku przewodzenia, który zwiera do masy styk świateł awaryjnych uruchamiając je. Po zmniejszeniu siły hamowania ( "Sygnał musi się włączać z chwilą, gdy uruchomienie układu hamulcowego roboczego powoduje opóźnienie równe, co najmniej 6 m/s2. Sygnał musi się wyłączać najpóźniej z chwilą, gdy wartość opóźnienia spada poniżej 2,5 m/s2." ) gdy układ przeciążenia się wyłączy na wyjściu sterującym z modułu impulsy zanikną a rezystor rozładowuje kondensator w efekcie tranzystor przejdzie w stan nie przewodzenia i rozwiera styk ale światła awaryjne będą dalej migać, musimy je wyłączyć sami przyciskiem na pulpicie.
Jak pisałem wyżej, proszę nie traktować tego schematu dosłownie, jak modem dojdzie do mnie
to precyzyjnie dobiorę komponenty, dokonam próby i wtedy podam oficjalny schemat.
Można też zastosować inny tranzystor ( BC, BD), ale sposób sterowania jego różni się od tego na schemacie wyżej.
Poniżej schemat poglądowy oraz krótki opis.

Moduł ESS można zasilić po stacyjce lub jednym z trzech przewodów zasilających żarówki stopu (+) od strony BCM. Jeśli modem będzie służył tylko do sterowania świateł awaryjnych to do wyjścia jego trzeba doprowadzić napięci e 12V poprzez opornik około 1k. Przy zadziałaniu układu przeciążenia pojawi się na wyjściu sygnał sterujący w postaci impulsów, następnie impulsy te są prostowane diodą, która zaczyna ładować kondensator. Na kondensatorze pojawia się napięcie i tranzystor polowy zostaje spolaryzowany w kierunku przewodzenia, który zwiera do masy styk świateł awaryjnych uruchamiając je. Po zmniejszeniu siły hamowania ( "Sygnał musi się włączać z chwilą, gdy uruchomienie układu hamulcowego roboczego powoduje opóźnienie równe, co najmniej 6 m/s2. Sygnał musi się wyłączać najpóźniej z chwilą, gdy wartość opóźnienia spada poniżej 2,5 m/s2." ) gdy układ przeciążenia się wyłączy na wyjściu sterującym z modułu impulsy zanikną a rezystor rozładowuje kondensator w efekcie tranzystor przejdzie w stan nie przewodzenia i rozwiera styk ale światła awaryjne będą dalej migać, musimy je wyłączyć sami przyciskiem na pulpicie.
Jak pisałem wyżej, proszę nie traktować tego schematu dosłownie, jak modem dojdzie do mnie
to precyzyjnie dobiorę komponenty, dokonam próby i wtedy podam oficjalny schemat.
Można też zastosować inny tranzystor ( BC, BD), ale sposób sterowania jego różni się od tego na schemacie wyżej.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Barus masz koncepcję gdzie z BCM pobrać +12V załączane i wyłączane stacyjką?
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Np. pin 5 złącze X3 BCM jest napięcie 12V w pozycji kluczka ACC i RUN w momencie startu silnika jest brak napięcia.
Pin 6 złącze X3 BCM jest napięcie 12V w pozycji kluczyka RUN i START, pamiętaj, że obydwa te obwody zabezpieczone są bezpiecznikiem tylko 2A F22DA.
Jak będziesz potrzebował więcej prądu to odezwij się, poszukam coś po przekaźniku z większym bezpiecznikiem +12V.
Pin 6 złącze X3 BCM jest napięcie 12V w pozycji kluczyka RUN i START, pamiętaj, że obydwa te obwody zabezpieczone są bezpiecznikiem tylko 2A F22DA.
Jak będziesz potrzebował więcej prądu to odezwij się, poszukam coś po przekaźniku z większym bezpiecznikiem +12V.
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Prądu dużo nie trzeba, tylko tyle co nasz układ czyli jakieś tam mA.
Dziś sobie trochę podumałem i przyglądałem się BCM i okolicy. Na fotce niżej widać ten zielony wtyk X3. Teraz spostrzegłem, że chyba źle sobie zinterpretowałem bo 5 i 6 to są chyba te dwa zielone przewody po lewej X3 a nie dwa fioletowe po prawej X3. A ja sprawdzałem dziś miernikiem te fioletowe. Odliczyłem do pięciu ale zapomniałem że pierwsze 4 sa wyżej nie obsadzone.

Mimo wszystko na obydwu po przekręceniu stacyjki jak i po uruchomieniu silnika pojawia się napięcie 12V. Tylko nie wiem teraz czy to aby nie pull-up.
Barus co rozumiesz, że w momencie startu silnika na pin5 jest brak zasilania? Tzn w trakcie kręcenia rozrusznikiem? Nie miałem jak tego przetestować,ręce i nogi za krótkie a w bilokacji jestem jeszcze cienki, nie to co nasze polityki.
Poniżej też namierzyłem ten 26 pin wtyku X2 czyli ten co idzie od przycisku świateł awaryjnych do którego trzeba się będzie wpiąć. Potwierdziłem sobie w praktyce że to faktycznie ten. Pul-up do 12V a przycisk zwiera do masy. Czyli gra gitara.

Nad modułem BCM jest taki płaski daszek który można wykorzystać do zamocowania naszych układów.

Dziś sobie trochę podumałem i przyglądałem się BCM i okolicy. Na fotce niżej widać ten zielony wtyk X3. Teraz spostrzegłem, że chyba źle sobie zinterpretowałem bo 5 i 6 to są chyba te dwa zielone przewody po lewej X3 a nie dwa fioletowe po prawej X3. A ja sprawdzałem dziś miernikiem te fioletowe. Odliczyłem do pięciu ale zapomniałem że pierwsze 4 sa wyżej nie obsadzone.

Mimo wszystko na obydwu po przekręceniu stacyjki jak i po uruchomieniu silnika pojawia się napięcie 12V. Tylko nie wiem teraz czy to aby nie pull-up.
Barus co rozumiesz, że w momencie startu silnika na pin5 jest brak zasilania? Tzn w trakcie kręcenia rozrusznikiem? Nie miałem jak tego przetestować,ręce i nogi za krótkie a w bilokacji jestem jeszcze cienki, nie to co nasze polityki.
Poniżej też namierzyłem ten 26 pin wtyku X2 czyli ten co idzie od przycisku świateł awaryjnych do którego trzeba się będzie wpiąć. Potwierdziłem sobie w praktyce że to faktycznie ten. Pul-up do 12V a przycisk zwiera do masy. Czyli gra gitara.

Nad modułem BCM jest taki płaski daszek który można wykorzystać do zamocowania naszych układów.

- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Ja chyba się pokuszę o zdjęcie tunelu z podłokietnikiem, jak tylko znajdę zmyślną obudowę na ten układ.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
- etac
- Prezes

- Posty: 25317
- Rejestracja: 4 sie 2013, o 00:31
- Imię: Krzysztof
- Samochód: Opel Astra L ST
- Silnik: 1.2T Pure Tech
- LPG: NIE
- Inny samochód: Yamaha X-MAX Tech Max
- Lokalizacja: SBE
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 5 times
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Tam jest zamontowany czujnik obrotu pojazdu, wiec nie bez podstawy tam go założyli.
Lekcje prywatne są odpłatne, pytania na forum są darmowe
- wszim
- Zasłużony dla forum
- Posty: 15496
- Rejestracja: 10 paź 2013, o 22:04
- Imię: Wojtek
- Samochód: był orlando
- Silnik: 1.8 2H0 141KM (KL7)
- LPG: BRC SQ24
- Inny samochód: toyota RAV4 2.5 hybrid 4x4 222KM
- Lokalizacja: Nowy Sącz
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Ale to zupełnie inny czujnik coś w rodzaju kompasu mniemam. My mierzymy siłę i to tylko w jednym kierunku a nie kierunek względem biegunów ziemi. Nawet wpadłem na pomysł co zrobić gdyby wymyślona przez konstrutora rozdzielczość była marna. Wystarczy umieścić nie równolegle lecz pod odpowiednim kątem wtedy wektor siły będzie składową wypadkową. Z trójkąta można sobie policzyć łatwo jaką.
-
barus
- Wymiatacz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 9 sty 2014, o 16:53
- Imię: Czesław
- Samochód: Cruze1.8LT+Prem, LPG
- Silnik:
- Lokalizacja: Bielsko-B
- Kontakt:
Re: Awaryjne załaczanie swiateł awaryjnych.
Wszim
Spokojnie możesz podłączyć modem pod wskazane piny. Obydwa te zasilania 12V idą od bezpiecznika 2A poprzez zestyki stacyjki i zasilają BCM. U mnie kolor kabelka do pinu nr 5 jest różowo-żółty, a do pinu nr 6 czarno-różowy, sprawdź to jeszcze.
Moment startu silnika to moment pracy rozrusznika
W tym momencie zestyk stacyjki rozłącza zasilanie do pinu nr 5 a dalej BCM wyłącza zbędne pożeracze prądu, aby go więcej trafiło do rozrusznika.
Też w tym miejscu przy BCM zamierzam przymocować ten moduł. Moduł już dotarł do mnie.
Ale teraz mam ważniejszą robotę, wreszcie wziąłem się za montaż chińczyka w samochodzie, przewlekam kabelki tu i tam.
Jeszcze dodam, że pin przy BCM do sterowania świateł awaryjnych to nr 26 zielono-biały wtyk X2.
Spokojnie możesz podłączyć modem pod wskazane piny. Obydwa te zasilania 12V idą od bezpiecznika 2A poprzez zestyki stacyjki i zasilają BCM. U mnie kolor kabelka do pinu nr 5 jest różowo-żółty, a do pinu nr 6 czarno-różowy, sprawdź to jeszcze.
Moment startu silnika to moment pracy rozrusznika
Też w tym miejscu przy BCM zamierzam przymocować ten moduł. Moduł już dotarł do mnie.
Ale teraz mam ważniejszą robotę, wreszcie wziąłem się za montaż chińczyka w samochodzie, przewlekam kabelki tu i tam.
Jeszcze dodam, że pin przy BCM do sterowania świateł awaryjnych to nr 26 zielono-biały wtyk X2.
Ostatnio zmieniony 18 sty 2015, o 22:26 przez barus, łącznie zmieniany 2 razy.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość