Strona 2 z 2

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 9 sty 2018, o 11:00
autor: wszim
Kiedy miałeś wymieniany płyn? Dla mnie to dość odruchowe, przy wymianie klocków zmiana płynu na świeży.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 10 sty 2018, o 17:17
autor: Sebastian
Klocek wewnętrzny zawsze się szybciej zużywa - jest to spowodowane działaniem zacisku pływającego.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 10 sty 2018, o 17:51
autor: Przemek
hmmm auto kupiłem rok temu,czy płyn był wymieniany przez poprzedniego właściciela ?- wątpię, ja go przynajmniej nie wymieniałem,ale mechanik mnie wyśmiał jak powiedziałem że powinno się go wymieniać co 2-3 lata, więc juź nie dyskutowałem. ( przynajmniej prowadniczki nasmarował). Narazie wszystko jest ok nic nie huczy, nic nie piszczy, klocki dotarłem według zaleceń znalezionych w internecie, więc póki co jest ok :)

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 10 sty 2018, o 18:39
autor: kemoiz
to murarz a nie mechanik w takim razie. Ja bym więcej do takiego nie poszedł. Pamiętaj tu chodzi o Twoje bezpieczeństwo. Poczytaj o płynach hamulcowych i ich eksploatacji i jemu też poradź się doedukować.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 10 sty 2018, o 18:50
autor: C77
Ciekawe czym mu nasmarował prowadniczki :mrgreen:

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 10 sty 2018, o 18:51
autor: wszim
Sebastian pisze: 10 sty 2018, o 17:17 Klocek wewnętrzny zawsze się szybciej zużywa - jest to spowodowane działaniem zacisku pływającego.
:ocochodzi: Cały czas sądziłem, że właśnie dlatego jest pływający, by zużywały się klocki równomiernie. U mnie zużywają się równomiernie. Sebastian skąd masz takie info, potrafisz wytłumaczyć jaki byłby powód nierównomiernego zużycia? Na każdy musiałaby działać inna siła, a konstrukcja jest taka że siła tłoka rozchodzi się rownomiernie.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 10 sty 2018, o 19:29
autor: Przemek
Spoko to jedna z lepszych stacji diagnostycznych i warsztatów w moim mieście , więc mam do nich zaufanie, ale dzięki za troskę ;)

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 10 sty 2018, o 19:51
autor: Sebastian
wszim pisze: 10 sty 2018, o 18:51 :ocochodzi: Cały czas sądziłem, że właśnie dlatego jest pływający, by zużywały się klocki równomiernie. U mnie zużywają się równomiernie. Sebastian skąd masz takie info, potrafisz wytłumaczyć jaki byłby powód nierównomiernego zużycia? Na każdy musiałaby działać inna siła, a konstrukcja jest taka że siła tłoka rozchodzi się rownomiernie.
W momencie gdy płyn wyciska tłoczek, to najpierw wciska klocek wewnętrzny, klocek ten gdy dociska się do tarczy to dopiero wtedy zacisk "zaciąga/ściska" i dociska klocek zewnętrzny.
To są małe różnice, ale biorąc pod uwagę ilość hamowań to wychodzi te 1-2mm różnicy na klockach.
Nie potrafię znaleźć animacji która by to dobrze zobrazowała.

Re: Klocki - czy to koniec ?

: 10 sty 2018, o 20:00
autor: wszim
Równocześnie można stwierdzić, że tłok cofając się najpierw odciąga klocek wewnętrzny a zostawia dociśnięty klocek zewnętrzny. Czyli powinno się zbilansować. :zdegustowany:

Dodano po 6 minutach 59 sekundach:
Tłok pchając równocześnie powoduje ciągnięcie jarzma i dociskanie klocka zewnętrznego z drugiej strony. Jeżeli prowadnice jarzma dobrze pracują to siły muszą rozchodzić się równomiernie. Opory przesuwu danego klocka mogą powodować, że któryś z klocków będzie bardziej szlifował po tarczy. Najczesciej jest to wewnętrzny, bo wydaje mi się że wynika to z tego, że tam się gromadzi więcej syfu. Z zewnątrz zawsze przy myciu karcherem przedmucha a wewnątrz się nawarstwia.

Dodano po 2 minutach 10 sekundach:
http://blog.bestdrive.pl/2404-przyczyny ... a-hamulcow
voila

Dodano po 3 minutach 12 sekundach:
http://magazynauto.interia.pl/porady/ek ... nId,764017