Strona 2 z 2
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 25 kwie 2018, o 13:01
autor: wszim
Będzie OK. Super. Nic więcej nie mam zepsute, na zapas nie ma co zamawiać. OK dzięki za możliwość. Będę czekał na twój ping.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 7 maja 2018, o 04:09
autor: Mandrol
Przyszła paczuszka! A już się bałem, że do wtorku nie dojdzie bo w sobotę jakieś Korean holiday, dzisiaj też...
Przy okazji zamówiłem sobie small stuff do mojego Olka
A teraz moja rada Panie Wojtku- zdemontuj jak najszybciej logo i powieś gdzieś na okolicznym drzewie z dala od Twojej chałupy, żeby te małopolskie kondory podejsrywały dalej to logo. Przy okazji przekaż im stanowcze 3 x WON od nowego, koreańskiego, lśniącego, błyszczącego jak te przysłowiowe psine jajca "my new Chevy emblem".
BTW- po powrocie z ciekawości sprawdzę czy na Śląsku też mamy kondory

Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 7 maja 2018, o 08:54
autor: wszim
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 13 maja 2018, o 22:23
autor: wszim
Wróciłem ci ja sobie po kilku dniach nieobecności w domu a tu czeka na mnie prezent.

Przyszła paczuszka z prawdziwym funkiel-nówka koreańskim logo do olka na maskę - hura.
W pudełku logo-emblemat i coś jeszcze

Siakiś płyn w butelce z etykietą w krzaczki

.

Cyrylicę znam ale takie czcionki nie bardzo. Intuicja podpowiada, że to albo aktywator nowego emblematu albo dezaktywator starego

. Byłem tym załącznikiem bardziej zaintrygowany niż przesyłką główną. Pochlupałem butelką i chwilę wpatrywałem się jak małpa w telewizor, bo tam w środku jakieś trzy kulki grasują. Wyglądają jak oliwki lub śliwki. Skąd śliwki w płynie technicznym? Ponieważ na zakrętce było coś na kształt akcyzy ożywiła się moja rusałka. Rach ciach ciach, pierdaknęła fotę i zanim się spostrzegłem, jej xiaomi-redmi odnalazł co to za płyn.
Maeshilju. Koreański alkohol z japońskiej moreli. Jest słodki, ale nie za słodki, i ma bardzo charakterystyczny smak. W butelce, prawdopodobnie będzie kilka zielonych japońskich moreli.
Mereczkuuuuu

a co to za Mikołaj przedwczesny? No chyba że na dzień dziecka.

Dziękuję za miły suvenir , choć nie czuję się aż tak zasłużony. Z drugiej strony ciekawostka - alkohol
koreański z
japońskiej moreli. Coś jak polska śliwowica ze śliwek węgierek

No i jak się teraz odwdzięczyć

- trzeba jechać na wyspy hula gula i wysłać Markowi alkohol z ananasa Lost Garden
Wracając do sedna. Emblemat prócz zatrzasków ma jeszcze gumę pokrytą klejem samoprzylepnym.


W tym momencie zdałem sobie sprawę, że nie mam pomysłu jak w takim rozwiązaniu zabezpieczyć to nowe logo przed warunkami atmosferycznymi (zapewne głównie zimowa sól). Co gorsze będzie niezła jazda z wyciągnięciem starego. Obawiam się, że bez dewastacji się nie obejdzie. I to jest właśnie powód dla którego na allegro sprzedają emblemat razem z kawałkiem odciętej atrapy przedniej

. Czyżby przed demontażem należało użyć koreańskiego dezaktywatora, lecz nie na emblemat a raczej doustnie?

Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 13 maja 2018, o 23:35
autor: Regulus
Mnie się wydaje, że zabezpieczyć trzeba od zewnętrznej strony - spodnia wygąda jak jednolita wypraska. A w nią wciśnięty złoty krzyż i woda dostaje się przez szparę między złotym i chromowanym - lakierem bezbarwnym bym tę szparę potraktował. Ale może to nic nie warte dywagacje, co innego wziąć do ręki - wyrwij wreszczie to stare logo i zrób sekcję zewłoka.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 14 maja 2018, o 09:21
autor: wszim
No nie odrywałem póki nie miałem nowego. A teraz zanim zacznę coś rwać muszę znaleźć spokojny czas i dobrze się do tego przygotować. Połamać grilla raczej bym nie chciał. Emblemat jest wpasowany, zagłębiony w grill, nie da się go z zewnątrz ot tak złapać. Od tyłu jest słaby dostęp, zasłania ten kawał plastiku, który nikt nie wie do czego służy a demontaż jego jeszcze nie mam obczajony. Póki myślałem, że to siedzi tylko na zatrzaskach to by to jakoś od tyłu wypchał, ale jak widzę, że jest jeszcze przyklejone to sprawa się komplikuje. Może czymś tam próbować popsikać żeby klej puścił. Czym?
Co do zabezpieczenia. Widzisz na fotce, że jest taka czarna guma z klejem samoprzylepnym(odchyliłem folię), to jak mam to teraz zabezpieczyć, mam po tym malować lakierem bezbarwnym. Bez sensu.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 14 maja 2018, o 21:51
autor: Regulus
No przecież mówię, że tylko od zewnętrznej strony na styku złotego z chromem. Do zdejmowania może podejdź z opalarką, po podgrzaniu kleje ładnie puszczają (przynajmniej w telefonach/tabetach).
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 14 maja 2018, o 23:30
autor: wszim
Od zewnątrz? Od zewnątrz to wg mojej oceny nie da się nic sensownego zrobić żeby nie spaskudzić. Złote nie ma styku z chromem w każdym razie nie od zewnątrz. Złotym jest pomalowany od spodu przezroczysty plastik.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 15 maja 2018, o 20:20
autor: Regulus
Tu bym położył lakier bezbarwny cieniutkim pędzelkiem albo wykałaczką:
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 15 maja 2018, o 23:04
autor: wszim
Obawiam się, że to będzie wtedy wyglądało jak "przez okno" a i tak od tyłu jest dostęp środowiska. Dziś rano rozkminiłem bliżej ten emblemat - jest dwumodułowy. Ten plastikowy przezroczysty krzyż pomalowany od spodu na złoto jest osobnym elementem wklejonym na gumę samoprzylepną w środek tego chromowanego krzyża. Więc żeby zabezpieczenie miało sens, musiałbym odkleić krzyż złoty, zabezpieczyć złoto choćby lakierem jak sugerujesz i z powrotem przykleić krzyż do środka. Jak zdemontuję stare to się będę mógł dokładnie przyjrzeć konstrukcji. Może wtedy coś nowego wymyślę.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 16 maja 2018, o 00:34
autor: Regulus
No i tego, że od tyłu to nie jest monolit, na zdjęciach nie widać. Dziurki jakimś klejem epoksydowym pozalepiać?
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 26 maja 2018, o 17:07
autor: wszim
Regulus pisze: 13 maja 2018, o 23:35
wyrwij wreszczie to stare logo i zrób sekcję zewłoka.
Wyrwałem chwasta.

Nie było łatwo ale poszło. Miałem dużo czasu , dużo światła. Żeby spokojnie operować i wygodnie używać siły, i nie pociąć sobie rąk - najlepiej trochę plastików porozbierać.
Przede wszystkim zdemontować górną osłonę, siedzi na dwuelementowych kołkach klinowych które się łatwo rozpina.
Nastepnie (zaznaczyłem strzałkami które elementy) warto odkręcić zamek maski,

zdemontować górną część grilla - tam sa dwa kołki od góry, od tyłu 6 śrubek krzyżakowych, dostęp krótkim śrubokrętem lub bitem z małą grzechotką, następnie trzeba płaskim śrubokrętem podważać od tyłu i po kolei wypinać zatrzaski. Potem jeszcze warto odkręcić ten plastikowy klocek, to jest chyba tłumik szmerów ssania.



Sam emblemat siedzi na 4 zatrzaskach dość sztywnych ale w gniazdach z miękkiego plastiku. Wyszedł by spoko gdyby nie to, że jest przyklejony. Ale popsikałem WD40, trochę od tyłu poużywałem siły i odlazło.

Potem chyba z pół godziny zabawy z czyszczeniem, bo syf tam kiła i mogiła, które nie chciały łatwo schodzić(klej).
Nie wpadłem na żaden pomysł zabezpieczenia nowego logo. Wkleiłem więc takie jakie jest - voila

Piękne jak z salonu .

Najwyżej za kolejne 4 lata będę się znowu uśmiechał do Mandrola. Może też jakoś odrestauruję to stare, zabrałem do domu będę się na nim wyżywał.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 26 maja 2018, o 19:06
autor: Regulus
Zabierz zewłoka na Zlot, oblukamy.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 26 maja 2018, o 20:08
autor: wszim
Zabierę w całości lub we wkawałkach

. Wszystko zależy na ile mnie poniosą nekrofilskie chuci w tak zwanym międzyczasie

Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 27 maja 2018, o 21:41
autor: wszim
Tak to wygląda - odłazi.

W miejscach gdzie się zbrzydziło to przy odklejaniu złotko zostaje na gumie z klejem, a normalnie trzyma się plastiku. Regulus twój pomysł z uszczelnieniem od przodu ma sens. Tylko ja nie wiem jak to zrobić żeby to dobrze wyglądało i było trwałe.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 27 maja 2018, o 23:57
autor: Regulus
Jak mogłeś położyć logo na płasko to miało sens: lakier bezbarwny na wykałaczkę i kapkę w szczelinę, żeby się rozpłynął i szczelinę wypełnił. Teraz będzie trudno, już bym tak zostawił.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 28 maja 2018, o 08:33
autor: wszim
Chyba niewykonalne taką metodą żeby nie było widać. Lakier nie rozprowadzę wykałaczką równomiernie, nie będzie od linijki i będzie brzydko. Tak to można się bawić i uszczelniać w miejscach niewidocznych, ale tu jest to element ozdobny i tylko bym pogorszył. No nic, mam nadzieję, że przetrwa do momentu sprzedaży auta, a jak olek zabawi u mnie dłużej to wtedy będę znowu kombinował.
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 28 maja 2018, o 10:26
autor: kemoiz
Okleisz i nie będzie widać
Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Re: orlando - jak zdemontować logo z maski
: 15 cze 2019, o 12:48
autor: bald
ogarniał ktoś może emblemat przedni do Captivy? bo z tego co patrze to wszystko over 100PLN
